W 41. kolejce Tauron Hokej Ligi BS Polonia Bytom pokonała Comarch Cracovię 5:3. To już piąty mecz tych drużyn w tym sezonie i po raz kolejny górą była drużyna z Bytomia, zwyciężając także w czterech wcześniejszych spotkaniach.
Pierwsza tercja w Bytomiu była dynamiczna i obfitowała w sytuacje bramkowe. Cracovia szybko objęła prowadzenie, w 3. minucie Jaśkiewicz wykorzystał błąd Djaczenki, który odbił krążek przed siebie i skuteczną dobitką otworzył wynik. Polonia próbowała odpowiedzieć, częściej goszcząc w tercji ataku, ale Lipianen bronił pewnie. W 9. minucie goście ponownie uderzyli z kontry, po akcji Valtoli i strzale Jaracza krążek, odbity jeszcze od Tiali, wpadł do bramki. Gospodarze mieli świetną szansę na gola kontaktowego z rzutu karnego w 18. minucie, jednak Bujalski spudłował. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, mimo przewagi i kilku groźnych akcji Polonii.
Druga tercja była zdecydowanie popisem Polonii Bytom. Cracovia początkowo wydawała się otworzyć wynik w tej części, jednak ich gol został anulowany po analizie wideo z powodu spalonego. Polonia natychmiast przejęła inicjatywę i w ciągu zaledwie 10 sekund zdobyła dwie bramki, najpierw Bujalski wykorzystał świetne dogranie Padakina zza bramki, a chwilę później Wybiral skorzystał z błędu defensywy i doprowadził do wyrównania. Zespół gospodarzy narzucił wysokie tempo, stwarzając kolejne groźne sytuacje, podczas gdy bramkarz Cracovii miał pełne ręce roboty, starając się powstrzymać napór rywali. Druga tercja pokazała, że Polonia potrafi błyskawicznie reagować i zamieniać szanse w gole.
Ostatnia tercja należała do Polonii Bytom, ale nie zabrakło emocji także po stronie Cracovii. W 42. minucie Padakin wykorzystał świetne podanie z własnej tercji i wyprowadził Polonię na prowadzenie. W 54. minucie Karjalainen podwyższył wynik po indywidualnej akcji, a w 59. minucie Załamaj trafił pięknym strzałem w samo okienko. Chwilę później, w 60. minucie, Valtola zdobył bramkę dla Cracovii, precyzyjnie uderzając z indywidualnej akcji. Ostatecznie Polonia Bytom zwyciężyła, pokazując skuteczność i determinację do samego końca meczu.
BS Polonia Bytom - Comarch Cracovia 5:3 (0:2, 2:0, 3:1)
0:1 Oskar Jaśkiewicz - Eetu Mäki (02:59)
0:2 Taavi Tiala - Michał Jaracz, Olli Valtola (08:45)
1:2 Andriej Bujalski - Pawło Padakin (31:18)
2:2 Paweł Wybiral - Michał Zając (31:28)
3:2 Pawło Padakin - Ernests Ošenieks (41:14)
4:2 Leevi Karjalainen - Andriej Bujalski (53:40)
5:2 Dmitrij Załamaj - Dominik Jarosz, Radosław Sawicki (58:07)
5:3 Olli Valtola (59:45)
Sędziowali: Paweł Kosidło, Rafał Noworyta (główny), Mateusz Kucharewicz, Michał Żak (liniowy)
Minuty karne: 2-2
Strzały: 31-22
Widzów: 766
Polonia: B. Djaczenko - D. Załamaj, K. Górny, M. Lehtimäki, D. Jarosz, R. Sawicki - L. Karjalainen (2), E. Ošenieks, A. Bujalski, C. Mroczkowski, P. Padakin - D. Musioł, J. Kamienieu, P. Wybiral, P. Bajon, M. Zając - S. Wicher, M. Proczek, T. Petrażycki, M. Saroka, J. Musioł.
Trener: Andrei Gusov
Cracovia: S. Lipiäinen - O. Jaśkiewicz, A. Szkrabow, H. Karjalainen, M. Bezwiński, E. Mäki - P. Wajda (2), M. Noworyta, T. Tiala, O. Valtola, K. Mocarski - M. Jaracz, K. Mętel, S. Gumiński, S. Montgomery, A. Dziurdzia - D. Kapa, F. Kapica, K. Malasiński.
Trener: Krystian Dziubiński
Czytaj także: