Hokej.net Logo

Trzy mecze, trzy porażki. Selekcjoner reprezentacji Polski po turnieju. "Za dużo błędów w obronie"

fot: polskihokej.tv
fot: polskihokej.tv

Reprezentacja Polski w hokeju na lodzie zakończyła Europejski Puchar Narodów w Edynburgu bez zwycięstwa i bez zdobytego punktu. Biało-czerwoni przegrali kolejno ze Słowenią 3:4, Ukrainą 2:4 oraz Wielką Brytanią 4:5. Mimo trzech porażek selekcjoner Pekka Tirkkonen podkreśla, że każdy z tych meczów był wyrównany i dał sztabowi szkoleniowemu ważne odpowiedzi przed majowymi Mistrzostwami Świata Dywizji IA.

Turniej w Edynburgu rozpoczął się dla Polaków od minimalnej porażki ze Słowenią, a zakończył dramatycznym meczem z Wielką Brytanią. Jak przyznał selekcjoner, w żadnym ze spotkań jego zespół nie był wyraźnie słabszy od rywali. 

W tym turnieju w każdym meczu mieliśmy szansę na zwycięstwo, ale nie znaleźliśmy sposobu na rywali – ocenił Tirkkonen, porównując występ w Szkocji do wcześniejszych, zwycięskich turniejów w Sosnowcu i Budapeszcie.

Fiński szkoleniowiec zwrócił uwagę przede wszystkim na błędy w defensywie, które w meczach na tym poziomie okazywały się decydujące. 

Myślę, że za dużo błędów w obronie spowodowało, że tym razem te mecze przegraliśmy – przyznał, a następnie dodał: – Kiedy grają tak porównywalne drużyny, każdy pojedynczy błąd może być tak naprawdę kluczowy.

Szczególnie bolesna była strata gola podczas gry w przewadze, co - jak podkreślił selekcjoner - nie powinno się zdarzyć na arenie międzynarodowej. 

Zaczęliśmy bardzo dobrze, byliśmy agresywni, ale potem rzeczywiście straciliśmy gola grając w przewadze, co jest nie do przyjęcia – zaznaczył. – Byliśmy zrelaksowani w czasie tej gry w przewadze, było dużo wzlotów i upadków.

Pekka Tirkkonen jasno określił również pozycję reprezentacji Polski na tle rywali z Edynburga. 

Ukraina jest na naszym poziomie, ale Słowenia i Wielka Brytania grają na wyższym – ocenił, jednocześnie podkreślając, że różnice nie są duże. – To są bardzo wyrównane mecze międzynarodowe. Różnice między zespołami są niewielkie, a więc każdą okazję trzeba wykorzystać na swoją korzyść i grać bardzo dobrze przez całe sześćdziesiąt minut.

Turniej miał także charakter testowy, co tłumaczyło absencję wielu zawodników między innymi tych występujących na co dzień w zespole GKS-u Tychy i ECB Zagłębia Sosnowiec. 

Zawsze mówiłem, że to są mecze testowe. Musimy wszystko sprawdzić, jak to będzie wyglądać w przyszłości – wyjaśnił selekcjoner. – Sezon jest długi, wkrótce play-offy i ci zawodnicy też potrzebują odpoczynku. Były kontuzje, powody osobiste, dlatego niektórzy nie mogli przyjechać – dodał, podkreślając znaczenie rotacji i poszukiwania optymalnego składu.

W Edynburgu szansę gry otrzymali wszyscy bramkarze i był to dla nich wymagający turniej.

Mieli momenty dobre, jak i te słabsze. Teraz musimy się przyjrzeć, jak bramkarze zagrają w lidze. Niech grają wszyscy i niech podnoszą swój poziom jak cała drużyna – powiedział 57-letni Fin.

Mimo braku punktów selekcjoner nie ma wątpliwości, że turniej spełnił swoje zadanie. 

Mogę powiedzieć, że również ten turniej dał nam wiele odpowiedzi, jak nasza drużyna powinna wyglądać w maju. Mam nadzieję, że w maju będziemy mieli najlepszą drużynę właśnie na Mistrzostwa Świata – podsumował.

Cały wywiad można obejrzeć poniżej

 

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 4

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • narut
    2026-02-09 22:21:35

    no i elegancko - co by nie powiedzieć to jest to (osoba naszego Trenera) fińska hokejowa jakość i rzetelność... teraz ważne aby bez kontuzji żadnych przebrnąć tę newralgiczną część sezonu .. inna kwestia: ciekawe jaki będziemy mieli dobór sparingpartnerów w okresie przygotowawczym ? czy możemy liczyć na mecze z drużynami tej klasy co np. Austria, Norwegia czy też Łotwa ?

  • Andere
    2026-02-09 22:34:48

    Bramkarze słabo!

  • kurp
    2026-02-09 22:51:36

    Już po nas. 😔
    Płytka reprezentacja. Brakuje trzech gości i całość się sypie. W bramce kardynalne błędy, zupełnie nie z tego poziomu rozgrywek. W maju mamy przesrane.

  • Gość GKS
    2026-02-09 22:53:34

    Jak to było za wieloletniego trenera Cracovii?
    O porażce zadecydowały indywidualne błędy zawodników - tak to chyba było.
    Ale że to już?

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe