Olimpijski turniej kwalifikacyjny w Rydze będzie miał wielkie znaczenie dla polskiego hokeja, uważa prezes PZHL, Zenon Hajduga.
Stawk± jest nie tylko prawo startu w przyszłorocznej olimpiadzie w Turynie, ale i poprawa sytuacji finansowej zawodników i zwi±zku.
"Turniej w Rydze będzie miał kolosalne znaczenie dla przyszło¶ci polskiego hokeja. Jeżeli udałoby się wygrać tę imprezę i awansować do igrzysk olimpijskich w Turynie - przyniosłoby to korzy¶ci i zawodnikom, i zwi±zkowi. Hokei¶ci odnie¶liby korzy¶ć indywidualn± w postaci stypendiów, zwi±zek zostałby otoczony opiek± finansow± ze strony władz sportowych. Zapewne wówczas pojawiliby się i sponsorzy" - powiedział prezes PZHL.
Turniej zostanie rozegrany w Rydze w dniach 10-13 lutego, z udziałem reprezentacji Białorusi, Łotwy, Polski i Słowenii. Prawo startu na olimpiadzie zdobędzie tylko zwycięzca turnieju.
"Zdajemy sobie sprawę, iż wszyscy nasi rywale s± wyżej notowani w ¶wiatowym rankingu i każda z tych ekip liczy na sukces. Tym niemniej będziemy walczyć, a nawet gdyby się nam nie powiodło - odpukać - to chcemy pokazać, iż polski hokej w ostatnim okresie poczynił dalszy postęp" - dodał.
Łotwa jest sklasyfikowana na 10. miejscu w rankingu, Białoru¶ - na 13., Słowenia na 16., a Polska na 20.
"W naszych planach zakładali¶my udział reprezentacji Polski w igrzyskach 2010 roku. Tymczasem hokei¶ci sprawili niespodziankę i szansa występu na olimpiadzie może spełnić się wcze¶niej. Dla nas w tym roku, oprócz turnieju w Rydze, ważne s± mistrzostwa ¶wiata dywizji 1 w Debreczynie. Chcemy tam powrócić do ¶wiatowej elity. Występy w ¶wiatowej elicie - to gra z lepszymi drużynami, to okazja do dalszego podnoszenia poziomu" - podkre¶lił Hajduga.
Polscy hokei¶ci do turnieju w Rydze przygotowuj± się w O¶więcimiu.
"Nie obywa się jednak bez perturbacji. Zmiana drugiego trenera reprezentacji, spó·niony przyjazd zawodników Podhala na zgrupowanie - takie przypadki nie wpływaj± mobilizuj±co na atmosferę przygotowań. Szczególnie bulwersuje informacja z klubu co do trenera (przyp. - szkoleniowiec Wojasa Podhale, Andrzej Słowakiewicz), że nie może na tak długi czas zostawić tamtejszych hokeistów bez opieki, przekazana w dniu rozpoczęcia zgrupowania, o którym wiadomo było już w listopadzie. Mimo takich przypadków - jestem optymist±" - powiedział prezes PZHL.
skh
PAP
Czytaj także: