Hokej.net Logo
KWI
11
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25

Udany rewanż "GieKSy". Dublet Pasiuta (WIDEO)

Udany rewanż "GieKSy". Dublet Pasiuta (WIDEO)

GKS Katowice udanie zrewanżował się za piątkową porażkę Lotosowi PKH Gdańsk. Katowiczanie wygrali 2:1, a obie bramki zdobył kapitan Grzegorz Pasiut.


GieKSa stanęła przed szansą rewanżu za piątkową porażkę poniesioną właśnie z zespołem LOTOS-u PKH Gdańsk. Zespoły spotkaniem 41. kolejki rozpoczęły finałową rundę sezonu zasadniczego. Zarówno gospodarze, jak i goście wyjechali na taflę w takich samych składach, jak przy okazji ostatniego starcia. Pierwsza tercja toczyła się wyraźnie pod dyktando katowiczan. Tomas Fučík miał ręce pełne roboty po kolejnych próbach katowickich zawodników. I gdy już wydawało się, że na przerwę drużyny zjadą z bezbramkowym remisem, Grzegorz Pasiut przejął krążek i potwierdzając swój warsztat znakomicie wyczekał Fučíka strzelając niemal do pustej bramki.

To był dopiero drugi gol GKS-u przeciwko drużynie z Gdańska w ostatnich pięciu meczach. Na drugą tercję Gieksiarze wracali więc z zaliczką, lecz nadal obrona gospodarzy musiała się mieć na baczności. W 25. minucie Pasiut potwierdził swoją wysoką formę dokładając gola numer dwa i podwyższając prowadzenie GieKSy. Taki stan rzeczy utrzymał się jednak tylko przez pięć minut. Rywal grając w przewadze strzelił gola kontaktowego, a jego autorem był Vlastimil Bilčík. Strzelona bramka wyraźnie dodała gdańszczanom skrzydeł, ale przed końcem tercji wynik nie uległ zmianie.

2:1 dla GKS-u oznaczało ciekawe finałowe 20 minut tego starcia. Drużyny wymieniały się ciosami. Dużą szansę na podwyższenie prowadzenia GKS-u miał Tuukka Rajamäki, gdy wyjechał sam na sam z bramkarzem. Sędziowie dopatrzyli się jednak minimalnego spalonego ku niezadowoleniu fanów. Z każdą minutą robiło się coraz bardziej nerwowo, co odzwierciedlały kolejne kary dla zawodników jednej i drugiej ekipy. Jednak znacznie częściej przepisy przekraczali goście. To GieKSa prowadziła grę i częściej testowała czujność Fučíka. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie. Katowiczanie zrewanżowali się za ostatnią porażkę.


GKS Katowice - Lotos PKH Gdańsk 2:1 (1:0, 1:1, 0:0)

1:0 - Grzegorz Pasiut - Miika Franssila, Jaakko Turtiainen (19:02)

2:0 - Grzegorz Pasiut - Oskar Jaśkiewicz (24:12)

2:1 - Vlastimil Bilčík - Petr Polodna, Josef Vitek (29:36, 5/4)


Sędziowali: Krzysztof Kozłowski, Tomasz Radzik (główni) - Michał Majkut, Rafał Noworyta (liniowi)

Strzały: 27 - 25.

Minuty karne: 8 - 12 (w tym 2 min. karny technicznej)

Widzów: 750.


GKS: Rahm - Tomasik, Wajda; Krężołek (2), Pasiut, Kolusz - Salmi, Franssila; Čimžar (4), Makkonen, Rajamäki - Jaśkiewicz, Krawczyk; Lähde, Michalski, Starzyński - Turtiainen, Mularczyk, Paszek (2).


Lotos (2): Fučík - Bilčík, Havlik (2); Steber, Polodna, Vitek - Szurowski, Krasowski; Jełakow, Rożkow, Gołowin (2) - Pastryk, Lehmann; Danieluk (2), Pesta, Marzec (4) - Naróg - Popow, Mocarski, Smal




Czytaj także:

Galeria zdjęć

GKS Katowice - PKH Lotos Gdańsk 2-1 (19.01)

Zobacz galerię

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe