Już dziś przepustkę do Turnieju Finałowego Pucharu Polski może wywalczyć Unia Oświęcim. Stanie się tak wtedy, gdy biało-niebiescy w jakiejkolwiek konfiguracji pokonają dziś KH Energę Toruń.
Podopieczni Róberta Kalábera - mimo silnego składu - są w tym sezonie bardzo chimeryczni. W 14 meczach zgromadzili 27 punktów, co daje im trzecie miejsce w tabeli.
Przed ekipą z Chemików 4 dwa mecze. Dziś zmierzą się na wyjeździe z KH Energą Toruń, a w niedzielę podejmą Comarch Cracovię.
Oświęcimianie przepustkę do Krynicy-Zdroju, bez oglądania się na innych, wywalczą jeśli dziś wygrają ze "Stalowymi Piernikami" po regulaminowym czasie gry, dogrywce lub rzutach karnych. Stanie się też tak, jeśli w dwóch pozostałych meczach zgromadzą trzy punkty.
Co ciekawe - zdobycie dwóch "oczek" też może dać im awans, ale tutaj sporo zależeć będzie od GKS-u Katowice.
Pierwszy scenariusz zakłada, że wicemistrzowie Polski nie mogą zdobyć więcej niż trzech punktów.
Drugi zgromadzenie przez trzy zespoły, a więc biało-niebiescy, KH Energę Toruń i GKS Katowice, 29 "oczek" na kontach. Wtedy decydująca będzie mała tabelka, w której najgorzej wypadają katowiczanie.
A co eliminuje zespół Unii? Zerowy dorobek w dwóch meczach oraz zdobycie tylko jednego punktu w meczu z Cracovią. W tym drugim wypadku, katowiczanie muszą pokonać STS Sanok po regulaminowym czasie gry i urwać punkt ECB Zagłębiu Sosnowiec.
Czytaj także: