Hokej.net Logo
KWI
24
KWI
25
KWI
29

Wronka przed MŚ. "Detale zdecydują o wszystkim"

fot. Bartosz Frączek
fot. Bartosz Frączek

Z każdym kolejnym dniem napięcie rośnie. Mistrzostwa Świata Dywizji IA w Sosnowcu są już tuż za rogiem, a reprezentacja Polski wchodzi w decydującą fazę przygotowań. Przed biało-czerwonymi pięć wymagających spotkań i jasny cel – powrót do Elity światowego hokeja. Patryk Wronka w rozmowie z portalem polsatsport.pl, opowiedział jak zapatruje się na te zmagania.

Nie ukrywa on, że turniej będzie wyjątkowo wyrównany i nieprzewidywalny.

Plan jest jeden: walka o awans. Ale to będą bardzo trudne mistrzostwa, bo mamy sześć drużyn na podobnym poziomie. O wszystkim mogą zdecydować drobiazgi – podkreśla napastnik na portalu polsatsport.pl.

Każdy detal ma znaczenie

Wronka zwraca uwagę na coś, co często decyduje o końcowym układzie tabeli, a nie zawsze jest widoczne na pierwszy rzut oka.

Takie małe rzeczy, jak przewagi czy gra w osłabieniu, mogą zrobić różnicę. Przy grze pięciu na pięciu wyniki mogą być „na styku”, a jedna dobrze rozegrana przewaga może przesądzić o meczu – zaznacza.

To właśnie ten element był kluczem do sukcesu w 2023 roku, gdy Polacy wywalczyli awans do elity w Wielkiej Brytanii. Teraz kadra chce wrócić do tej skuteczności.

Będziemy chcieli być w tym elemencie naprawdę efektywni, bo to może być decydujące – dodaje.

Nowy trener, nowe rozdanie

Obecne przygotowania różnią się od tych sprzed roku. Kadra pracuje już pod okiem nowego selekcjonera Pekki Tirkkonena, który wprowadził świeże spojrzenie i zmienił nieco sposób gry.

Zdecydowanie jest inaczej niż wcześniej. Taktyka wygląda trochę inaczej, zmieniła się też drużyna. Te sparingi pokazały jednak, że idziemy w dobrym kierunku – ocenia Wronka.

Polacy mają jeszcze jeden mecz kontrolny, który będzie ostatnią okazją do dopracowania szczegółów.

Mamy jeszcze kilka rzeczy do poprawy, ale jesteśmy na dobrej drodze, żeby to wszystko poukładać – mówi.

Sosnowiec atutem czy presją?

Gra przed własną publicznością to zawsze miecz obusieczny. Z jednej strony ogromne wsparcie, z drugiej – dodatkowa presja. Wronka nie ma jednak wątpliwości, że bilans wychodzi na plus.

Gra u siebie to przywilej. Kibice są naszym dodatkowym zawodnikiem. Kiedy wychodzisz na lód, nie myślisz o presji – podkreśla.

I dodaje, że kluczowe będzie jedno:

Jeśli mecz będzie wyrównany i stworzymy sobie sytuacje, to kibice nas poniosą. To może być dla nas ogromna przewaga.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 1

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe