Wronka przed MŚ. "Detale zdecydują o wszystkim"
Z każdym kolejnym dniem napięcie rośnie. Mistrzostwa Świata Dywizji IA w Sosnowcu są już tuż za rogiem, a reprezentacja Polski wchodzi w decydującą fazę przygotowań. Przed biało-czerwonymi pięć wymagających spotkań i jasny cel – powrót do Elity światowego hokeja. Patryk Wronka w rozmowie z portalem polsatsport.pl, opowiedział jak zapatruje się na te zmagania.
Nie ukrywa on, że turniej będzie wyjątkowo wyrównany i nieprzewidywalny.
– Plan jest jeden: walka o awans. Ale to będą bardzo trudne mistrzostwa, bo mamy sześć drużyn na podobnym poziomie. O wszystkim mogą zdecydować drobiazgi – podkreśla napastnik na portalu polsatsport.pl.
Każdy detal ma znaczenie
Wronka zwraca uwagę na coś, co często decyduje o końcowym układzie tabeli, a nie zawsze jest widoczne na pierwszy rzut oka.
– Takie małe rzeczy, jak przewagi czy gra w osłabieniu, mogą zrobić różnicę. Przy grze pięciu na pięciu wyniki mogą być „na styku”, a jedna dobrze rozegrana przewaga może przesądzić o meczu – zaznacza.
To właśnie ten element był kluczem do sukcesu w 2023 roku, gdy Polacy wywalczyli awans do elity w Wielkiej Brytanii. Teraz kadra chce wrócić do tej skuteczności.
– Będziemy chcieli być w tym elemencie naprawdę efektywni, bo to może być decydujące – dodaje.
Nowy trener, nowe rozdanie
Obecne przygotowania różnią się od tych sprzed roku. Kadra pracuje już pod okiem nowego selekcjonera Pekki Tirkkonena, który wprowadził świeże spojrzenie i zmienił nieco sposób gry.
– Zdecydowanie jest inaczej niż wcześniej. Taktyka wygląda trochę inaczej, zmieniła się też drużyna. Te sparingi pokazały jednak, że idziemy w dobrym kierunku – ocenia Wronka.
Polacy mają jeszcze jeden mecz kontrolny, który będzie ostatnią okazją do dopracowania szczegółów.
– Mamy jeszcze kilka rzeczy do poprawy, ale jesteśmy na dobrej drodze, żeby to wszystko poukładać – mówi.
Sosnowiec atutem czy presją?
Gra przed własną publicznością to zawsze miecz obusieczny. Z jednej strony ogromne wsparcie, z drugiej – dodatkowa presja. Wronka nie ma jednak wątpliwości, że bilans wychodzi na plus.
– Gra u siebie to przywilej. Kibice są naszym dodatkowym zawodnikiem. Kiedy wychodzisz na lód, nie myślisz o presji – podkreśla.
I dodaje, że kluczowe będzie jedno:
– Jeśli mecz będzie wyrównany i stworzymy sobie sytuacje, to kibice nas poniosą. To może być dla nas ogromna przewaga.
Czytaj także:
- Polska powalczy o awans do Elity. Gdzie oglądać MŚ Dywizji IA? [Terminarz, transmisje]
- Mocna reakcja Polaków po porażce. Pierwsza tercja ustawiła mecz!
- Są zmiany! W takim składzie zagrają Polacy [TRANSMISJA]
- Niewykorzystane szanse i zimny prysznic. "To mogło uspokoić mecz"
- "To będzie kluczowe". Doświadczony reprezentant Polski ujawnia plan na MŚ

Komentarze
Lista komentarzy
JerSan11
Pierwszy mecz wiele wyjasni