Wybrali nowego trenera reprezentacji. Zaskakujące ogłoszenie
Reprezentacja z Elity Mistrzostw Świata ma nowego trenera. Zastąpi on na stanowisku szkoleniowca, który poprowadził zespół do najlepszego wyniku w historii. To dość zaskakujące ogłoszenie.
Władze hokeja w Danii ogłosiły dziś nazwisko nowego selekcjonera tamtejszej reprezentacji. Został nim Szwed Tommy Samuelsson. To 66-letni szkoleniowiec mający w swoim dorobku prawie 30 lat pracy trenerskiej. Największe sukcesy odnosił z zespołem Färjestad Karlstad, który poprowadził do dwóch tytułów mistrza Szwecji - w 2009 roku pracując w duecie z Per-Erikiem Johnssonem oraz w 2011 roku jako samodzielny główny trener. Razem z Johnssonem za swój tytuł mistrzowski otrzymali także nagrodę "Trener Roku" w Szwecji. Samuelsson trenował w szwedzkiej lidze także Skellefteå AIK, HV71 Jönköping i ostatnio Timrå IK, a oprócz tego był trenerem ERC Ingolstadt w Niemczech oraz HC Innsbruck i Vienna Capitals w Austrii.
Nowy trener reprezentacji Danii ma już także na swoim koncie doświadczenie reprezentacyjne, tyle że w roli asystenta. W 2006 roku był pomocnikiem Bengt-Åke Gustafssona w sztabie Szwecji, gdy "Trzy Korony" sięgały po tytuł mistrza świata. Jako asystent zdobywał także dwa srebrne medale MŚ. Jako zawodnik 3 razy wygrywał mistrzostwo Szwecji, raz zostając wybranym MVP rozgrywek. Ma na koncie także 3 srebrne i jeden brązowy medal Mistrzostw Świata i brązowe "krążki" z zimowych igrzysk olimpijskich w Lake Placid (1980) oraz Calgary (1988). Jest członkiem Galerii Sław szwedzkiego hokeja.
- Tommy ma ogromne doświadczenie zarówno na poziomie klubowym, jak i reprezentacyjnym oraz filozofię gry, która dobrze pasuje do kierunku, w którym chcemy rozwijać naszą reprezentację. Jest doświadczony w tworzeniu taktycznej struktury drużyn, mocny w zarządzaniu ludźmi i ma pasję do sportu - powiedział po zatrudnieniu nowego selekcjonera obecny menedżer duńskiej kadry, a jednocześnie rekordzista pod względem liczby występów w niej Morten Green.
Samuelsson na stanowisku trenera zastąpi swojego rodaka Mikaela Gatha, który prowadził Danię w trzech ostatnich sezonach i w ubiegłym roku osiągnął z nią najwyższe w historii, 4. miejsce na Mistrzostwach Świata. Tegoroczne MŚ w Szwajcarii nie były jednak dla Duńczyków tak udane, bo zakończyli je dopiero na 12. pozycji. Gath był także trenerem Danii na zimowych igrzyskach w Mediolanie, na których zajęła ona 9. miejsce. Będzie to ciekawa zamiana miejsc, bo w reprezentacji Samuelsson zastąpi Gatha, a ten zajął jego miejsce w klubie Timrå IK. Objęcie nowej funkcji przez Samuelssona jest o tyle zaskakujące, że z Timrå odchodził m.in. z powodów rodzinnych, a jeszcze przed odejściem zapowiadał, że jest to zapewne jego ostatnia praca trenerska. Okazało się jednak inaczej.
- Od kilku miesięcy miałem dobry dialog z Mortenem [Greenem] i szybko się porozumieliśmy, bo to jest wyzwanie, które bardzo mi się podoba. Jest moim marzeniem poprowadzić reprezentację na tym poziomie. Znam bardzo dobrze duński hokej, pracowałem z wieloma duńskimi zawodnikami przez lata w Szwecji i zawsze rzucały mi się w oczy ich naturalny talent, umiejętności techniczne wraz z dobrym rozumieniem gry, ale także zdolność do tworzenia struktury drużyny, gdzie jednocześnie jest przestrzeń dla indywidualnej jakości potrzebnej do wygrywania meczów - powiedział w oświadczeniu opublikowanym przed Duńską Unię Hokeja na Lodzie (DIU).
DIU wybierając nowego selekcjonera znów postawiła na Szweda. 7 z ostatnich 9 szkoleniowców reprezentacji Danii pochodziło z drugiego brzegu cieśniny Sund. Samuelsson będzie jednak pracował na nieco innych zasadach niż jego poprzednicy. Jego dwuletni kontrakt, który zacznie obowiązywać 1 sierpnia, będzie bowiem umową dotyczącą pracy w niepełnym wymiarze czasu. Trener ma być dostępny w przerwach reprezentacyjnych w listopadzie i w lutym, gdy reprezentacja będzie rozgrywała swoje turnieje w ramach Europejskiego Pucharu Narodów, a później także w okresie przygotowań do Mistrzostw Świata i samego turnieju.
- Tommy będzie całkowicie zaangażowany w pracę z reprezentacją, ale to rola w niepełnym wymiarze czasu, w której DIU będzie na co dzień odpowiadała za aspekt sportowy. Wszystkie drużyny reprezentacyjne pracują zgodnie ze wspólną filozofią grania i Tommy bardzo dobrze pasuje do tego kierunku, a wszystko, co będzie się działo w drużynie, gdy jesteśmy razem na zgrupowaniu, jest i będzie jego zadaniem oraz odpowiedzialnością - tłumaczy Green.
Sam Samuelsson, który obecnie jest w Danii i odbywa spotkania z trenerami reprezentacji juniorskich, przyznaje, że z takiego dość specyficznego układu jest zadowolony.
- Jest dla mnie całkowicie naturalne, że to związek ustala kierunek i uznaję za pozytywne to, że DIU ma tak jasno zdefiniowany sposób grania w hokeja, bo pokazuje to, że praca odbywa się na wysokim poziomie i mając w perspektywie duński hokej. Moją rolą jest wejść razem z zawodnikami i sztabem, doszlifować szczegóły i wcielić je w życie - mówi.
Czytaj także:
- Legenda boi się kobiety we władzach światowego hokeja. Zaskakujące porównanie
- Niespodziewany koniec kariery. Były gracz polskiego klubu powiedział "dość" w wieku 28 lat
- Hokeista idzie do więzienia. Tragiczny finał sprzeczki z kolegą klubowym [WIDEO]
- Były trener Unii Oświęcim ma nowy klub. Przejął uczestnika Hokejowej Ligi Mistrzów
- Był graczem z ciekawym CV, ale w Polsce się nie odnalazł. Teraz zakończył karierę

Komentarze