Zagłębie musi odpowiedzieć. GKS Tychy chce postawić pieczęć na awansie
Po dwóch emocjonujących i niezwykle twardych spotkaniach w Sosnowcu rywalizacja w półfinale play-off przenosi się do Tychów. Mistrzowie Polski znajdują się w znakomitej sytuacji, bo prowadzą w serii 2:0 i awans do finału mogą wywalczyć na własnym lodzie. Czy Zagłębie wróci do gry? To pytanie zadaje sobie wielu kibiców w Polsce.
Początek serii pomiędzy ECB Zagłębiem Sosnowiec a GKS-em Tychy przyniósł wszystko to, za co kochamy tę faze sezonu. Spotkania były rozgrywane w wysokim tempie, w starciach sporo było twardej i ofiarnej gry oraz taktycznych niuansów. Oba spotkania były wymagające, choć to tyszanom udało się narzucić swoje warunki w kluczowych momentach.
W pierwszym meczu ekipa z piwnego miasta wygrała 5:2, pokazując dużą siłę ofensywną i skuteczność. Drugie starcie było już znacznie bardziej zamknięte – o wyniku przesądziła jedna bramka, a tyszanie wygrali 1:0, kontrolując przebieg gry i świetnie pracując w defensywie.
– Plan wykonaliśmy. Bardzo chcieliśmy wygrać dwa mecze na wyjeździe i to się udało – wyjaśnił Filip Komorski, kapitan trójkolorowych.
– Wracamy do domu, ale te spotkania wcale nie będą łatwiejsze. Wręcz przeciwnie, mogą być jeszcze trudniejsze. Zagramy u siebie, przy naszych kibicach. Wierzymy, że szczelnie wypełnią halę i będą nas wspierać, bo naprawdę tego potrzebujemy. Oni już wiele razy udowodnili, że potrafią dodać nam skrzydeł – dodał.
Zagłębie, mimo dwóch porażek, nie zamierza składać broni. W obu meczach sosnowiczanie potrafili stworzyć sobie sytuacje, jednak brakowało im skuteczności pod bramką rywali.
– Mieliśmy sporo sytuacji, ale rywale bardzo dobrze bronili dostępu do bramki i skutecznie czyścili przedpole. Jak już mówiłem, to bardzo dobra drużyna, która dużo wygrała w poprzednim sezonie i ma doświadczenie w takich meczach. My natomiast wciąż musimy znaleźć sposób, żeby zdobywać bramki – zaznaczył Matias Lehtonen, trener Zagłębia.
Jego podopieczni nie mają już marginesu błędu i w piątkowym meczu muszą wygrać. Jeśli sosnowiczanie chcą przedłużyć serię, muszą znaleźć sposób na przełamanie defensywy tyszan i poprawić skuteczność.
Czytaj także:
- Kibice, rezerwujcie czas! Najpierw koncert gwiazdy, potem wielka prezentacja Unii Oświęcim
- Tak Unia Oświęcim rozmontowała defensywę rywali. Polski napastnik zdradził kulisy
- Doświadczony obrońca mistrzów Polski uspokoił kibiców. "Nasz dobry czas przyjdzie"
- Niepokojące sceny w meczu Unii Oświęcim. Ważny zawodnik nie dokończył spotkania
- Zagłębie przegrywa na Słowacji. Lider zespołu zdradził, co trzeba poprawić
2025/26 - Ekstraliga: Play-offy
Ostatnie mecze
| 2026-04-07 | ||||
|---|---|---|---|---|
| 2026-04-07 20:30 |
GKS Tychy
GKS Tychy
|
- |
GKS Katowice
GKS Katowice
|
7:2
(3:0, 1:1, 3:1)
Stan rywalizacji: 4-0 dla GKS-u Tychy |

Komentarze
Lista komentarzy
dzidzio
Przede wszystkim to Zagłębie niech przestanie rozdawać prezenty i zacznie grać w obronie odpowiedzialnie i sumiennie. Pierwszy mecz to festiwal błędów i brak odpowiedzialności ze strony napastników za destrukcję.
innuendo
Będzie dobrze. Wraca Gromi. Może komuś łeb urwie.
Futrzak
Szanowna redakcjo pieczęć pod awansem będzie po wygranym 4 meczu. Do tego jeszcze trochę nam brakuje więc nie szarżujmy.
hubal
oby dziś był fajny szpil a nie kicha jak wczoraj
Pogodno
Czekam na 4:0 dla Tyszan, Zagłębie po rundzie zasadniczej już wieszali sobie złote medale.