Hokej.net Logo

Zagłębie przekonało, że jest lepsze. Zwłaszcza (lub tylko) w drugiej tercji

fot: Natalia Woźniak
fot: Natalia Woźniak

Na zakończenie 16. kolejki Zagłębie Sosnowiec podjęło JKH GKS Jastrzębie 5:2. Obie ekipy chciały poprawić nastroje przed przerwą reprezentacyjną. Sosnowiczanie wygrali, choć prawdziwy hokej z wysokiego poziomu pokazali tak naprawdę tylko w jednej, drugiej odsłonie meczu.

Pierwsze minuty wcale nie zwiastowały pogromu. Jastrzębianie weszli w spotkanie ze sporą determinacją, notując całkiem dobre fragmenty gry w strefie ofensywnej, ale brakowało im wykończenia. Przełamanie nastąpiło w 12. minucie. Aron Chmielewski świetnie utrzymał się na nogach pod presją rywala i sprytnie zagrał krążek z odwrotnej strony kija o bandę. Guma trafiła do Ołeksandra Peresunki, a ten błyskawicznie wypatrzył rozpędzonego Ville Heikkinena, który nie pomylił się w sytuacji sam na sam z Holsą.

Chwilę później emocje wzięły górę nad rozsądkiem - Aku Alho z dużym rozpędem rzucił na bandę zdobywcę gola, za co powędrował do szatni z karą pięciu minut, a w obronie Fina natychmiast stanął Chmielewski. Gospodarze otrzymali długą grę w przewadze, ale w tym elemencie zupełnie zawiedli, nie potrafiąc poważnie zagrozić bramce gości.

Druga tercja to już absolutny nokaut i całkowita dominacja jednego zespołu. W 24. minucie kapitalne rozegranie na prawą stronę niebieskiej linii trafiło do Peresunki, ten szukał natychmiastowego dogrania na środek, z czego błyskawicznie skorzystał Chmielewski, odnajdując Heikkinena. Fin bez wahania skompletował dublet. Zaledwie dwie minuty później kibice oglądali samotny spektakl Peresunki. Napastnik wjechał z krążkiem do tercji ataku lewą stroną, elegancko zamarkował strzał i mięciutkim uderzeniem tuż nad lodem podwyższył rezultat. Defensywa JKH całkowicie się posypała. W 31. minucie na tablicy wyników było już cztery do zera. Po kolejnym dokładnym ataku pozycyjnym guma dotarła na prawy punkt wznowień, skąd uderzeniem z pierwszej gumy potężnie huknął Erkka Seppälä.

Goście byli na łopatkach, a los podarował im jeszcze jedną, wręcz wymarzoną szansę na powrót do gry. Miika Roine osłabił sosnowiczan, otrzymując karę pięciu minut za rzucenie na bandę. Niestety dla widowiska, jastrzębianie w przewadze liczebnej wyglądali bezradnie. Mieli ogromne problemy z samym przejściem linii czerwonej i niebieskiej, a zawodnicy miejscowych na czele z Olafem Zachariaszem, mądrze i inteligentnie kradli kolejne sekundy w osłabieniu.

W trzeciej części meczu obraz gry nieco się wyrównał, a hokeiści JKH zdołało w końcu zdobyć bramkę, psując czyste konto, jakie do tego momentu notował Kaarlehto. W 47. minucie ładną szarżą popisał się Wiktor Zając, który wyciągnął grę za bramkę i idealnie obsłużył Karola Mosia, a ten z bliska wpakował gumę pod poprzeczkę. Zagłębie odpowiedziało w 53. minucie. Naróg wypracował sobie świetną pozycję po długim ataku pozycyjnym i klasycznym strzałem z nadgarstka oszukał bramkarza - 5:1. Ostatnie słowo należało jednak do przyjezdnych. Na kilkadziesiąt sekund przed końcową syreną błąd w rozegraniu we własnej strefie popełnił Chmielewski, krążek przypadkowo spadł pod nogi Macieja Urbanowicza, a ten położył bramkarza, zamykając mecz.

ECZD Zagłębie Sosnowiec - JKH GKS Jastrzębie 5:2 (1:0, 3:0, 1:2)
1:0 Ville Heikkinen - Ołeksandr Peresunko, Aron Chmielewski (11:37)
2:0 Ville Heikkinen - Ołeksandr Peresunko, Aron Chmielewski (23:48)
3:0 Ołeksandr Peresunko - Ville Heikkinen, Bartosz Ciura (25:55)
4:0 Erkka Seppälä - Sebastian Brynkus, Michał Naróg (30:26)
4:1 Karol Moś - Wiktor Zając (46:29)
5:1 Michał Naróg - Olaf Zachariasz, Maksymilian Dawid (52:16)
5:2 Maciej Urbanowicz - Martin Kasperlík (59:42)

Sędziowali: Wojciech Wrycza, Patryk Kasprzyk (główni) - Igor Dzięciołowski, Dariusz Pobożniak (liniowi)
Strzały: 44-21
Minuty karne: 11-9
Widzów: 2833

Zagłębie: K. Kaarlehto - M. Sozanski, J. Olkkonen, J. Dupuy (2), E. Savilahti, M. Roine (5) - B. Ciura, M. Naróg (2), A. Chmielewski, V. Heikkinen, O. Peresunko - O. Krawczyk, J. Wanacki, V. Sirkiä, E. Seppälä, S. Brynkus - J. Musioł, K. Biłas, O. Zachariasz, M. Dawid, A. Gromadzki (2).
Trener: Matias Lehtonen

JKH GKS: P. Hölsä - A. Alho (7), E. Bagin (2), M. Kasperlík, J. Stella, M. Saarelainen - P. Bezuška, J. Onak, M. Urbanowicz, B. Stolarski, J. Savolainen - J. Adámek, M. Charvát, M. Osiadły, K. Moś, W. Zając - S. Bieniek, F. Wojciechowski, M. Kuzak.
Trener: Rafał Bernacki

Czytaj także:

Rozgrywki w skrócie

2026/27 - Ekstraliga: Regularny

Najbliższe mecze
Ostatnie mecze
Zobacz terminarz
Tabela
Lp. Drużyna GP GF GA GD P PIM
1. GKS Tychy 16 75 29 46 39 189
2. GKS Katowice 19 81 46 35 34 161
3. BS Polonia Bytom 17 73 38 35 33 150
4. KH Energa Toruń 16 68 40 28 32 162
5. ECZD Zagłębie Sosnowiec 16 73 40 33 31 208
6. KS Unia Oświęcim 15 63 49 14 28 189
7. Comarch Cracovia 17 47 61 -14 23 227
8. JKH GKS Jastrzębie 16 30 44 -14 20 123
9. STS Sanok Sokół 16 23 70 -47 6 140
10. Podhale Nowy Targ 16 20 136 -116 0 256
Zobacz tabelę
Liczba komentarzy: 5

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Mogiel
    2026-10-31 22:11:29

    Hip hip hura ale smród nadal wisi w powietrzu. Przerwa w idealnym momencie dla nas i po niej dwa mecze o Krynice a po nich maraton spotkań na własnym lodowisku. Można się odbić można jeszcze bardziej utknąć w błocie. Moim zdaniem będzie dobrze!

    • robson_1906
      2026-10-31 22:54:55

      W kontekscie wyjazdu do Krynicy jest prista arytmetyka. Zwyciestwo za 3 pkt w Toruniu daje awans z automatu. Jesli sie nie uda, to trzeba bedzie wygrac z Bytomiem za 3pkt i wtedy tez będzie awans.

    • Mogiel
      2026-11-01 00:14:45

      Wszystko się zgadza Panie Robsonie

    • KAZINSKI
      2026-11-01 20:33:01

      W Toruniu nie wygracie, nóź na gardle z Bytomiem i też porażka, oby wybito wam hokej i mamone z głowy!

  • dzidzio
    2026-10-31 22:37:17

    Mecz jak mecz. Dziś najważniejsze rzeczy działy się na trybunach polskich lodowisk. Kibice gości. Tego chcemy więcej. Aby nie tylko od wielkiego dzbana dochodziło do takich kolejek gdzie zoorganizowane grup kibiców przyjeżdżają i dopingują swoje drużyny ale aby każda drużyna miała swoich fanów nie kryjących się po norach albo skrywający swoją sympatię klubową.

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe