Hokej.net Logo

Zemsta najlepiej smakuje na Zimno

Zemsta najlepiej smakuje na Zimno

Dwa tygodnie temu Orlik Opole przed własną publicznością upokorzył Legię Warszawa, wygrywając 9:1. Dzisiaj po południu w Warszawie, kiedy temperatura na zewnątrz zbliżała się do minus 20 stopni, na lodowisku iskrzyło. W 59. minucie spotkania Mateusz Bepierszcz strzelił dla Legii 9 bramkę w meczu i 100 dla Legii w tym sezonie i ustalił wynik spotkania na 9:3.

Pierwsza tercja była jedyną, którą określić możemy jako wyrównaną, zarówno pod względem gry, jak i stanu osobowego na lodzie. W sobotnim spotkaniu, po dłuższej przerwie, od początku Legię w bramce reprezentował Michał Strąk. W 2. minucie Krzysztof Cwykiel jako pierwszy bezskutecznie sprawdził możliwości Strąka. Dla kibiców zgromadzonych na Torwarze był to wyraźny sygnał, że z Michałem jest coraz lepiej. W 3. minucie za spowodowanie upadku ławkę kar jako pierwszy odwiedził Bryan Świderski. Niedługo później dołączył do niego Marcin Obrał, który został wytypowany do odbycia kary w imieniu swojej drużyny, której w pewnym momencie było za dużo na lodzie. Legioniści w sobotnim meczu zaoferowali rywalom stopniowe dawkowanie emocji. Pierwsza bramka padła łupem Damiana Krana, który wykorzystał brak zdecydowania Jarosława Nobisa i w 7. minucie spotkania umieścił krążek w bramce. Mamy nadzieję, że ta bramka, jak i postawa w całym meczu, będą dla 19-letniego obrońcy Legii Warszawa zachętą do dalszej gry w hokeja. Orlik nie kazał długo na siebie czekać i 40. sekund później Rafał Szymański z pomocą Mateusza Stopińskiego wykorzystują rozkojarzenie legionistów po zdobytej chwilę wcześniej bramce i odwdzięczają się tym samym. Filip Komorski, Rafał Solon i 30. sekund po bramce Szymańskiego to legioniści ponownie wykonują triumfalny przejazd przed ławką swojej drużyny. W 14. minucie na ławce kar schronienie najpierw znajduje Mateusz Stopiński (spowodowanie upadku), a chwilę później dołączają do niego Patryk Pronobis (atak kijem trzymanym oburącz) i Rafał Solon (ostrość). Druga bramka dla Orlika pada przy okazji gry w podwójnej przewadze, nie umniejsza to jednak jej urody. Dawid Kabelac wystawia krążek na środek, a kapitan Orlika Rafał Bernacki precyzyjnym strzałem pokonuje Michała Strąka. Remis, po którym wolność odzyskuje jeden z legionistów, Patryk Pronobis. Minutę później traci ją Krzysztof Cwykiel za spowodowanie upadku przeciwnika. W 18. minucie ponownie bardzo niepewnie zachował się bramkarz Orlika Nobis, który odbija strzał Karola Szaniawskiego wprost pod kij Patryka Wąsińskiego, który nie zmarnował okazji i zdobył trzecią bramkę dla stołecznej drużyny. Ciekawe wydarzenia w pierwszej tercji kończy strzał z dystansu w wykonaniu Mateusza Pawlaka – Michał Strąk na posterunku.

Pierwsza tercja, w dużej mierze wyrównana i nie zdominowana przez gospodarzy budziła mieszane uczucia w kontekście drugiej tercji, które ostatnimi czasy były piętą achillesową wojskowych. To spotkanie pokazało, że może być inaczej. W 22. minucie Matusz Bepierszcz udowadnia, że samemu też można i czwarta bramka dla Legii staje się faktem. Chwilę później sędziowie wskazują Świderskiemu drogę na ławkę. Bardzo dobrą okazję do strzelenia bramki w przewadze marnuje duet Pawlak-Siwiak, któremu po naprawdę ładnej dwójkowej akcji nie udaje się pokonać bardzo pewnie prezentującego się w bramce Michała Strąka. To, co nie udało się Orlikowi w przewadze, chwilę później udało się Legii w osłabieniu. Kapitan Legii Mateusz Wardecki przekazuje krążek Filipowi Komorskiemu. Rezultat to piąta bramka dla Legii i zmiana bramkarza w Orliku. Przy stanie meczu 5:2 Jarosława Nobisa zmienia Michał Wojciechowski. Kolejną próbę pokonania Michała Strąka podejmuje Krzysztof Cwykiel, ale krążek pewnie ląduje w rękawicy Strąka. Na chwilę uwagi zasługuje szósta bramka dla Legii. Akcję bramkową zainicjował Jarosław Grzesik, kontynuował Patryk Wąsiński, który z rogu zza linii bramkowej precyzyjnie „wyłożył” krążek Grzegorzowi Rostkowskiemu, który dopełnił formalności. W 30. minucie sędziowie ponownie doliczyli się zbyt wielu zawodników na lodzie, tym razem Legii, w imieniu której karę odbył Krzysztof Rostkowski. Emocje wśród zawodników Orlika zaczynają brać górę. Minutę później, już za własne przewinienie, dołącza do Rostkowskiego ukarany za ostrość Kabelac. W tej części spotkania bardzo dobrą okazję, a nawet dwie, do zdobycia bramki miał Bartłomiej Bychawski. Pierwszy strzał z dystansu znalazł schronienie pod prawym parkanem Michała Strąka. Za drugim razem Bychawski próbował z bliska, ale i tym razem bez rezultatu. W 35. minucie Wojciech Błaszków w iście futbolowym stylu sprowadza jednego z legionistów do parteru. Kolejnym hokeistą z Opola na ławce jest prześladowca Strąka ,Bartłomiej Bychawski. Ta kara kosztowała Orlik kolejną bramkę. Pronobis asystuje, a ładnym minięciem bramkarza popisuje się Matusz Wiśniewski, który w ostatnich kilku meczach Legii jest naprawdę jej naprawdę cennym atutem. 7:2 i koniec drugiej tercji.

Po meczu dało się słyszeć ze strony sztabu szkoleniowego Orlika, że sędziowie stracili trochę panowania nad tym co działo się w trzeciej tercji.

Najprawdopodobniej mieli na myśli jedenaście kar, jakie sędziowie sprezentowali zawodnikom z Opola w tej tercji. Nie może zatem dziwić po pierwsze, wypowiedź po meczu kapitana Orlika, Rafała Bernackiego, po drugie, że z lodowiska schodził wykończony. Po kolei. Recydywę Orlika rozpoczynają Tomasz Siwiak i Marcin Obrał. Legia nie powinna i nie marnuje takiej okazji. Grzegorz Rostkowski do Jarosława Grzesika, 8:2 na tablicy i Siwiak wychodzi przed czasem. Później na ławkę trafiają Mateusz Pawlak i Wojciech Błaszków. Niedługo potem dochodzi do ostrzejszej wymiany zdań, i nie tylko na werbalnej wymianie się kończy, najpierw na linii Wardecki-Kabelac, a następnie na linii Bepierszcz-Kabelac. Efekt. Cała trójka Bepierszcz i Wardecki na dwie minuty i Kabalec na cztery, zostają odesłani przez sędziów, aby ostudzili swoje emocje. Innym efektem było również zamieszanie związane z tym, kto karę dostał, kto powinien i co się dzieje. Sędziowie trochę się chyba jednak zatracili w karaniu. W pewnym momencie na lodzie Orlik miał rzadką w tym spotkaniu okazję grać z przewagą jednego zawodnika i szansę tę wykorzystał. Bartłomiej Bychowski otrzymuje podanie od kapitana Rafała Bernackiego i naprawdę ładnym i precyzyjnym strzałem z nadgarstka na długi słupek pokonuje Michała Strąka, uwalniając tym samym kapitana Legii Mateusza Wardeckiego. Po bramce Bychawskiego z pewnym trudem podnosił się Michał Strąk. Łukasz Blot na wszelki wypadek rozpoczął rozgrzewkę na ławce Legii. Kolejnym zawodnikiem Orlika, skazanym przez sędziów na 4 minuty za ostrość, był słusznej budowy hokeista Matusz Pawlak, który nie pozostał obojętny na prowokacje ze strony hokeistów Legii. Później na ławkę kar trafiali kolejno: Kabelac (przeszkadzanie), Stępski i Błaszków w duecie (ostrość), Solon (atak kijem trzymanym oburącz), Pawlak (atak kijem trzymanym oburącz), Cwykiel (gra wysokim kijem). Kary przerywane były całkiem ładnymi akcjami w wykonaniu legionistów, którzy grając w przewadze konstruowali zamek i sprawnie wymieniali krążek między sobą. Warto odnotować jedną z takich akcji. Komorski podaje do Bepierszcza, Bepierszcz do Karola Wąsińskiego. Ten ostatni oddaje mocny strzał na bramkę Michała Wojciechowskiego, który dosłownie własną piersią odbija krążek. W tym miejscu Michał Wojciechowski zasługuję na chwilę refleksji, a dokładniej jego postawa. Podejrzewamy, że gdyby nie jego skuteczne interwencje, wynik byłby dużo wyższy po stronie Legii Warszawa. Do końca tercji listę winnych uzupełnili Legia Warszawa za opóźnianie gry (w jej imieniu Wiśniewski) oraz Pawlak za zahaczanie. Mecz legioniści zakończyli z przytupem, zdobywając rękami duetu Komorski-Bepierszcz dziewiątą bramkę dla Legii w tym spotkaniu i setną w sezonie.

W tym spotkaniu role się niejako odwróciły. Legia po raz pierwszy od dłuższego czasu rozegrała spotkanie uzbrojona w trzy „piątki”, Orlik w dwie. Legia przeważała, była konsekwentna w grze obronnej i ataku. Przede wszystkim zauważalny był jednak spokój jaki prezentowali legioniści. Wydaje się, że spokój, cytując trenera Stajaka, nazywa się Michał Strąk.

Powiedzieli po meczu:

Zbigniew Stajak, trener Legia Warszawa:O meczu: - Udany ze względu na to, że drużyna karna była w grze defensywnej, co pomogło nam tworzyć korzystne sytuacje do kontrataków, które miały miejsce i bramki wpadały. Nie powtórzyła się sytuacja z Opola – tam bramkarze trochę nie potrzymali i drużyna nie była tak mocno zmobilizowana jak dzisiaj i dlatego trochę nam się rozjechało to wszystko. O duecie Komorski-Bepierszcz: - Ten duet istnieje już od żaka, tak, że oni bez siebie nie potrafią i muszą ze sobą grać. Są fajni, skuteczni, kreatywni w tej grze i oby tak dalej. To jest z pożytkiem dla drużyny, dla nich i dla tego co robią. O następnym meczu z Polonią Bytom: To będzie ciężki mecz. Jeżeli chłopaki będą chcieli tak wytrzymać trzy tercje karnie jak dwie w tym meczu, to na pewno wyjdziemy zwycięsko. O powrocie do bramki Michała Strąka: Spokój Michała. Tego było potrzeba drużynie. Bramkarz spokojny, pewny, pozwala grać bardziej otwarcie do przodu. Tego potrzeba. W drużynie każdy zawodnik musi być pewny zawodnika, a tutaj jest ta pewność, którą mają od lat i potwierdza się, że stanowią dobrą drużynę.

Filip Komorski , Legia Warszawa:Duet od żaka Bepierszcz-Kormoski działa. 100 bramka dla was– Działa, działa, oby nie przestał działać. Trenujemy od tylu lat, że dziwne żeby nie działał. Co do meczu, zaczęliśmy strasznie spokojnie, mecz mógł momentami nawet nudzić, ale później konsekwentnie, cały czas bramka za bramkę, aż w końcu odskoczyliśmy na początku drugiej tercji i udało się. W końcu przełamaliśmy tę passę, pierwsza, druga, trzecia tercja była konsekwentnie do przodu, a nie tak jak to zawsze u nas pierwsza najlepsza, a później konsekwentnie do tyłu. Czyżbyście przełamali złą sławę drugiej tercji?: - Okażę się jutro. Jutro będzie naprawdę ważny mecz. Dzisiaj zaczęliśmy wreszcie grać na trzy piątki. Spokojnie, żeby jutro na 100% podejść do meczu. Spodziewamy się zatem ciężkiej walki z Polonią Bytom?: - Na pewno dobrego meczu.

Mateusz Bepierszcz, zdobywca 100. bramki dla Legii w tym sezonie: Setną bramkę zdobyłem, dziewiątą w tym meczu. Udało nam się zwyciężyć z Opolem, z którym dwa tygodnie temu przegraliśmy 9:1. Myśleliśmy, że dzisiaj będzie jeszcze lepiej, ale skończyło się 9:3. Czy duet Komorski-Bepierszcz rozstrzela jutro Polonię Bytom?: - Miejmy nadzieję, że będzie dobrze. Zaraz wracamy do domu, wyśpimy się, będziemy odpoczywać na jutro.

Rafał Bernacki, kapitan Orlika Opole: - 9:3 przegrana w Warszawie. Zawsze nam się tutaj ciężko grało. Ciężko jest nawiązać walkę, kiedy praktycznie 3/4 meczu gramy w osłabieniu, w czwórkę lub, tak jak prawie całą trzecią tercję, w trójkę. Nie da się wygrać meczu grając cały czas w osłabieniu.

Legia Warszawa – Orlik Opole 9:3 (3:2,4:0,2:1)

Bramki:

1:0 – Kran (Bepierszcz) 6:31’

1:1 – Szymański (Stopiński) 7:11’

2:1 – Solon (Komorski) 7:45’

2:2 – Bernacki (Kabelac) 14:27’ 3/5

3:2 – Wąsiński P. (Szaniawski) 17:53’

4:2 – Bepierszcz 21:58’

5:2 – Komorski (Wardecki) 23:50’

6:2 – Rostkowski G. (Wąsiński P., Grzesik) 27:37’ 4/5

7:2 – Wiśniewski (Pronobis) 38:59’ 5/4

8:2 – Grzesik (Rostkowski G.) 42:23’ 5/3

8:3 – Bychawski (Bernacki) 44:31’ 3/4

9:3 – Bepierszcz (Komorski, Solon) 59:09’

Składy:

Legia Warszawa: Strąk – Blot (nie grał), Wardecki, Solon, Bepierszcz, Komorski, Wąsiński K., Grzesik, Pronobis, Wąsiński P., Wiśniewski, Rostkowski G., Kran, Szaniawski, Stępski, Rostkowski K., Świderski, Wolski

Orlik Opole: Nobis - Wojciechowski, Pawlak, Snela, Zdrojewski, Szydło, Bernacki, Bychowski, Błaszków, Obrał, Cwykiel, Kabelac, Stopiński, Resiak, Siwiak, Szymański

Strzały:Legia – 54, Orlik – 46

Kary: Legia – 20, Orlik – 38

Sędziowie: P.Kobielusz (główny) - A.Witek, T.Dutkiewicz (liniowi)

Widzów: 250


Przeczytaj dodatkowo
Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się!
Shoutbox
  • Luque: I to Twój jedyny argument w dyskusji sportowo-obyczajowej? Ciekawe...
  • Paskal79: Będzie telu 😁
  • Luque: Kończę ten temat swoim zdaniem, że nie podoba mi się to i tyle..
  • Arma: Dyskusja sportowa zaczynająca się od słowa "mobilizacja". Czuć ten poziom dyskusji
  • Tellqvist: Luqe weź już zluzuj. Polska liga powinna być otwarta dla wszystkich graczy. Sport to nie polityka.
  • Luque: Tellu a jednak dla jednych ma być zamknięta...
  • Tellqvist: Paskal to będzie ten "kat":)
  • Paskal79: Telu przynajmniej ma być 😁🏒
  • Tellqvist: Luqe powiem ci tak ze znając nasz rząd może być tak że Sidor nie dogra u Was sezonu bo juz ponoć rakiety z Białorusi latajo.
  • Paskal79: Dobry zawodnik będzie pan zadowolony...😁
  • Tellqvist: Takie wiadomości to ja lubie.
  • Luque: Tellu te szuje polityczne (wszystkie co rządziły) to swoimi idiotycznymi decyzjami zrobią z Nas biedaków, taka to sytuacja...
  • Tellqvist: Luque obadej se książkę Jan Białek Tech. jak lubisz takie klimaty.
  • Luque: No teraz to masz szacun, bo nie czytałem tej książki ale znam pewne prognozy z niej
  • Tellqvist: Mocna ksiązka rozjaśnia wiele kwestii co sie teraz dzieje. Ale czy gośc ma racje nie wiem:)
  • Luque: Przynajmniej nie czytasz szajsu Tellu ;)
  • Tellqvist: Też lubie teorie spiskowe niektóre coraz częscie stajo sie prawdo.
  • Tellqvist: Jak dojdzie jeszcze napadzior i dwóch defów może co ugramy w tej lidze i PK.
  • Luque: Hmm to nie takie 'teorie' tylko tak się o tym mówi, że jak już są praktyką to nie można się cofnąć
  • Luque: Na Sri Lance ponoć paszporty covidowe obecnie służą do racjonowania paliwa... taka ciekawostka ;)
  • uniaosw: Lepiej by było 3 defów.
  • Luque: Życzę Wam wygranej w PK ale póki co raczej za dużo chaosu...
  • Paskal79: Tak mówili że będzie napadzior z zarządu
  • Tellqvist: I trzech moze byc byle byla jakość nie ilosć. Jesli chodzi o PK jak dojda jacys fajni gracze mysle ze jest szansa byle Poprad pokonac.
  • Arma: jak przyjdzie jakość to będą musieli grać a wtedy Ci co przyszli teraz i mieli obiecaną rolę w zespole spadną w hierarchi, szybki sposób na psucie atmosfery
  • Tellqvist: Arma zdrowa rywalizacja nikomu nie zaszkodzi. Co roku jest problem u nas krótko ławką mają grac najlepsi i tyle.
  • botanick: Nie wiem i może się nie znam,ale czy zawodnik z Ukrainy jest wzmocnieniem? Wydaje mi się że ostatnio Polacy ich lali w meczach,nie sprawdzałem.
  • botanick: Mam wrażenie że w ostatnich czasach nasze drużyny się nie wzmacniają tylko dopinają,uzupełniają składy.
  • botanick: Poprawcie mnie jak się mylę.
  • Luque: Nie mylisz się ale co zrobisz... Jak Donbas grał w KHL to Nas lali...
  • Paskal79: botanick reprezentację to reprezentację bo jeżeli myślisz tak to nasi zawodnicy by nie grali na zachodzie i by Nawet nie byli uzupełnieniem składu i pewnie kilku Ukraińców się sprawdzi w naszej lidze tak jak kilku Polaków na Słowacji czy w Czechach a pamiętasz kiedy ostatnio Polska urwała pkt z tymi drużynami? Był sparing w Oświęcimiu co Czesi zremisowali 3:3 chyba że 25 lat temu ale to była,, ciekawa '' gra 😁
  • Paskal79: Ocenimy ich ok grudnia a Szwedzi czy Finowie bądź ksnadziory zawszę się sprawdzają!? A z tymi reprezentacjami to z 3 drużyna nie Mamy szans więc spokojnie z ocenami lód ich zweryfikuję i Pewnie kilku będzie słabych a kilku się sprawdzi...
  • Miletor: Botanick ma rację, ściągamy do PHL nie wiadomo kogo a jak przyjdzie co do czego to od X lat najlepszy jest Pasiut, Kapica, Wronka, Dziubinski….
  • Paskal79: Miletor no Ale ich jest 5-6 Polaków takich Top plus może jeszcze 5-7 reprezentantów kraju i wołają bardzo grubą kasę, choć na to zasługują i stać na nich Tylko bogatych i to bardzo Tychy Craxa i Katowice mają po kilku reprezentantów kraju
  • Luque: Miletor i tutaj jest pytanie czy musimy za wszelką cenę wykosić swoich... za jakiś czas Nam braknie tych swoich, bo musi grać przepłacony obco...
  • botanick: Chodzi o to że jaki to ma sens co sezon wymieniać 80%składu?
  • botanick: Do tego dąże Luque.
  • Luque: A trudno żeby chłopak z potencjałem dał radę wygrać z zawodnikiem co ma 28-30 lat i pograł u siebie na zapleczu (u Nas go nie ma) i w kilku zagranicznych ligach... to jest nierealne...
  • Luque: Dał radę wygrać rywalizację*
  • Arma: A to nie tak że niedawno była liga dla Polaków i było mało obco to grały dwa kluby a reszta była dostawcą punktów
  • Luque: Arma wystarczą zdrowe proporcje, 50 na 50 i znajdzie się miejsce dla wszystkich...
  • Arma: a nie czekaj, to była super liga bo w finale zawsze były Tychy i Kraków
  • botanick: Nawet tutaj kibice krzyczeli czemu przpłacać za Polaka jak można mieć dwóch z importu.A co sezon drżą czy będą mieć np bramkarza.
  • Arma: Proporcje 50 na 50 gdzie was stać na najlepszych polaków a reszta ligi musiała by się składać razem na Wronke
  • Luque: Natomiast jak w składzie jest 2-3 Polaków np. Kapica i 2 młodych (regulamin), to chyba coś tutaj nie gra...
  • Luque: U Nas był Wronka i co? Nie przesadzaj...
  • botanick: Arma ,a o tego Kota to skąd kibice płaczą że wiesza łyżwy na kołku?
  • botanick: Swoich szanować!
  • Luque: Dobry przykład, gość wcale nie taki słaby ale bez szans na granie... młody Noworyta też był już na bocznym torze...
  • Arma: Nie nazwałbym tego płaczem. Po prostu Kot ma potencjał by grać przynajmniej te parę meczów w sezonie ale jak przychodziło co do czego to zawsze coś było nie tak i trudno było znaleźć kogoś kto by powiedział co jest nie tak
  • Paskal79: Lugue gdyby Toruń Sanok Jkh Sosnowiec Nawet Unia miał tyłu kadrowiczów co u was to musieli by resztą nadrobić juniorami ich na to nie stać
  • botanick: W Sanoku też olali Swoich i ..za rok po klubie prawie było,3liga czeska i mozolny powrót do normalności.
  • Luque: Sawicki to dobry przykład Botanicku...
  • Arma: Nie jestem fanem krzyczenia że klub kosi swoich kosztem obco, jasne że w Ośw każdy chce stworzyć drużynę na miarę oczekiwań ale jestem pewny że gdyby Kot był w jakieś formie to Zupa by mu dał pograć wszak pierwsza przygoda to były dwie dobre piątki a dwie grali nasi i to wyglądało ok
  • Luque: Jakby każdy klub ogrywał swojego perspektywicznego i postawił się w PZHLu na kwoty transferowe to by tego nie było
  • Paskal79: Lugue u nas jest ok 5-6 wychowanków w drużynie kilku Polaków nas nie stać mieć jak miały roku temu Katowice Pasiut Fraszko Wronka Mamy Tylko jednego top Polaka
  • Luque: A po co Wam Wronka czy Fraszko? Oni też gdzieś dostali szansę i nauczyli się wejść na ten swój poziom prawda?
  • Paskal79: U was jest ilu potencjalnych reprezentacji zawodników 7-8? A wychowanków teraz może 5-6 a wcześniej jakieś 4 lata temu skupowaliscie wszystkich co najlepsze vz ligi
  • botanick: Zrozumcie,w takim Krakowie 17lat jest Rudolf..ZERO ZERO ZERO wychowanków w.seniorskim zespole Cracovii!
  • botanick: To jest dramat polskiego sportu,nie tylko hokeja.
  • Arma: Obecnie sens chowania kolejnej gwiazdy reprezentacji ma jedynie Kraków, Katowice i Tychy bo tylko te trzy kluby są w stanie utrzymać takiego grajka w klubie, reszta sprowadza się do roli inkubatora hodującego gwiazdy dla bogatych
  • Luque: Pamiętam jak Pasiut był młodszym graczem i jakby miał kogoś co by go wyeksportował do Kanady (juniorki) to by grał w dużo lepszej lidze...
  • botanick: Ale ja jedtem dumny że Czerkawski jest wychowankiem Tychów.
  • Paskal79: Prwada weszli na poziom ale jak było powiedzmy 20-30 dobrych Polaków to z tego w Tychach grało 8 w Craxe 7 a resztą ... Dyktowali warunki jak chcieli i były dwie drużyny a teraz jest przynajmniej 5-6 do finału
  • botanick: Zagrał u nas w seniorach chwilę,ale tu się uczył grać w hokeja.
  • Paskal79: Nie Tylko Pasiut...
  • Luque: Botanick zobacz Pasiuta sezon 05-06... ciekawe który się ostatnio zbliżył do tych liczb...
  • Luque: W sensie, że w jego wieku..
  • Paskal79: Botanick to są pojedyncze jednostki w sumie w każdym sporcie mamy czy mieliśmy takie rodzynki u nas szkolenie leży kwiczy w każdym drużynowym graniu może siatka tu jest wyjątkiem
  • Luque: Brynkus jest dobry gracz i młody w sumie? Ale jakoś ciężko mu się wybić...
  • Paskal79: Powinni wprowadzić przepis że w lidze musi grać przynajmniej jeden młodzieżowiec z obrony i dwóch w ataku i to na stałe ale jak to wdrożyć?
  • botanick: No w tym roku może w Krakowie się to zmieni?Życze im tego. To nie wina kibiców Cracovii że tak się tam dzieje.
  • Paskal79: A Brykus po malu Ale idzie do przodu musiał by zmienić klub ale gdzie dostanie Tyle co w Craxe? Tychy i Kato mogą się zbliżyć a czy będzie w tych drużynach odgrywał większą rolę!?
  • Luque: Ja tam nie mówię, że każdemu się należy ale My wykosimy nawet takich co mają talent...
  • Paskal79: Długi i ciężki temat przez 30 lat nie ma pomysłu na szkolenie młodych a my ty chcemy to uzdrowić...🤔😁
  • botanick: W każdym hokejowym polskim mieście życze co sezon kilku rokujących.
  • Paskal79: Lugue talent talentem bez ciężkiej pracy nic nie ma za darmo to że ktoś jest Polakiem ma mieć z urzędu miejsce w składzie to też nie tak
  • Luque: Więc czasem to 50 na 50 nie jest złe, bo z pustego tych zawodników nie wezmą...
  • botanick: Jakieś stypendia by się przydały.
  • botanick: Kasa zawsze motywuje
  • Luque: Paskal ale też nikt nie każe brać jednych i tych samych, chodzi o to że jak temu się nie chce to biorę następnego młodego, po to się szkoli graczy...
  • Paskal79: Czasem przypadek czasem szczęście czy kontuzja wskakuję młody i gra i wykorzysta swoję 5 min co by nie mówić dużo młodych w Jkh dostaje szansę choć ostatnio to się zmniejszyło i to sporo
  • Luque: A nikt mi nie powie, że młody woła Bóg wie jaką kasę...
  • Luque: Woła dopiero jak wskoczy na jakiś poziom...
  • botanick: Doobra bo za bardzo się rozpisałem.Do następnego.
  • Luque: W sumie spytałem kto ostatnio wskoczył z młodych na prawie dwucyfrowy poziom punktowy...
  • Luque: To odpowiem: Bukowski ;)
  • Paskal79: Lugue ale tak jest na całym świecie że z wieku juniora do pierwszej drużyny trener bierze powiedzmy 5 na okres przygotowawczy 3 zostanie przy drużynie z tego jeden może dwóch gra systematycznie, chyba właśnie że chyba są kontuzję czy zawieszenia to dostaną drugą szansę ale tam są drugie drużyny lub farmerskie i koło się zamyka bo u nas tego praktycznie nie ma!
  • Luque: Pardon około 20 pkt w sezonie ;)
  • Paskal79: I znów wyjątek który się czasem trafi.....nie ma rządnej powtarzalności, dobrze że trafił do Tych bo znów będzie miał dwu cyfrowe statystyki bo w Sanoku miałby trudniej bo już by nie był takim anonimowym graczem i inaczej by go kryli wg mojej opinii...
  • Luque: Dokładnie Paskalu nie ma zaplecza, nie ma gdzie ograć, błędne koło... do tego nie ma solidnej juniorki...
  • Paskal79: U nas nic w hokeju nie ma mocnych fundamentów no może prawiey nic...
  • Paskal79: Zobacz Kraków wygrał PK a kopacze nie mogą lub z bieda zakwalifikują się do grupy ligi konferencji gdzie nasi tam powinni mieć dwie drużyny i może walczyć o ligę Europy ( grupa) jedyny klub co wygląda że jest dobrze prowadzony to Raków!!!
  • Paskal79: Dlatego hokeja i tak nikt poważnie u nas nie traktuję nie ma transmisji sposora ligi nie ma nic a co dopiero trenowania młodych,w piłce po 30 latach to pomału zrozumieli a kasę jest tam kosmiczna w porównaniu z biednym hokejem
  • Paskal79: Kończę Pozdro
  • Luque: Trzymaj się Paskalu, do zaś ;)
  • uniaosw: Nasi dzisiaj mają testy na awfie w Katowicach ciekawe jakie kto ma wyniki :)
  • uniaosw: Takahito Suzuki sto lat
  • Paskal79: Wygląda że ogólnie jest lepiej niż na rok temu,chyba nikt nie miał takiej nadwagi i braku przygotowań co Philips!,
  • Paskal79: No najbardziej ciekawi przygotowanie zawodników co przygotowywali na się sami ,bo chłopaki którzy byli na miejscu i trenowali z szefową od przygotowania fizycznego to są na pewno przynajmniej dobrze przygotowani i mają podstawy by dalej mocniej trenować na lodzie
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2022 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe