Hokeiści ECB Zagłębia Sosnowiec pokonali przed własną publicznością 3:0 GKS Katowice. Tym samym, przełamali trwający od 6 marca 2024 roku impas ligowych zmagań. Dyspozycją strzelecką imponowali fińscy stranieri, którzy zdobyli wszystkie bramki. Dzięki odniesionemu zwycięstwu podopieczni Matiasa Lehtonena przeskoczyli GKS Katowice w ligowej tabeli, meldując się na trzeciej lokacie.
Harmonogram spotkań stawia przed hokeistami Zagłębia Sosnowiec spore wyzwania. Domowy "dwumecz" przeciwko GKS-owi Katowice podopieczni Matiasa Lehtonena przerwą wyjazdowym spotkaniem z Unią Oświęcim, a po wszystkim czekać będzie sprawdzian w rywalizacji z mistrzem Polski. Dyspozycja sosnowieckiej drużyny w ostatnim czasie nie zbierała zbyt wysokich notowań w oczach kibiców, stąd ciężko o lepszą okazję do odkupienia win, niż długo wyczekiwane zwycięstwo ligowe przeciwko lokalnemu rywalowi. Choć początek spotkania przebiegał w naprawdę dobrym tempie, to obu drużynom do pełni szczęścia brakowało nieco argumentów pod bramką rywala. Otwarciu wyniku nie sprzyjały nawet dogodne okazję po błędach przeciwnika.
Każda kolejna minuta zdradzała nam, że decydująca o końcowym wyniku może być kwestia wyważenia pomiędzy twardą walką, a trzymaniem nerwów na wodzy. Dwuminutowe wykluczenia nie pozwoliły żadnej ze stron objąć upragnionego prowadzenia. Prawdziwych kłopotów hokeiści z Katowic nawabili się w 31. minucie. Karą meczu za atak w okolice głowy z gry został wykluczony Aleksi Varttinen, a jego koledzy musieli zmierzyć się z perspektywą pięciominutowej gry w osłabieniu. Naciskający coraz mocniej gospodarze zdołali w 34. minucie dopiąć swego. Najprzytomniej w podbramkowej naparzance odnalazł się Väinö Sirkiä, który z najbliższej odległości zdołał wbić krążek do bramki strzeżonej przez Eliassona. Zadania wybronienia reszty z pięciominutowego osłabienia nie ułatwił swojej drużynie Zack Hoffman, który chwilę po stracie bramki, został oddelegowany do odsiadywania dwuminutowego wykluczenia. Zespół trenera Lehtonena skrzętnie skorzystał z kolejnego prezentu, podwyższając prowadzenie w podwójnej przewadze. Atomowym uderzeniem popisał się Jere Jokinen. Ostatni akcent bramkowy zobaczyliśmy w 49. minucie. Jere-Matias Alanen w swoim stylu, ciężko pracował przed bramką rywala. Rosły napastnik zdołał przekierować krążek po wrzutce z okolic niebieskiej linii, tym samym ustanawiając wynik spotkania na 3:0.
Odniesione zwycięstwo nie tylko pozwoliło ekipie z Sosnowca po 688 dniach przełamać niemoc w rywalizacji przeciwko GieKSie, lecz również przeskoczyć lokalnego rywala w ligowej tabeli i zameldować się na trzeciej lokacie.
ECB Zagłębie Sosnowiec - GKS Katowice 3:0 (0:0, 2:0, 1:0)
1:0 Väinö Sirkiä - Matthew Sozanski, Sebastian Brynkus (33:08, 5/4)
2:0 Jere Jokinen - Aleksi Hämäläinen, Matthew Sozanski (35:01, 5/3)
3:0 Jere-Matias Alanen - Victor Björkung, Sebastian Brynkus (48:28)
Sędziowali: Przemysław Gabryszak (główny), Bartosz Suski (główny), Kamil Wiwatowski (liniowy), Grzegorz Cytawa (liniowy)
Minuty karne: 10-35
Strzały: 29-26
Widzów: 2545
Zagłębie: N. Halonen - M. Sozanski, B. Ciura, J. Jokinen, A. Hämäläinen (2), J. Piipponen (4) - M. Naróg, J. Wanacki (4), A. Chmielewski, M. Roine, A. Gromadzki - K. Biłas, V. Björkung, V. Sirkiä, J. Alanen, S. Brynkus - O. Krawczyk, M. Kotlorz, M. Bernacki, E. Kaczyński, J. Sołtys.
Trener: Matias Lehtonen
GKS Katowice: J. Eliasson - A. Runesson (2), J. Lundegård, M. Bepierszcz, G. Pasiut, B. Fraszko (2) - A. Varttinen (25), T. Verveda (2), J. Dupuy (2), S. Anderson, P. Wronka - B. Chodor, Z. Hoffman (2), I. McNulty, J. Monto, J. Hofman - K. Maciaś, J. Hofman, M. Michalski, M. Dawid, J. Koivusaari.
Trener: Jacek Płachta
Czytaj także: