
To miało być starcie najskuteczniejszych duetów NHL w ostatnich dwóch sezonach. Ale prowadzący w tabeli tej ligi Tampa Bay Lightning pokazali drużynie Colorado Avalanche, że mają w ofensywie znacznie więcej atutów niż tylko dwa największe nazwiska.

Pięć goli z rzędu strzelonych bez odpowiedzi graczy Boston Bruins przesądziło o zwycięstwie Colorado Avalanche w najciekawiej zapowiadającym się środowym meczu ligi NHL.

Nashville Predators wrócili tej nocy polskiego czasu na prowadzenie w tabeli całej NHL. Ich bohaterem w meczu z Colorado Avalanche został zawodnik, który najwyraźniej zespołu z Denver bardzo nie lubi.

13 goli obejrzeli tej nocy kibice w Vancouver podczas meczu miejscowych Canucks z Colorado Avalanche. Wymianę ciosów jakby żywcem wyjętą z lat 80. zakończyła w dogrywce bramka mocno przypadkowa.

Niemal dokładnie rok temu Matt Duchene odchodził z Colorado Avalanche do Ottawa Senators, zdejmowany z tafli w trakcie rozgrywania meczu. Tej nocy wrócił do Denver z obecnym zespołem i choć zagrał znakomicie, to dziś drużyna, którą bardzo chciał opuścić jest znacznie lepsza od tej, w której gra.

To był perfekcyjny wieczór Colorado Avalanche. Zespół "Lawiny" zwycięstwem zakończył znakomitą serię meczów wyjazdowych, ma jeden z najlepszych obecnie ataków w NHL, a dwaj jego zawodnicy pobili klubowy rekord.

Trener Colorado Avalanche pozwolił swojemu nominalnie drugiemu bramkarzowi zagrać w drugim meczu z rzędu, by ten lepiej zgrał się z drużyną. Występ Philippa Grubauera przeszedł jednak najśmielsze oczekiwania szkoleniowca.

Dzisiejszej nocy padła ostatnia niepokonana dotąd twierdza NHL, którą była ekipa New Jersey Devils. „Diabły” po czterech wygranych z rzędu doznały pierwszej porażki w sezonie, ulegając na własnym lodowisku Colorado Avalanche 3:5. Hat trickiem dla zwycięzców popisał się Gabriel Landeskog.

Nathan MacKinnon strzelał do tej pory gole w każdym meczu tego sezonu NHL, wyrównując rekord Colorado Avalanche. Mimo to, gwiazdor "Lawiny" po kolejnych bramkach i kolejnym wygranym meczu powiedział, że nie może być z siebie zadowolony.

Kotkaniemi, Lehkonen, Niemi, Armia to hokeiści pochodzący z jednego kraju. Wszyscy są Finami i bohaterami wyjazdowej wygranej Canadiens z Maple Leafs, dla których honorowego gola zdobył Kapanen …kolejny z Finów.

Patrik Nemeth uniknął arbitrażu płacowego uzgadniając z Colorado Avalanche warunki zatrudnienia na najbliższy sezon, w którym zarobi 2,5 miliona dolarów, co stanowi dużą podwyżkę, gdyż jego dotychczasowe wynagrodzenie wynosiło 945 tysięcy.

Od kiedy pojawił się w NHL, żaden z wciąż grających w niej zawodników nie stoczył równie wielu pięściarskich pojedynków. W kolejnym sezonie Cody McLeod znów będzie się bił w barwach New York Rangers.

Tegoroczny draft odbył się w Dallas pod koniec czerwca. Zaraz po nim zespoły rozpoczęły obozy służące przeglądowi kadr, wynikiem czego są podpisywane trzyletnie kontrakty wejściowe z tymi młodzieńcami, którzy przekonali włodarzy poszczególnych ekip NHL.

Dmitrij Jaškin, Collin Miller i Matt Nieto to kolejni trzej hokeiści, którzy unikną rozwiązywania swoich sporów płacowych na drodze arbitrażowej, bowiem znaleźli ostatecznie porozumienie ze swoimi pracodawcami.

W maju zespół „Lawin” pozyskał nowe twarze, ale i uzgodnił warunki dalszej współpracy z niektórymi zawodnikami. Najgłośniejszym nazwiskiem jest z pewnością etatowy bramkarz reprezentacji Czech, Pavel Francouz, który zaczyna swoją przygodę z NHL.

Obrońcy Pucharu Stanleya, Pittsburgh Penguins oraz finaliści z zeszłego roku Nashville Predators awansowali do następnej rundy tegorocznej batalii o to najcenniejsze hokejowe trofeum.

Cztery mecze potrzebowały „Rekiny” z San Jose, żeby odprawić Anaheim Ducks i awansować do 2.rundy play-off, gdzie ich kolejnym przeciwnikiem będzie zespół Vegas Golden Knights.

Anaheim Ducks, czyli popularne „Kaczory”, przegrali aż 1:8 w San Jose. „Rekinom” brakuje już tylko jednej wygranej do tego, by awansować do półfinału konferencji zachodniej.

Nashville Predators w tych play-offach NHL są pewni przewagi własnej tafli przeciwko każdemu możliwemu rywalowi. W pierwszych dwóch meczach pierwszej rundy z Colorado Avalanche wykorzystali ją perfekcyjnie.

Obrońca Anaheim Ducks Cam Fowler nie zagra już do końca sezonu zasadniczego NHL i przynajmniej w pierwszej rundzie play-offów, jeśli "Kaczory" do nich awansują.