
Jakub Wanacki jest trzecim wzmocnieniem Re-Plastu Unii Oświęcim przed sezonem 2019/2020. W krótkiej rozmowie z naszym portalem opowiedział, dlaczego zdecydował się zmienić barwy klubowe.

– Chciałbym, aby moi podopieczni patrzyli przede wszystkim na dobro zespołu, a nie grali tutaj głównie dla pieniędzy. Może brzmi to trochę patetycznie, ale bez wspólnego celu i wspólnego ducha, ciężko coś w hokeju osiągnąć – powiedział nam Roman Stantien, nowy trener Re-Plastu Unii Oświęcim.

Jakub Wanacki w przyszłym sezonie będzie występował w barwach Re-Plastu Unii Oświęcim. 28-letni defensor podpisał dziś dwuletni kontrakt.

Roman Stantien przejął drużynę Re-Plastu Unii Oświęcim. Teraz wspólnie z szefostwem klubu będzie musiał załatać dziury w składzie.

Re-Plast Unia Oświęcim – pod taką nazwą do sezonu 2019/2020 przystąpią hokeiści z Chemików 4. Umowa z nowym sponsorem została zawarta na dwa lata, z opcją przedłużenia o kolejny rok.

Roman Stantien został nowym trenerem Unii Oświęcim. 54-letni Słowak podpisał dwuletni kontrakt.

Szefostwo Unii Oświęcim powołało dyrektora sportowego. Został nim Waldemar Klisiak, legendarny napastnik biało-niebieskich.

Nie w tym, ale w przyszłym tygodniu poznamy nazwisko nowego trenera Unii Oświęcim. Wiemy, którzy szkoleniowcy chcą pracować przy Chemików 4.

Potwierdziły się nasze informacje – Kamil Paszek przeniósł się z Unii Oświęcim do Tauronu KH GKS-u Katowice. Dziś 22-letni zawodnik złożył podpis pod dwuletnim kontraktem.

Na tę wiadomość czekało wielu kibiców biało-niebieskich. Dziś nowy kontrakt z Unią Oświęcim podpisał Andrej Themár. Będzie on obowiązywał do końca sezonu 2019/2020.

Łukasz Krzemień jest pierwszym nowym nabytkiem Unii Oświęcim przed sezonem 2019/2020. Dlaczego zdecydował się podpisać kontrakt z biało-niebieskimi?

Hokeiści Unii Oświęcim rozpoczęli dziś przygotowania do sezonu 2019/2020. Przed biało-niebieskimi dwa miesiące ciężkiej pracy.

Michal Fikrt zdecydował się zakończyć zawodniczą karierę. 37-letni Czech zostanie jednak w sztabie szkoleniowym Unii Oświęcim.

Reprezentacja Polski po zakończonych dziś Mistrzostwach Świata dywizji IB zaliczy kolejny spadek w światowej hierarchii hokejowej. Wyniki Polaków w Tallinie nie miały na to żadnego wpływu.

Spotkanie reprezentacji Polski z Rumunią, przegrane przez biało-czerwonych 2:3 po dogrywce, obejrzało w TVP Sport aż 185 tysięcy widzów. To naprawdę dobry wynik!

Reprezentacja Rumunii pokonała Ukrainę 5:1 i umocniła się na pierwszym miejscu w grupie, które daje awans do Dywizji IA.

- Miałem obawy przed meczem z Polską. Widziałem, jak dobrze i aktywnie grali w poprzednich meczach. Dogrywka była sprawiedliwa, bo obie drużyny miały sporo szans. Przygotowywaliśmy się specjalnie pod ten mecz, zmieniliśmy taktykę i nie chcieliśmy im dać zbyt dużo wolnego miejsca - powiedział Július Pénzeš, trener Rumunii. Jego zespół objął prowadzenie w grupie i ma obecnie największe szanse na awans.

Nie tak spotkanie z Rumunią wyobrażali sobie hokeiści i kibice reprezentacji Polski. Biało-czerwoni przegrali po dogrywce 2:3 i mocno skomplikowali sobie kwestię powrotu na zaplecze elity.

Po dniu przerwy, który przypada we wtorek, Polacy w trzecim meczu Mistrzostw Świata Dywizji I Grupy w B w Tallinie spotkają się z Rumunią, z którą mają do wyrównania porachunki z niedawno przegranego meczu towarzyskiego w Browarach pod Kijowem.

Reprezentacja Rumunii od zwycięstwa rozpoczęła zmagania w Mistrzostwach Świata Dywizji I Grupy A. Hokeiści z kraju Drakuli pokonali po rzutach karnych gospodarzy turnieju Estonię 4:3.