
Andrej Themár po rocznej przerwie wraca do Re-Plast Unii Oświęcim. 32-letni Słowak podpisał kontrakt na sezon 2021/2022.

Olbrzymi potencjał ofensywnych dział okazał się być kluczem do sukcesu JKH GKS-u Jastrzębie, a i w samej Polskiej Hokej Lidze nie zabrakło w minionych rozgrywkach snajperów, którzy potrafili wodzić za nos obrońców i napsuć krwi bramkarzom. Nie ukrywamy, że wybór napastnika sezonu sprawił nam najwięcej bólu głowy spośród wszystkich pozycji. To wyróżnienie mógł otrzymać tylko jeden hokeista, a jest nim Zackary Phillips.

Wybraliśmy już najlepszego trenera i najlepszego bramkarza sezonu 2020/2021. Który z zawodników zapracował na miano odkrycia? W tej kategorii postanowiliśmy wyróżnić Macieja Witana.

Rudolf Roháček udzielił obszernego wywiadu „Gazecie Krakowskiej”. Opowiedział w nim o minionym sezonie, otwartej lidze na obcokrajowców, szkoleniu młodzieży i reprezentacji Polski.

Pojedynek Vlci Żylina z HK Nowa Wieś Spiska swym przebiegiem przypominał przejażdżkę na ekstremalnej kolejce górskiej. Ostatecznie po pierwsze zwycięstwo w serii finałowej sięgnął klub Damiana Tyczyńskiego, wygrywając 4:3, a polski center zanotował dwie asysty.

Wszystko wskazuje na to, że Paul Szczechura zakończy sportową karierę. O jego zamiarach na instagramie poinformował jego młodszy brat, który okrasił wspólne zdjęcie szczególnym komentarzem.

Comarch Cracovia przegrała finałową rywalizację z JKH GKS-em Jastrzębie 1:4 i zakończyła sezon 2020/2021 na drugim miejscu. – Czegoś nam zabrakło, ale nie jestem w stanie powiedzieć, co było tym czynnikiem – powiedział Jakub Šaur, defensor „Pasów”.

Damian Piotrowicz odchodzi z Re-Plast Unii Oświęcim. Biało-niebieskie barwy reprezentował przez ostatnich 11 sezonów.

Pierwszy tytuł mistrzowski i w efekcie potrójna korona. Hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie mają co świętować. – Zapisaliśmy się w historii polskiego hokeja – uśmiechnął się wymownie Kamil Wałęga, wychowanek JKH.

Marek Strzyżowski zostaje w Sanoku. 32-letni skrzydłowy złożył dziś podpis pod nowym, dwuletnim kontraktem.

To był niezwykle udany sezon dla JKH GKS-u Jastrzębie i trenera Róberta Kalábera. Słowak poprowadził swój zespół do potrójnej korony, czyli mistrzostwa, Pucharu i Superpucharu Polski. – Zdobyliśmy w tym sezonie wszystko, co tylko się dało – zaznaczył.

– Osiągnęliśmy maksimum z tego, co się dało – tak udział w finale i srebrny medal dla Comarch Cracovii skomentował Rudolf Roháček, trener „Pasów”.

Klub Chicago Blackhawks pozyskał napastnika, który grał już w tej drużynie, a w tym sezonie zupełnie nie mógł się odnaleźć w ekipie Florida Panthers.

To dla hokeistów JKH GKS-u Jastrzębie niezwykle ważny dzień. Dziś ekipa znad czeskiej granicy może zapisać się w annałach polskiego hokeja i dołączyć do grona mistrzów Polski.

Comarch Cracovia przegrała na własnym lodzie z JKH GKS-em Jastrzębie 1:2 po dogrywce i znalazła się nad hokejową przepaścią. „Pasy” nie mają już marginesu błędu, bo przegrywają w serii 1:3.

W trzecim spotkaniu o brązowy medal GKS Katowice uległ GKS Tychy 1:4 i przegrał całą rywalizację w trzech meczach.

Hokeiści GKS-u Katowice przegrali we wtorek z GKS-em Tychy (1:4), który wygrał całą rywalizację o brązowy medal już po trzech meczach. GieKSa zajęła ostatecznie czwarte miejsce. – Było wiele momentów, kiedy przynosiliśmy radość sobie, kibicom i zarządowi. Szkoda tego końcowego rezultatu, bo uważam, że zasługiwaliśmy na trochę więcej – powiedział Bartosz Fraszko.

Dopiero dogrywka wyłoniła zwycięzcę czwartego meczu finału play-off. JKH GKS Jastrzębie pokonał na wyjeździe Comarch Cracovię 2:1, a złotego gola dla ekipy znad czeskiej granicy zdobył Zackary Phillips, perfekcyjnie wykorzystując rzut karny podyktowany za faul Aleša Ježka. Podopieczni Róberta Kalábera potrzebują już tylko jednego zwycięstwa, by sięgnąć po tytuł mistrzowski.

– To nie był nasz dzień. Nie zagraliśmy tego, co chcieliśmy – tak porażkę w trzecim meczu finału play-off z Comarch Cracovią (0:2) skomentował Róbert Kaláber, trener JKH GKS-u Jastrzębie.

W trzecim meczu finału play-off Comarch Cracovia pokonała JKH GKS Jastrzębie 2:0. – Wygraliśmy w bardzo dobrym stylu – podkreślił Rudolf Roháček, trener „Pasów”.