
Finowie ostatni raz zdobyli złoty medal mistrzostw świata w 2011 roku. Na podium zabrakło ich w dwóch ostatnich edycjach. „Suomi” na Słowację wybrali się z minimalnym wsparciem dwóch młodych graczy z NHL. Czy to wystarczy do odniesienia sukcesu?

Mocny zaciąg zza Oceanu powołał pod broń trener czeskiej kadry narodowej Miloš Říha na rozpoczynające się w piątek Mistrzostwa Świata Elity na Słowacji. W reprezentacji wystąpi aż dziesięciu hokeistów z NHL.

Dinamo Ryga to jedyny łotewski klub rywalizujący w KHL. Do reprezentacji powołanych zostało aż dziesięciu hokeistów tej drużyny. Znalazło się również miejsce dla dwóch debiutantów w NHL. To Teodors Blugers i Rudolfs Balcers.

Spotkanie reprezentacji Polski z Estonią, wygrane przez biało-czerwonych 3:2, obejrzało w TVP Sport średnio 195 tysięcy kibiców. To najlepszy wynik spośród wszystkich meczów Mistrzostw Świata Dywizji IB.

Reprezentacja Francji zakończyła przygotowania do Mistrzostw Świata Elity, które rozpoczynają się już w najbliższy piątek. W kadrze Trójkolorowych nie ma zawodników grających w NHL.

Szwajcarzy udadzą się na Słowację bronić srebrnego medalu z ubiegłego roku z czterema zawodnikami NHL w składzie. Helwetów wspomogą Roman Josi, Yannick Weber, Kevin Fiala oraz Nico Hischier.

Tomasz Malasiński kończy przygodę z reprezentacją Polski. Kapitan biało-czerwonych podjął taką decyzję po nieudanym turnieju w Tallinnie.

O turnieju mistrzostw świata, mankamentach w grze biało-czerwonych oraz o braku awansu na zaplecze elity rozmawiamy z Patrykiem Wronka, jednym z liderów naszej kadry. – Zawiodła skuteczność, oddawaliśmy bardzo dużo strzałów, ale brakło precyzji – przyznał nasz napastnik.

Selekcjoner reprezentacji Polski Tomek Valtonen podsumował turniej Mistrzostw Świata IB w Tallinnie w wykonaniu swoich podopiecznych. Biało-czerwoni nie zdołali awansować na zaplecze elity. - Skuteczność to nasz największy mankament. Gdy nie wykorzystuje się swoich szans, to jest negatywna energia , ale tak to jest w sporcie - mówi fiński szkoleniowiec.

Kobieca reprezentacja Polski po udanych dla siebie Mistrzostwach Świata Dywizji I Grupy B w Pekinie utrzymała 22. pozycję w rankingu prowadzonym przez Międzynarodową Federację Hokeja na Lodzie (IIHF).

Spotkanie reprezentacji Polski z Rumunią, przegrane przez biało-czerwonych 2:3 po dogrywce, obejrzało w TVP Sport aż 185 tysięcy widzów. To naprawdę dobry wynik!

Tegoroczne Mistrzostwa Świata Dywizji I Grupy B w Tallinie Polacy zakończą pojedynkiem z Japonią. Z tym rywalem podopieczni Tomka Valtonena zmierzą się w sobotę. Historia naszych potyczek z Azjatami sięga czasów sprzed II wojny światowej.

Selekcjoner reprezentacji Polski ocenił zwycięskie spotkanie z Estonią (3:2). – Zagraliśmy słabo, ale najważniejsze jest to, że wygraliśmy. Z Rumunią graliśmy lepiej, ale przegraliśmy. Taki jest jednak sport – podkreślał Tomek Valtonen.

– Spotkania z gospodarzami turnieju są zawsze dwa razy cięższe niż gdybyśmy się z nimi grali na neutralnym terenie. Przygotowywaliśmy się na ciężki mecz i taki też był. W końcówce zabrakło nam zimnej głowy, zaczęły drżeć ręce, ale na szczęście dowieźliśmy ten wynik do końca – mówił po zwycięskim meczu 3:2 z Estonią Filip Komorski, zdobywca dwóch bramek.

W czwartek Polacy w przedostatniej kolejce Mistrzostw Świata Dywizji I Grupy B w Tallinie spotkają się z Estonią, która prowadzona jest przez Jussiego Tupamäkiego z Finlandii. Dojdzie zatem do starcia dwóch szkoleniowców z krainy wielkich jezior. Oby lepszym okazał się Tomek Valtonen.

- Miałem obawy przed meczem z Polską. Widziałem, jak dobrze i aktywnie grali w poprzednich meczach. Dogrywka była sprawiedliwa, bo obie drużyny miały sporo szans. Przygotowywaliśmy się specjalnie pod ten mecz, zmieniliśmy taktykę i nie chcieliśmy im dać zbyt dużo wolnego miejsca - powiedział Július Pénzeš, trener Rumunii. Jego zespół objął prowadzenie w grupie i ma obecnie największe szanse na awans.

Paweł Dronia dołączył wczoraj do reprezentacji Polski po wyczerpujących play-offach DEL2. Przyjechał, choć nie musiał. Chciał pomóc biało-czerwonym i zanotował dwie ważne asysty przy golach polskiej reprezentacji. W dogrywce popełnił jednak błąd, który kosztował zespół grę w osłabieniu. Rumunii wykorzystali tę szansę i odnieśli zwycięstwo 3:2. - To chyba był mój najgorszy mecz w reprezentacji - powiedział załamany Dronia.

Nie tak spotkanie z Rumunią wyobrażali sobie hokeiści i kibice reprezentacji Polski. Biało-czerwoni przegrali po dogrywce 2:3 i mocno skomplikowali sobie kwestię powrotu na zaplecze elity.

Wiemy, ilu kibiców obejrzało pierwsze dwa spotkania reprezentacji Polski w Mistrzostw Świata Dywizji I Grupy B. To naprawdę niezła widownia.

Po dniu przerwy, który przypada we wtorek, Polacy w trzecim meczu Mistrzostw Świata Dywizji I Grupy w B w Tallinie spotkają się z Rumunią, z którą mają do wyrównania porachunki z niedawno przegranego meczu towarzyskiego w Browarach pod Kijowem.