
To był mecz Sebastiana Kowalówki. 31-letni środkowy poprowadził Unię Oświęcim do ważnego zwycięstwa z Polonią Bytom 4:2, zdobywając dwie ważne bramki. Zadedykował je dwóm kobietom swojego życia, czyli żonie i córce.

W meczu 9. kolejki Polskiej Hokej Ligi Unia Oświęcim pokonała na własnym lodzie Polonię Bytom 4:2. Jednym z bohaterów ekipy z Chemików był Sebastian Kowalówka, który miał udział przy trzech bramkach zdobytych przez swój zespół.

Spotkanie z Unią Oświęcim było dla hokeistów GKS-u Tychy prawdziwą drogą przez mękę. Ostatecznie wicemistrzowie Polski pokonali biało-niebieskich po rzutach karnych, a decydujący cios zadał Jarosław Rzeszutko. – Najważniejsze jest zwycięstwo – stwierdził 30-letni środkowy.

Szczęście było blisko. Hokeiści Unii Oświęcim po regulaminowym czasie gry i dogrywce remisowali w Tychach z miejscowym GKS-em 1:1. Jednak rzuty karne lepiej egzekwowali wicemistrzowie Polski i to na ich konto powędrowały dwa punkty.

Dopiero seria rzutów karnych wyłoniła zwycięzcę meczu GKS Tychy – Unia Oświęcim. Po 60 minutach regulaminowego czasu gry i pięciominutowej dogrywce był remis 1:1. Najazdy lepiej wykonywali trójkolorowi, którzy pozostali jedyną niepokonaną drużyną w Polskiej Hokej Lidze.

– Z zarządem i trenerem Josefem Dobošem uznaliśmy, że nie będziemy uczestniczyć w medialnych przepychankach z Lukašem Říhą – zaznaczył Paweł Kram, prezes spółki Oświęcimski Sport.

Miał ściągnąć na trybuny większą liczbę kibiców i poprowadzić zespół do zwycięstw. Tymczasem druga przygoda Lukaša Říhy z Unią Oświęcim była niezwykle krótka i zakończyła się już po dwóch meczach sezonu zasadniczego. W rozmowie ze słowackim portalem sport.aktuality.sk niesforny Czech zdradził kilka szczegółów rozstania z oświęcimskim klubem.

To był mecz z gatunku tych, które po prostu trzeba wygrać. Hokeiści Unii Oświęcim pokonali na wyjeździe Szkołę Mistrzostwa Sportowego Katowice 4:0.

Nie było niespodzianki w spotkaniu Unii Oświęcim ze Szkołą Mistrzostwa Sportowego. Biało-niebiescy wygrali 4:0, ale skuteczność nie była dziś ich mocną stroną.

– Wykonaliśmy połowę planu na ten weekend – powiedział po wygranej 6:2 z Anteo Naprzodem Janów Jan Daneček. Środkowy Unii Oświęcim skompletował w tym spotkaniu hat tricka i zaliczył punkt za asystę.

W meczu 5. kolejki Polskiej Hokej Ligi hokeiści Unii Oświęcim pokonali na własnym lodzie Anteo Naprzód Janów 6:2. Trzy bramki dla biało-niebieskich zdobył Jan Daneček.

O transferze do Unii Oświęcim, obiecującym debiucie, mocnych stronach i polskim pochodzeniu rozmawiamy z Adamem Ruferem, najnowszym nabytkiem biało-niebieskich.

To był mecz Krystiana Dziubińskiego. Środkowy Comarch Cracovii zdobył cztery bramki i poprowadził swój zespół do wyjazdowego zwycięstwa z Unią Oświęcim 7:3. – Koledzy tak zagrywali mi krążki, że pozostawało tylko odpowiednio przystawiać łopatkę kija – stwierdził skromnie „Dziubek”.

Unia Oświęcim przegrała na własnym lodzie z Comarch Cracovią 3:7 w rozgrywanym awansem meczu 7. kolejki Polskiej Hokej Ligi. – Na początku postawiliśmy rywalom trudne warunki, jednak po zdobyciu gola zbyt szybko uwierzyliśmy, że możemy grać z nimi otwarty hokej. To się zemściło – powiedział Jerzy Gabryś, kapitan biało-niebieskich.

Comarch Cracovia odniosła trzecie zwycięstwo z rzędu. Mistrzowie Polski pokonali w Oświęcimiu miejscową Unię 7:3, a sporą cegiełkę do tego zwycięstwa dołożył Krystian Dziubiński, który zdobył cztery gole.

Adam Rufer zadebiutuje w barwach Unii Oświęcim w dzisiejszym spotkaniu z Comarch Cracovią. 26-letni Czech ma zastąpić swojego rodaka Lukáša Říhę, z którym w poniedziałek rozwiązano kontrakt.

Rozpoczęły się rozgrywki II ligi grupy południowej. W weekendowych spotkaniach zwycięstwa odniosły zespoły z Oświęcimia i Nowego Targu.

Zapraszamy do obejrzenia skrótu meczu pomiędzy MH Automatyką Gdańsk a KS Unią Oświęcim 2:3 po dogrywce.

Ta wiadomość z pewnością zaskoczy wielu kibiców Unii Oświęcim - szeregi biało-niebieskich opuścił dziś Lukáš Říha. Kontrakt z czeskim napastnikiem został rozwiązany.

KS Unia Oświęcim pokonała w meczu 4. kolejki MH Automatykę Gdańsk 3:2. Zwycięstwo gościom zapewnił Radim Haas. Najpierw nieco ponad trzy minuty przed końcem wyrównał stan meczu, a w dogrywce przypieczętował 2 punkty dla Unii.