
Jokerit Helsinki nie poleciał do Mińska na swój pierwszy mecz w nowym sezonie KHL. Przegrał go walkowerem.

Nowy sezon przodującej pod względem frekwencji w Europie ekstraklasy szwajcarskiej może ruszyć z kibicami na trybunach. Ograniczenia są jednak tak duże, że kluby swoje straty finansowe szacują na równowartość setek milionów złotych.

Do rozpoczęcia kolejnej edycji Mistrzostw Świata do lat 20 pozostały już niespełna 4 miesiące. IIHF podejmie ostateczną decyzją o kształcie rozgrywek, ale wszystko wskazuje na to, iż kibicom nie będzie dane podziwiać na żywo hokejowych zmagań w Edmonton i Red Deer.

Klub kibica fińskiego zespołu Jokerit Helsinki ogłosił, że będzie bojkotował drużynę, jeśli ta jutro rozegra w Mińsku swój pierwszy mecz KHL z tamtejszym Dynamem. W niezwykle trudnej sytuacji znalazł się legendarny Jari Kurri.

Coraz bardziej prawdopodobne jest, że liga jednego z krajów reprezentowanych w elicie Mistrzostw Świata odwoła cały najbliższy sezon. - Nie możemy grać przy 200 czy 500 kibicach - mówi jeden z działaczy.

Nowe decyzje dotyczące możliwości wpuszczania kibiców na mecze, które zostały ogłoszone wczoraj, rozczarowały władze kilku europejskich lig. Startowi hokejowego sezonu nie tylko w Polsce wciąż towarzyszy dużo znaków zapytania.

Tradycyjnie, jak co roku przed startem sezonu, Klub Kibica JKH zaprasza wszystkich sympatyków klubu do wstąpienia w jego szeregi.

Przed Re-Plast Unią Oświęcim kolejny mecz kontrolny. Dziś o 17:00 podopieczni Nika Zupančiča zmierzą się na wyjeździe z GKS-em Katowice. To spotkanie odbędzie się bez udziału publiczności.

Kibice kolejnych klubów ogłaszają bojkot meczów swoich drużyn w proteście przeciwko ostatnim wydarzeniom na Białorusi. Tak zrobili między innymi fani Niomana Grodno, w którym występują Krystian Dziubiński i Oskar Jaśkiewicz.

Kibice występującego w KHL Dynama Mińsk ogłosili bojkot meczów swojej drużyny i zażądali opowiedzenia się przez klub po stronie protestujących przeciwko prezydentowi Łukaszence. Tymczasem władze Łotwy grożą bojkotem Mistrzostw Świata, które ich kraj ma zorganizować z Białorusią.

Nie ma zgody, by nowy sezon hokejowy w Szwecji wystartował z kibicami na trybunach. Działacze przestrzegają, że poważnie zagrozi to istnieniu klubów.

Wataha Północy, klub kibica PKH Gdańsk, wystosowała dzisiaj list otwarty skierowany do członków zarządu, zawodników oraz działaczy miasta Gdańsk.

Projekt nowego rozporządzenia Rady Ministrów jest świetną informacją dla wszystkich sympatyków polskiego hokeja. Zakłada on dalsze znoszenie obostrzeń sanitarnych wymierzonych w koronawirusa. Gdy dokument nabierze mocy prawnej, lodowiska mogłyby się wypełnić w 50% przewidywanych miejsc.

Polski rząd wprowadził kolejne regulacje związane z odmrażaniem gospodarki, wydarzeń kulturalnych, jak i sportu. Część z nich jest jednak mylnie interpretowana.

Klub kibica Pomorskiego Klubu Hokejowego Wataha Północy - Pomorski Bastion Hokeja wystosował list otwarty do prezydent miasta Aleksandry Dulkiewicz o pomoc w ratowaniu klubu.

Jesteś zagorzałym fanem zagranicznych klubów hokejowych? Kochasz takie zespoły jak na przykład Dallas Stars, Chicago Blackhawks czy Columbus Blue? W takim przypadku musisz pokochać również wysokiej jakości odzież hokejową, którą zdobędziesz w jednym miejscu za rozsądną cenę.

Od 17 lipca polscy kibice będą mogli wrócić do hal, w których rozgrywane będą zawody sportowe. W wydarzeniach organizowanych w obiektach zamkniętych kibice będą mogli wypełnić nawet połowę miejsc. Reżim sanitarny zostanie więc nieco złagodzony.

Do naszej redakcji wpłynął list otwarty kierowany do Aleksandry Dulkiewicz, prezydent Gdańska. Maciej Kołek, kibic biało-niebieskich, apeluje w nim do magistratu o przekazanie 300 tysięcy złotych. Ta kwota pozwoli uratować drużynę Lotosu PKH Gdańsk, która w piątek wycofała się z rozgrywek.

Władze ligi fińskiej zapowiadają start nowego sezonu już bez ograniczenia liczby widzów, którzy mogą zasiadać na trybunach. By tak się jednak stało, będzie on musiał nastąpić później niż zwykle.

Prezes Słowackiego Związku Hokeja na Lodzie (SZĽH) Miroslav Šatan ostrzega, że słowacka ekstraklasa może w tym roku nie ruszyć. Problemy wynikające z ograniczeń mających przeciwdziałać epidemii mają także inne ligi europejskie.