
W Kazachstanie zakończył się pierwszy etap krajowego czempionatu. Każda z drużyn rozegrała po 36 spotkań. Pierwsze miejsce zajęli rywale Tauron KH GKS Katowice w walce o Puchar Kontynentalny, czyli Arłan Kokczetaw. Zgromadzili 26 wygranych, ale na koniec ponieśli dwie porażki z rzędu.

Szkoleniowiec Tauronu KH GKS Katowice Tom Coolen wyleciał we wtorek do Kanady i nie poprowadzi zespołu w tym roku kalendarzowym. Jednak nie ma żadnych obaw dla fanów "GieKSy" gdyż Kanadyjczyk wyjechał na święta a wszystko był wcześniej ustalone z zarządem klubu.

Alan Łyszczarczyk poprowadził zespół Mississauga Steelheads do zwycięstwa nad swoją byłą drużyną i został wybrany pierwszą gwiazdą ostatniego meczu przed przerwą świąteczną.

Arłan Kokczetaw nie zwykł zbyt często przegrywać w rodzimej lidze. Od powrotu z turnieju półfinałowego Pucharu Kontynentalnego zdarzyło im się to tylko raz. W ostatnim spotkaniu rywale Tauron KH GKS Katowice po dogrywce ulegli Ałtajowi-Torpedo Ust-Kamieniogorsk. W składzie pojawiły się dwie nowe twarze.

Wojtek Wolski ostatni raz wpisał się do protokołu punktowego 5 października, zaliczając asystę w spotkaniu z Awangardem. Co ciekawe wtedy jego zdobycz nie zapewniła wygranej Kunlunowi, tak jak i teraz, gdy dopisał do swojego stanu posiadania kolejne kluczowe podanie. „Czerwona Gwiazda” przegrała jednak 3:4 z Dinamem Moskwa.

Już szesnaście kolejnych zwycięstw mają na koncie hokeiści CSKA, którzy przewodzą ligowej stawce, po tym jak zdetronizowali kulejący ostatnio Awtomobilist. Dinamo jest niepokonane od pięciu spotkań, a Spartak to obecnie piąta siła Konferencji Zachodniej. Wszystkie stołeczne kluby dopisały wczoraj po dwa punkty do swojego dorobku.

Stéphane Da Costa z Awtomobilistu zakończył mecz w Astanie z czterema „oczkami” na koncie, z czego dwa dotyczyły zdobytych przez niego bramek. Patrick Wiercioch natomiast strzelił dla Dynamy Mińsk w wygranym przez nich po rzutach karnych wyjazdowym spotkaniu z Witiaziem Podolsk.

Hokeiści KH GKS-u Katowice poznali plan gier w styczniowym turnieju finałowym Pucharu Kontynentalnego. Dziś ruszyła sprzedaż biletów na imprezę.

Arłan Kokczetaw po wywalczeniu awansu w Lyonie do turnieju finałowego Pucharu Kontynentalnego kontynuuje zwycięską ścieżkę na krajowych lodowiskach. Po ubiegłotygodniowych wygranych w Astanie, teraz dwukrotnie pokonał na własnym lodowisku Bejbarys Atyrau. Nie stracił przy tym żadnej bramki, strzelając 5 goli w tych spotkaniach.

Jeszcze nigdy w dziejach KHL trzech goli w jednym meczu nie udało się zdobyć zawodnikowi chińskiego pochodzenia. Ta prawda obowiązywała do wczoraj, a w niepamięć odesłał ją Brandon Yip z Kunlun Red Star, który popisał się hat trickiem w spotkaniu z Sibirem Nowosybirsk.

KHL po raz kolejny w tym sezonie przekroczyła swoje granice i w ramach Serii Światowej zawitała do Zurychu. W atmosferze wielkiego sportowego święta SKA St.Petersburg pokonał Dinamo Ryga 3:1, a prezydent ligi zapowiedział pojawienie się nowych drużyn w rywalizacji.

Tomáš Plekanec, do niedawna grający w barwach Montreal Canadiens po rozegraniu ponad tysiąca meczów w NHL powraca do rodzimej ligi…a w zasadzie lig, bowiem będzie reprezentował Kometę Brno w rozgrywkach Tipsport EHL oraz Rytiři Kladno w Chance Lidze.

Wygrana w turnieju półfinałowym Pucharu Kontynentalnego we Francji tak pozytywnie nastroiła hokeistów Arłanu Kokczetaw, że po powrocie do krajowej rywalizacji dwukrotnie wysoko pokonali HK Astanę i zasiedli w fotelu lidera mistrzostw Kazachstanu. W styczniu jednym z ich rywali w walce o europejskie trofeum będzie katowicki GKS.

Święta zbliżają się wielkimi krokami a to znakomita pora aby najbliższych obdarować prezentami. Co można polecić dla początkujących hokeistów?

Szóstej porażki w bieżącej kampanii doznał wczoraj zespół z Jekaterynburga, co przy jednoczesnej wygranej CSKA w „wojskowych derbach” z SKA St.Petersburg, przesądziło o zmianie lidera w KHL. Od 25 listopada są nim moskiewscy „Czerwonoarmiejcy”.

Bilans zespołu z Jekaterynburga w ostatnich pięciu spotkaniach to 4 porażki i jedno zwycięstwo. Stéphane Da Costa zdobył gola w meczu z Torpedo, ale bramka zawodnika, w którego żyłach płynie polska krew okazała się jedynie trafieniem honorowym. Francuz jest wiceliderem klubowej klasyfikacji punktowej (13G + 14A).

Kanadyjski defensor, którego rodzice wyjechali z Polski za Ocean – Patrick Wiercioch zapisał na swoim koncie jedenastą asystę, co czyni go klubowym liderem w tym elemencie. Dynama Mińsk Andrieja Sidorenki, byłego szkoleniowca reprezentacji Polski i oświęcimskiej Unii, znów wygrała po dwóch porażkach u siebie.

Kalendarz gier turnieju w Lyonie ułożył się w taki sposób, że w ostatnim dniu spotkały się drużyny, które wczoraj zapewniły sobie awans do finału, w którym czekają na nich: katowicki GKS i Belfast Giants. Kazachowie z Arłanu Kokczetaw wygrali gładko 3:0 z HK Homel, czym przypieczętowali swój triumf we Francji.

HK Homel i Arłan Kokczetaw to drużyny, które awansowały z turnieju półfinałowego Pucharu Kontynentalnego rozgrywanego w Lyonie. W dniach 11-13 stycznia będą rywalizować z katowickim GKS-em oraz Belfast Giants w imprezie finałowej. Białorusini w drugim dniu zawodów pokonali Lions de Lyon 2:1, a Kazachowie wygrali z Kurbads Ryga 4:3 po dogrywce.

Awtomobilist ze Stéphanem Da Costą w składzie pokonał Dynamę Mińsk, w której wystąpił Patrick Wiercioch. W obu hokeistach płynie polska krew. Francuz zapisał na swoim koncie asystę, a jego zespół niezmiennie przewodzi ligowej stawce i wrócił na zwycięską ścieżkę po dwóch porażkach z rzędu.