
Najlepszy strzelec NHL Auston Matthews nie zwalnia tempa. W swoim meczu numer 300. w sezonach zasadniczych poprowadził Toronto Maple Leafs do zwycięstwa nad odwiecznym rywalem. Z dużymi problemami odbyło się za to pierwsze z dwóch spotkań rozgrywanych nad jeziorem Tahoe w górach Sierra Nevada.

Zakończyła się seria 3 meczów derbowych kanadyjskiej prowincji Ontario. Mający najlepszy punktowy dorobek w NHL Toronto Maple Leafs nie dali szans outsiderowi rozgrywek Ottawa Senators, a Auston Matthews wzbogacił swoje konto bramkowe.

2 gole strzelone w odstępie 11 sekund w trzeciej tercji przesądziły o kolejnym zwycięstwie Toronto Maple Leafs nad Vancouver Canucks. Wciąż nie zatrzymuje się najlepszy strzelec NHL Auston Matthews.

Auston Matthews objął prowadzenie w klasyfikacji strzeleckiej NHL. Gwiazdor Toronto Maple Leafs trafiał do siatki już w 7 meczach z rzędu, a jego drużyna znów odniosła zwycięstwo.

NHL podała nowe informacje o hokeistach zakażonych koronawirusem. W poniedziałek rozpoczęły się klubowe obozy przygotowawcze, ale kilku hokeistów odmówiło wzięcia udziału w rozgrywkach, które zostaną wznowione 1 sierpnia.

U 11 zawodników NHL stwierdzono koronawirusa. Wśród zakażonych ma być gwiazda Toronto Maple Leafs Auston Matthews, a jeden z klubów poinformował o tymczasowym zamknięciu swoich obiektów treningowych.

2 gole straty musiał tej nocy odrobić zespół Minnesota Wild, by odnieść 3. z rzędu zwycięstwo w NHL. Drużyna z St. Paul swój pościg skutecznie zakończyła na 27 sekund przed końcem meczu.

Ponad dwa razy więcej strzałów od Boston Bruins oddał tej nocy prowadzący w NHL zespół Washington Capitals. A mimo to, "Stołeczni" zostali rozbici w meczu na szczycie konferencji wschodniej.

Najlepszy snajper NHL 2 razy w ciągu kilkunastu minut nie wykorzystał rzutu karnego. Jak trafić z karnego pokazał mu nastoletni debiutant.

Tej nocy polskiego czasu wreszcie wystartował nowy sezon NHL. Na inaugurację Washington Capitals okazali się lepsi od St. Louis Blues w meczu dwóch ostatnich zdobywców Pucharu Stanleya.

Fatalna interwencja bramkarza na zaledwie 7 sekund przed końcem meczu przesądziła o porażce mistrzów NHL w kolejnym przedsezonowym sparingu. Mimo że jeszcze nieco ponad minutę wcześniej St. Louis Blues prowadzili.

Siódme mecze wyłonią zwycięzców serii pierwszej rundy play-offów NHL w dwóch parach, które rewanżują się sobie za rywalizacje sprzed roku. Do maksimum swoją walkę wydłużyli Boston Bruins z Toronto Maple Leafs oraz San Jose Sharks z Vegas Golden Knights.

Gradem strzałów zarzucili bramkę najlepszej drużyny tego sezonu NHL Tampa Bay Lightning gracze mistrza ligi Washington Capitals. Nie potrafili jednak powstrzymać rywali przed wykorzystywaniem przewag, a w decydującej akcji Aleksandr Owieczkin upadł na lód i pozwolił rywalom zdobyć zwycięskiego gola.

Grając w obronie tak, jak ostatnio, Toronto Maple Leafs raczej nie mają co liczyć na sukces w play-offach. Tej nocy jednak, dzięki wspaniałemu pościgowi, udało im się swoimi strzeleckimi popisami przykryć słabszą postawę obrońców i brak formy bramkarza.

To miał być hit NHL, ale niewiele z tego wyszło. Najlepszy zespół tego sezonu przyleciał do Toronto jak po swoje i bardzo szybko pokazał miejscowym Maple Leafs ich miejsce w szeregu.

Nawet druga najlepsza defensywa NHL nie dała rady. Rozpędzony zespół Tampa Bay Lightning rozbił kolejnego rywala, właściwie rozstrzygając sprawę już w pierwszej tercji.

To był zaskakująco łatwy mecz na szczycie NHL dla liderującej ligowej tabeli drużyny Tampa Bay Lightning. Nikita Kuczerow znów poprowadził swój zespół do zwycięstwa, a gracze pokonanych Calgary Flames przyznawali po spotkaniu, że wpadli w "dołek".

Wydawało się, że im dłużej trwają rzuty karne w meczu New York Rangers z Boston Bruins, tym bardziej maleją szanse mających do dyspozycji mało groźnych opcji ofensywnych Rangers. W siódmej rundzie okazało się jednak, że to nie była prawda.

Zakończyły się negocjacje pomiędzy agentami Austona Matthewsa a Toronto Maple Leafs, których konkluzją jest pięcioletni kontrakt o wartości 58 170 000 dolarów.

Meczem "mężczyzn i chłopców" nazwał trener Toronto Maple Leafs Mike Babcock wczorajsze starcie swoich podopiecznych z Nashville Predators. Jego podopieczni wystąpili w tej drugiej roli i nawet nie zdołali rywalom strzelić gola.