
Zespół Washington Capitals przetrwał pościg New York Rangers w ostatniej tercji i odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu. "Stołeczni" jako drugi zespół w tym sezonie osiągnęli 50 punktów.

Zespół Chicago Blackhawks wygrał prawdziwą wymianę ciosów z Columbus Blue Jackets w najciekawszym wtorkowym meczu NHL. "Czarne Jastrzębie" ani na chwilę nie pozwoliły rywalom objąć prowadzenia, ale spotkanie rozstrzygnęły dopiero rzuty karne.

Czegoś takiego w fińskiej ekstraklasie jeszcze nie było. Dziś padł najszybszy gol w historii rozgrywek. A debiutujący w lidze 18-letni bramkarz, który go wpuścił, będzie chciał o tym popołudniu jak najszybciej zapomnieć.

Zespół Florida Panthers na wyjeździe pokonał mistrzów NHL i zbliżył się do miejsca dającego na koniec sezonu awans do play-offów.

Wyrok skazujący hokeistę na karę więzienia za uderzenie rywala podczas meczu stał się ostateczny. Zawodnik postanowił nie odwoływać się od decyzji sądu.

Po dwóch miesiącach od brzydkiego faulu na lodzie zapadł historyczny wyrok. Sąd orzekł wobec hokeisty karę więzienia za brutalny atak na rywala.

Długo musieli czekać kibice San Jose Sharks na zwycięstwo swoich ulubieńców w sparingach przed nowym sezonem NHL. Rano polskiego czasu "Rekiny" wreszcie wygrały, a za wszystkie ich gole odpowiadał Brent Burns, choć żadnego nie strzelił.

18-letni hokeista stracił przytomność po brutalnym uderzeniu w tył głowy przez rywala podczas meczu. Winowajca otrzymał najdłuższą karę zawieszenia od wielu lat, a całą sprawą teraz zajmuje się policja.

Rasmus Ristolainen pobił fiński rekord wysokości mandatu otrzymanego przez hokeistę za zbyt szybką jazdę samochodem. Obrońca Buffalo Sabres musi zapłacił za ten wyczyn ponad pół miliona złotych.

Nikt w historii NHL nie zmarnował tylu rzutów karnych, co Aleksandr Owieczkin. Tej nocy jednak to Rosjanin właśnie z karnego przesądził o zwycięstwie swojej drużyny, a wcześniej ustanowił swój rekord kariery.

NHL wybrała Trzy Gwiazdy Miesiąca oraz przyznała prym pierwszeństwa wśród debiutantów. Patrik Laine z Winnipeg Jets został uznany najlepszym zawodnikiem listopada. Wyróżnionym pierwszoroczniakem został Rasmus Dahlin.

Poprzedniej nocy rozegrano w NHL aż czternaście pojedynków. Oznacza to, iż wolne miały tego dnia tylko trzy ekipy. W takim gąszczu spotkań nie brakowało ciekawych wydarzeń, w tym takich o znaczeniu historycznym.

Różnie toczą się losy gwiazd tegorocznego draftu. Niewielu z nich znajdzie miejsce w klubach NHL, reszcie pozostanie nabieranie doświadczenia w AHL, ligach europejskich lub rozgrywkach juniorskich.

Grupa kolejnych hokeistów wybranych przez kluby NHL w tegorocznym drafcie podpisała swoje pierwsze zawodowe kontrakty. Wśród nich znalazło się aż trzech Europejczyków.

Tegoroczny draft odbył się w Dallas pod koniec czerwca. Zaraz po nim zespoły rozpoczęły obozy służące przeglądowi kadr, wynikiem czego są podpisywane trzyletnie kontrakty wejściowe z tymi młodzieńcami, którzy przekonali włodarzy poszczególnych ekip NHL.

Kolejny rok zawodnik z Europy znalazł się na szczycie drabinki draftowej, a drugi raz w historii zdarzyło się, że całe podium przypadło w udziale reprezentantom Starego Kontynentu. Przedstawiamy zatem ciekawostki pierwszej rundy.

Osiemnastoletni szwedzki obrońca Rasmus Dahlin wybrany został z numerem pierwszym przez Buffalo Sabres dzisiejszej nocy w 1. rundzie tegorocznego draftu.

Trzyletni kontrakt z Buffalo Sabres podpisał 20-letni szwedzki napastnik Rasmus Asplund, który wybrany został przez ten klub w drafcie 2016 roku.

Centralne Biuro Skautingowe NHL ogłosiło wczoraj ostateczne rankingi draftu. Rasmus Dahlin ze Szwecji i Andriej Swiecznikow z Rosji to tegoroczne „jedynki”.

Bez największych gwiazd i bez reprezentacji Rosji ruszają w środę męskie zmagania hokejowe na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu. Ale historia pokazuje, że wcale nie musi to oznaczać turnieju do zapomnienia.