Rola obrońcy to jedna z najbardziej niewdzięcznych pozycji w hokeju na lodzie. Żadna z ich pomyłek nie przejdzie niezauważona, a największą szansę na wyróżnienia mają defensorzy słynący ze szczególnego zaangażowania w ofensywie. Złoty środek pomiędzy rozwagą w destrukcji a wkładem w ataku znalazł Mateusz Bryk, który w naszej opinii zasłużył na tytuł obrońcy sezonu.