
Hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie za zdobycie potrójnej korony otrzymali nagrodę z magistratu. Prezydent Anna Hetman przekazała im czek na kwotę 200 tysięcy złotych.

Redakcja portalu Hokej.Net wybrała najlepszego zawodnika marca i kwietnia w Polskiej Hokej Lidze. Został nim Patrik Nechvátal, golkiper JKH GKS-u Jastrzębie.

Pierwszy tytuł mistrzowski i w efekcie potrójna korona. Hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie mają co świętować. – Zapisaliśmy się w historii polskiego hokeja – uśmiechnął się wymownie Kamil Wałęga, wychowanek JKH.

Zackary Phillips to pierwszy w historii Kanadyjczyk, który miał okazję reprezentować barwy JKH GKS Jastrzębie. Najlepiej punktujący zawodnik zespołu (ex aequo z Markiem Hovorką) nie ukrywał radości ze złotego medalu, nie zdradził jednak swoich planów na przyszłość.

To był niezwykle udany sezon dla JKH GKS-u Jastrzębie i trenera Róberta Kalábera. Słowak poprowadził swój zespół do potrójnej korony, czyli mistrzostwa, Pucharu i Superpucharu Polski. – Zdobyliśmy w tym sezonie wszystko, co tylko się dało – zaznaczył.

Potrójna korona wywalczona przez hokeistów JKH GKS Jastrzębie nie byłaby zapewne możliwa do osiągnięcia bez znakomitej postawy Patrika Nechvátala, który musiał się zmierzyć z niełatwym zadaniem wypełnienia luki po Ondřeju Raszce. Czeski bramkarz po triumfie w finałowym starciu stwierdził, że po zwycięstwo sięgnęła drużyna, która na lodzie zostawiła więcej serca.

– Osiągnęliśmy maksimum z tego, co się dało – tak udział w finale i srebrny medal dla Comarch Cracovii skomentował Rudolf Roháček, trener „Pasów”.

JKH GKS Jastrzębie sięgnął wczoraj po pierwszy w swojej historii tytuł mistrzowski. Podopieczni Róberta Kalábera na początku sezonu 2021/2022 powalczą o Superpuchar Polski. Kto będzie ich rywalem?

JKH GKS Jastrzębie po zdobyciu pierwszego w swojej historii tytułu mistrza Polski będzie reprezentował nasz kraj w Hokejowej Lidze Mistrzów. Na kogo mogą trafić w grupie jastrzębianie?

Stało się! JKH GKS Jastrzębie po pierwszy w swojej historii sięgnął po tytuł mistrzowski. Podopieczni Róberta Kalábera pokonali dziś Comarch Cracovię 3:2 i wygrali całą rywalizację w stosunku 4:1. Jastrzębianie są pierwszą polską drużyną, która w jednym sezonie sięgnęła po potrójną koronę, czyli mistrzostwo, Puchar i Superpuchar Polski.

To dla hokeistów JKH GKS-u Jastrzębie niezwykle ważny dzień. Dziś ekipa znad czeskiej granicy może zapisać się w annałach polskiego hokeja i dołączyć do grona mistrzów Polski.

Zackary Phillips został bohaterem ostatniego meczu z Comarch Cracovią. W wywiadzie udzielonym oficjalnej stronie JKH GKS Jastrzębie nie ukrywał swej radości, przestrzegł jednak, by jeszcze nie wieszać złotych medali na szyi jego ekipy.

Comarch Cracovia przegrała na własnym lodzie z JKH GKS-em Jastrzębie 1:2 po dogrywce i znalazła się nad hokejową przepaścią. „Pasy” nie mają już marginesu błędu, bo przegrywają w serii 1:3.

Jastrzębianie wykonali w środę trzeci krok w kierunku zdobycia mistrzostwa Polski. Trener Róbert Kaláber przyznał, że po wtorkowej porażce wierzył w zwycięstwo swoich podopiecznych w następnym spotkaniu.

JKH GKS Jastrzębie po wczorajszym zwycięstwie jest o krok od sięgnięcia po pierwszy w historii tytuł mistrzów Polski w hokeju na lodzie. Do wyłonienia zwycięzcy w ostatnim meczu niezbędna była dogrywka, co kosztowało obydwie strony sporo nerwów. Zwycięstwo swojej ekipy podsumował Maciej Urbanowicz, kapitan JKH.

Dopiero dogrywka wyłoniła zwycięzcę czwartego meczu finału play-off. JKH GKS Jastrzębie pokonał na wyjeździe Comarch Cracovię 2:1, a złotego gola dla ekipy znad czeskiej granicy zdobył Zackary Phillips, perfekcyjnie wykorzystując rzut karny podyktowany za faul Aleša Ježka. Podopieczni Róberta Kalábera potrzebują już tylko jednego zwycięstwa, by sięgnąć po tytuł mistrzowski.

– To nie był nasz dzień. Nie zagraliśmy tego, co chcieliśmy – tak porażkę w trzecim meczu finału play-off z Comarch Cracovią (0:2) skomentował Róbert Kaláber, trener JKH GKS-u Jastrzębie.

W trzecim meczu finału play-off Comarch Cracovia pokonała JKH GKS Jastrzębie 2:0. – Wygraliśmy w bardzo dobrym stylu – podkreślił Rudolf Roháček, trener „Pasów”.

Comarch Cracovia nie zamierza rezygnować z walki o tytuł mistrzowski. Krakowianie po dobrym meczu pokonali na własnym lodzie JKH GKS Jastrzębie 2:0, a obie bramki zdobył dla nich Jewgienij Sołowjow. W finałowej rywalizacji „Pasy” przegrywają już tylko 1:2, a kolejny mecz już jutro o 16:00.

W pojedynkach strefy medalowej gospodarze stanęli na wysokości zadania, w pełni wykorzystując atut własnego lodowiska. O jeden krok mniej od sięgnięcia po medal są tyszanie, wszak w boju o brąz rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Czy hokeiści z Krakowa i Katowic będą jeszcze w stanie powrócić do gry?