
Już tylko po jednej wygranej brakuje drużynom San Jose Sharks i Boston Bruins, by awansować do finałów konferencji play-offów NHL. Obu zespołom zwycięstwa w spotkaniach numer 5 swoich serii zapewnili tej nocy napastnicy z Czech.

Zespoły Colorado Avalanche i Boston Bruins wyrównały wyniki rywalizacji w swoich seriach play-offów NHL. Teraz gra w tych dwóch półfinałach konferencji toczy się już tylko do dwóch zwycięstw.

Colorado Avalanche, wygrywając w San Jose, doprowadzili do remisu w serii play-off NHL z miejscowymi "Rekinami". Duży krok do finału konferencji wschodniej zrobił zaś wczoraj zespół Carolina Hurricanes.

Zespoły Boston Bruins i San Jose Sharks są w półfinałach konferencji play-offów NHL. Obie tej nocy polskiego czasu wygrały siódme mecze pierwszej rundy. W San Jose "Rekiny" odwróciły losy meczu strzelając 4 gole w 4 minuty, choć kontrowersyjna pozostanie rola, jaką odegrali w tym sędziowie.

Bez Joe Thorntona będzie sobie musiała dziś w nocy radzić w meczu numer 4 pierwszej rundy play-offów NHL drużyna San Jose Sharks. "Jumbo Joe" został zawieszony za faul z trzeciego spotkania.

Prawdziwy popis gry w trzecim meczu pierwszej rundy play-offów NHL z San Jose Sharks dał pierwszy atak Vegas Golden Knights. Flagowa formacja ofensywna drużyny z Las Vegas strzeliła wszystkie sześć goli i dała drużynie prowadzenie w całej serii.

Na taki sezon zasadniczy NHL kibice w Calgary czekali 29 lat. Zespół Flames, który rok temu nie awansował nawet do play-offów, tej nocy zapewnił sobie pierwsze miejsce w konferencji zachodniej.

"Łamaczem serc" nazwał kanadyjski dziennik "Winnipeg Sun" wczorajszy mecz dwóch liderów dywizji konferencji zachodniej NHL. Kapitalną wymianę ciosów rozstrzygnęła kontra skutecznie wykończona na 5 sekund przed końcem meczu.

Zespół San Jose Sharks awansował na pierwsze miejsce w konferencji zachodniej NHL. "Rekiny" odniosły czwarte zwycięstwo z rzędu, tym razem po dogrywce, dzięki trafieniu zawodnika, który i tak miał już swoje święto.

Kończące się dzisiaj „okienko transferowe” to zawsze gorący okres przynoszący ze sobą różne ciekawe zmiany. Ostatnie dwa dni obfitowały w ruchy, o których warto wspomnieć z uwagi na nazwiska, które brały w nich udział. Nie obyło się bez łez świadczących o silnych więzach przyjaźni.

Trwa zwycięska seria San Jose Sharks. "Rekiny" tej nocy zapewniły bardzo bolesne przywitanie z NHL bramkarskiemu debiutantowi i awansowały na pierwsze miejsce w konferencji zachodniej najlepszej ligi świata.

Dwa fatalne błędy w odstępie zaledwie 63 sekund zrobił bramkarz Calgary Flames David Rittich w czwartkowym hitowym meczu NHL z San Jose Sharks. Czech został przez trenera natychmiast zmieniony, ale jego drużyna już się nie podniosła.

Aleksandr Owieczkin zaliczył tej nocy swój kolejny hat trick w NHL, a broniący Pucharu Stanleya Washington Capitals byli o sekundę od przerwania serii porażek. Ostatecznie jednak przegrali "wymianę ciosów" z San Jose Sharks po dramatycznej końcówce, a Rosjanin sam siebie obwinił o przegraną.

W NHL zasłynął kiedyś grając już 2 dni po tym, jak przyjął na głowę potężny strzał, po którym zalał się krwią i długo bez ruchu leżał na lodzie. Josh Gorges był dla wielu wzorem poświęcenia dla drużyny. Teraz oficjalnie zakończył karierę sportową.

39 sekund w trzeciej tercji zdecydowało o zakończeniu zwycięskiej serii Vegas Golden Knights. W wielkim stylu urodziny w Las Vegas świętował bramkarz San Jose Sharks Martin Jones.

Dobiegła końca wspaniała seria Tampa Bay Lightning. Najlepszy zespół tego sezonu znalazł pogromcę w San Jose, a fatalny wieczór miał lider klasyfikacji punktowej NHL Nikita Kuczerow.

Liga NHL ogłosiła niemal pełne składy drużyn na Mecz Gwiazd, który odbędzie się pod koniec stycznia w San Jose. Ostatnie miejsca w zespołach wypełnią swoim głosowaniem kibice.

Za późno swój pościg za San Jose Sharks zaczął tej nocy w NHL zespół Colorado Avalanche. Sprawiło to, że nie udało się "Lawinie" uniknąć szóstej porażki z rzędu.

Niesamowite, co może zrobić dla zawodnika odsunięcie go od składu. Brett Ritchie po obejrzeniu 5 kolejnych meczów z trybun nieoczekiwanie dwa razy z rzędu przesądził o zwycięstwach Dallas Stars.

Taktyka trenera Carolina Hurricanes Roda Brind'Amoura, by strzelać jak najczęściej i z każdej pozycji coraz częściej jest krytykowana. Szkoleniowiec "Huraganów" po kolejnym meczu, w którym nie przyniosła efektu nadal jednak jej broni.