
Zespół Florida Panthers odwrócił losy rywalizacji z Carolina Hurricanes i wygrał 4:3 po dogrywce w meczu na szczycie dywizji centralnej NHL. Aleksander Barkov dał "Panterom" zwycięstwo strzałem bez patrzenia na bramkę.

Drużyna Marcina Kolusza nie zagra w finale fazy play-off słowackiej ekstraklasy. Dukla Michalovce w 6. meczu półfinałowym przegrała z HK Poprad 1:3, a w całej serii 2-4.

Marcin Kolusz wrócił do składu Dukli Michalovce i zaliczył asystę w 5. meczu półfinału play-off słowackiej ekstraklasy. Zespół Polaka przegrał jednak z HK Poprad po dogrywce 2:3 i w takich samych rozmiarach przegrywa w całej serii.

- Czułem, że gdybym został jeszcze przez rok, a klub działał według mojego planu, to mielibyśmy wszelkie szanse, żeby zdobyć medal - mówi były trener KH Energi Toruń Juryj Czuch. Białoruski szkoleniowiec wypowiedział się także o przyczynach porażki w ćwierćfinale play-off, poziomie PHL i doświadczeniu, jakie wyniósł z pracy w naszym kraju.

Kibice duńskiego klubu Aalborg Pirates będą mogli obejrzeć mecz finału play-off na telebimie ustawionym przed halą siedząc w swoich samochodach. Ma to im wynagrodzić brak możliwości wejścia na trybuny z powodu pandemicznych restrykcji.

Drużyna Boston Bruins pokonała New York Islanders 3:0 w najciekawiej zapowiadającym się piątkowym meczu NHL.

Nawet bez zakażonego koronawirusem pierwszego bramkarza wciąż wygrywa drużyna Colorado Avalanche. Lider tabeli NHL tej nocy zwyciężył w spotkaniu dwóch zespołów z seriami zwycięstw.

Według występującego w ostatnim sezonie w KH Enerdze Toruń Kostasa Gusevasa poziom PHL jest wyraźnie wyższy niż ligi łotewskiej. Litwin w wywiadzie opowiedział także o tym, czego zabrakło jego drużynie w rywalizacji z Cracovią i o swoich występach w reprezentacji.

Rudolf Roháček udzielił obszernego wywiadu „Gazecie Krakowskiej”. Opowiedział w nim o minionym sezonie, otwartej lidze na obcokrajowców, szkoleniu młodzieży i reprezentacji Polski.

Klub Toronto Maple Leafs sprowadził z Columbus Blue Jackets kontuzjowanego napastnika, który może już nie zagrać do końca sezonu zasadniczego NHL. Daje to jednak "Klonowym Liściom" większe możliwości przed zamknięciem okna transferowego.

Z dnia na dzień, na 2 kolejki przed planowym końcem, sezon zasadniczy zakończyła liga z udziałem dwóch polskich hokeistów. Powodem były występujące w drużynach zakażenia koronawirusem.

To był niezwykle udany sezon dla JKH GKS-u Jastrzębie i trenera Róberta Kalábera. Słowak poprowadził swój zespół do potrójnej korony, czyli mistrzostwa, Pucharu i Superpucharu Polski. – Zdobyliśmy w tym sezonie wszystko, co tylko się dało – zaznaczył.

Z hali na porodówkę i z powrotem, prosto na lód w meczu półfinału play-off. 28-letni hokeista miał naprawdę szalony wieczór. - Ten dzień nie mógł być lepszy - skomentował jednak.

– Osiągnęliśmy maksimum z tego, co się dało – tak udział w finale i srebrny medal dla Comarch Cracovii skomentował Rudolf Roháček, trener „Pasów”.

To była dziwna końcówka meczu. Zespół przegrywający jednym golem kończył ostatni mecz sezonu zasadniczego podając sobie krążek we własnej tercji, a trener nie wycofał bramkarza. Prawdopodobnie chodziło o "wybranie" sobie w ten sposób rywala w pierwszej rundzie play-off.

To dla hokeistów JKH GKS-u Jastrzębie niezwykle ważny dzień. Dziś ekipa znad czeskiej granicy może zapisać się w annałach polskiego hokeja i dołączyć do grona mistrzów Polski.

Czeski klub chciał przyjąć na trybuny podczas meczów półfinału fazy play-off kibiców z negatywnym wynikiem testu na koronawirusa. Państwowe władze nie wyraziły jednak na to zgody.

Poznaliśmy obsadę sędziowską na piąty mecz finałowy, który odbędzie się w sobotę o godzinie 14:30 w Jastrzębiu-Zdrój.

Comarch Cracovia przegrała na własnym lodzie z JKH GKS-em Jastrzębie 1:2 po dogrywce i znalazła się nad hokejową przepaścią. „Pasy” nie mają już marginesu błędu, bo przegrywają w serii 1:3.

Dopiero dogrywka wyłoniła zwycięzcę czwartego meczu finału play-off. JKH GKS Jastrzębie pokonał na wyjeździe Comarch Cracovię 2:1, a złotego gola dla ekipy znad czeskiej granicy zdobył Zackary Phillips, perfekcyjnie wykorzystując rzut karny podyktowany za faul Aleša Ježka. Podopieczni Róberta Kalábera potrzebują już tylko jednego zwycięstwa, by sięgnąć po tytuł mistrzowski.