
W Polskiej Hokej Lidze zapanowała moda na graczy ze Szwecji. Dziś do Comarch Cracovii dołączył Johan Lundgren, który złożył podpis pod rocznym kontraktem.

Powoli kształtuje się kadra Marmy Ciarko STS-u Sanok na nowy sezon. Wiemy już, że zabraknie w niej miejsca dla Johana Höglunda.

Podhale Nowy Targ nie zwalnia tempa i buduje solidną drużynę na sezon 2023/2024 Polskiej Hokej Ligi. Tym razem szefostwo "Szarotek" zarzuciło sieci Johana Lorraine'a, byłego już zawodnika Marma Ciarko STS-u Sanok.

Hokeiści Comarch Cracovii udali się na tygodniowe urlopy. Do zajęć wrócą już 1 sierpnia, kiedy zaplanowano pierwsze zajęcia na lodzie.

Jeśli utrzyma swoją posadę przez półtora roku, to będzie świętował dwudziestolecie pracy w Comarch Cracovii. Na łamach portalu hokej.cz Rudolf Roháček udzielił obszernego wywiadu, w którym opowiedział o pracy w ekipie “Pasów”.

Elliot i Johan Lorraine opuszczają zespół Marmy Ciarko STS-u Sanok. Ich wymagania finansowe okazały się zbyt wysokie dla ekipy z Podkarpacia. Obaj rozważają jednak pozostanie w Polskiej Hokej Lidze.

Potwierdziły się nasze informacje. 32-letni szwedzki napastnik Johan Ceder podpisał roczną umowę z Marmą Ciarko STS Sanok.

32-letni napastnik Johan Ceder znalazł się w kręgu zainteresowań Marmy Ciarko STS-u Sanok. Czy trafi do ekipy z Podkarpacia?

W NHL rozpoczął się czas transferów. Nashville Predators oddali do Colorado Avalanche Ryana Johansena, a w zamian pozyskali Alexa Galchenyuka.

Wielu kibiców Comarch Cracovii z pewnością zastanawia się, jaką decyzję odnośnie swojej przyszłości podejmie Jiří Gula. Trener Rudolf Roháček widzi w nim lidera nowego zespołu.

Szefostwo KH Energi Toruń pochwaliło pozyskaniem nowego obrońcy. Do zespołu z grodu Kopernika dołączył dziś Albin Thyni Johansson.

Za Comarch Cracovią bardzo rozczarowujący sezon, gdyż jako lider sezonu zasadniczego podopieczni Rudolfa Roháčka nie zdobyli żadnego medalu. - Mieliśmy dobrych zawodników, dobre kontrakty, ale to nie gwarantuje sukcesu. Teraz jest czas na zmiany, na zawodników, którzy chcą grać w Krakowie, chcą oddać serce i podnosić swój sportowy poziom - powiedział w rozmowie z naszym portalem szkoleniowiec, który w Krakowie jest od ponad 18 lat.

– Naszym celem jest odmłodzenie zespołu. Zależy nam na takich graczach, którzy będą ambitni i będzie im zależeć na grze dla Cracovii – w takich słowach o wzmocnieniach zespołu wypowiedział się Rudolf Roháček, trener Comarch Cracovii.

Comarch Cracovia nie zaliczy sezonu 2022/2023 do udanych. "Pasy" zakończyły sezon na czwartym miejscu, choć dysponowały silną kadrą i stabilnym budżetem. W klubie z Siedleckiego 7 dojdzie do sporych zmian, podobnie jak w piłkarskiej sekcji.

Reprezentacja Szwecji pokonała dziś w Tampere na Mistrzostwach elity Francję rozstrzygając mecz w pierwszej tercji. Z kolei Łotwa zrobiła w Rydze krok w kierunku ćwierćfinału gromiąc Kazachstan.

Szefostwo Comarch Cracovii jest na etapie budowy zespołu na nowy sezon. Wkrótce powinniśmy poznać efekty tych działań.

Rudolf Roháček, zgodnie z naszymi wcześniejszymi informacjami, pozostanie trenerem Comarch Cracovii. Ten fakt w rozmowie z "Gazetą Krakowską" potwierdził profesor Janusz Filipiak, prezes "Pasów".

W ostatnich dniach w kuluarach coraz głośniej mówiło się o tym, że dojdzie do zmiany na stanowisku trenera Comarch Cracovii. Najnowsze informacje są zgoła odmienne - otóż Rudolf Roháček ma wciąż prowadzić ekipę "Pasów" i mocno ją przebudować.

Trener Comarch Cracovii Rudolf Roháček nie ma w ostatnim czasie dobrej passy. Po przegranym boju z GKS-em Katowice o finał Polskiej Hokej Ligi jego zespół musiał przełknąć kolejną gorzką pigułkę. "Pasy" w pierwszym meczu rywalizacji o brązowy medal uległy TAURON Re-Plast Unii Oświęcim 2:3. Jak to spotkanie ocenił czeski szkoleniowiec, który trzy dni temu obchodził 60. urodziny?

Ponad 18 lat trwa przygoda Rudolfa Roháčka z Comarch Cracovią. Czy porażka "Pasów" z GKS Katowice w półfinale Polskiej Hokej Ligi i szósty rok z rzędu bez złotego medalu będzie wiązał się z faktem, że czeski szkoleniowiec pożegna się ze swoją funkcją? 60-letni szkoleniowiec po przegranej nie pożegnał się z rywalami, kiwnął tylko głową w kierunku trenera Jacka Płachty.