
Syn Jacka Płachty, byłego reprezentanta Polski i trenera narodowej kadry w ostatnim czasie strzelił bramki w meczach z Eisbären Berlin i Schwenninger Wild Wings. Ma na koncie 4 trafienia i należy do czołówki snajperów w Adlerze Mannheim, z którym przewodzi w lidze DEL. Poważne kłopoty kadrowe dopadły mistrzów z Monachium.

Aż pięć spośród ośmiu niedzielnych spotkań zakończyło się wynikami do zera, w tym pojedynki zespołów, w których występują zawodnicy polskiego pochodzenia. Magnitogorsk z Wojtkiem Wolskim w składzie sensacyjnie uległ 0:2 najsłabszemu w lidze Sibirowi, a Awtomobilist ze Stéphanem Da Costą wygrał 1:0 z Saławatem i jest wciąż niepokonany.

Już jutro odbędzie się w Bolzano ostatni akcent tegorocznej HLM z udziałem GKS-u Tychy. „Lisy” w oczekiwaniu na rewanż po przegranej w Polsce zanotowały dwa cenne ligowe zwycięstwa i zajmują fotel wicelidera EBEL. Medveščak wydarł wygraną z paszczy „Rekinów”, po czym wysoko uległ „Bykom” w Salzburgu.

Carolina Hurricanes na początku sezonu grają tak, że dają swoim kibicom nadzieję na przerwanie trwającej od 9 lat passy bez występów w play-offach NHL. Ostatniej nocy polskiego czasu powstrzymał ich jednak rezerwowy bramkarz Winnipeg Jets.

Comarch Cracovia przegrała na własnym lodowisku, z będącą na 11. miejscu w tabeli, Węglokoks Kraj Polonią Bytom 3:4. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. W niej złotą bramkę zdobył Filip Stoklasa.

Poprzedniej nocy rozegrano w NHL aż czternaście pojedynków. Oznacza to, iż wolne miały tego dnia tylko trzy ekipy. W takim gąszczu spotkań nie brakowało ciekawych wydarzeń, w tym takich o znaczeniu historycznym.

Hokeiści Podhala Nowy Targi i Automatyki Gdańsk starli się ze sobą po raz drugi w ciągu 48 godzin. Tym razem gospodarzem meczu byli nowotarżanie i podobnie jak w piątek własna hala okazała się w tej rywalizacji atutem. „Szarotki” wygrały 1:0 i tym samym zrewanżowały się gdańszczanom za przegraną sprzed dwóch dni.

JKH GKS Jastrzębie bez większych problemów pokonał na własnym lodzie PGE Orlika Opole 6:0. W spotkaniu nie zabrakło pięknych goli.

Który zespół zdobył w pierwszej rundzie najwięcej bramek? Który najlepiej rozgrywał przewagi, a który imponował dyscypliną podczas gier w osłabieniu? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie poniżej.

Awtomobilist Jekaterynburg wciąż nie znalazł pogromcy. Wygrał już 17 spotkań w tym sezonie i nie zamierza zwalniać tempa, tak samo jak Zinetuła Bilaletdinow, który już 1100 razy prowadził drużyny z ławki trenerskiej. Szkoleniowiec Ak Barsu, ani myśli o zamknięciu swojego licznika, a jubileusz uczcił wygraną.

Pierwsza runda za nami. Czas więc na spotkania 12. kolejki Polskiej Hokej Ligi, która upłynie pod znakiem rewanżów.

Tuomas Tolonen (PGE Orlik Opole), Konstantin Tieslukiewicz (MH Automatyka Gdańsk), Bartłomiej Bychawski (PGE Orlik Opole), Štěpán Csamangó (Comarch Cracovia), Grzegorz Pasiut (Tauron KH GKS Katowice), Tomáš Sýkora (GKS Tychy) – to szóstka najlepszych graczy 11. kolejki Polskiej Hokej Ligi wybrana przez dziennikarzy portalu HOKEJ.NET.

Nawet mistrzom NHL nie udało się zatrzymać najlepszej na początku sezonu drużyny Toronto Maple Leafs. A Auston Matthews zrobił coś, co po raz ostatni udało się 30 lat temu wielkiemu Mario Lemieux.

W sezonie 2018/19 aż 21 graczy zanotowało serie punktowe składające się z co najmniej 3 spotkań. Średnio w meczu pada 6,4 bramki. W połowie spotkań rozegranych w nocy z czwartku na piątek padło co najmniej 6 goli.

Pierwsza runda za nami, więc dla fanów liczb tradycyjnie przygotowaliśmy podsumowanie statystyczne.

- Najważniejsze, że się przełamaliśmy i zdobywamy dużo bramek w każdym meczu. Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra, zwłaszcza kiedy zwyciężamy - ocenił wygrane 8:3 spotkanie z Węglokoksem Kraj Polonią Bytom napastnik Pasów Štěpán Csamangó, który trzykrotnie pokonał bramkarza rywali.

Przed nami dwunasta kolejka Polskiej Hokej Ligi. Nasz partner - firma Totolotek przygotowała ciekawe kursy na trzy spotkania. Do wyboru jest wiele atrakcyjnych opcji. Specjalnie dla Was przygotowaliśmy analizę meczów i to, na co warto zwrócić uwagę. Sprawdź!
Tadeáš Jaroš kończy swoją przygodę z Zagłębiem Sosnowiec. Po dwunastu ligowych spotkaniach napastnikowi podziękowano za grę - informuje oficjalna strona.

Paweł Dronia strzelił gola w pierwszym spotkaniu przeciwko drużynie Löwen Frankfurt nad Menem, którą opuścił latem. A pod koniec meczu Polak pobił się z kolegą, z którym przez 2 lata dzielił szatnię.

Hokeiści PGE Orlika Opole sprawili sporą niespodziankę, pokonując na własnym lodzie JKH GKS Jastrzębie 3:2. Do wyłonienia zwycięzcy niezbędna okazała się dogrywka, w której złotego gola zdobył Bartłomiej Bychawski.