
Znakomita druga tercja w wykonaniu Colorado Avalanche odwróciła losy meczu dwóch najlepszych drużyn dywizji zachodniej NHL. "Lawina" zrównała się punktami z liderem.

Nie odbędzie się dziś w nocy polskiego czasu mecz Los Angeles Kings z St. Louis Blues w lidze NHL. Wszystko przez burzę śnieżną w Denver, choć to miasto od Los Angeles dzieli ponad 1 300 kilometrów.

Rozstrzygnięty w ostatniej minucie emocjonujący mecz Colorado Avalanche z Vegas Golden Knights był świetną zapowiedzią tego, co wydarzy się już w sobotę, gdy obie drużyny ponownie spotkają się nad górskim jeziorem Tahoe w stanie Nevada.

Nie udał się drużynie Colorado Avalanche powrót na lód po trwającej prawie dwa tygodnie przerwie wywołanej protokołem COVID-19. Jeden gol zdecydował o porażce "Lawiny".

To nie był dobry wieczór dla Colorado Avalanche. Zespół z Denver przegrał mecz z Minnesota Wild i stracił prowadzenie w dywizji oraz swoją największą gwiazdę.

Zespół Colorado Avalanche zrewanżował się St. Louis Blues za porażkę na inaugurację sezonu NHL. "Lawina" rozgromiła rywala, odnosząc najwyższe zwycięstwo od 25 lat.

NHL potwierdziła rozegranie dwóch meczów startującego jutro sezonu nad jeziorem Tahoe w górach Sierra Nevada. Komisarz ligi powiedział, że wreszcie spełni się to, o czym władze rozgrywek myślały od 18 lat.

Napastnik Colorado Avalanche – Colin Wilson – zakończył właśnie swą sportową karierę. Wcześniej reprezentował on również Nashville Predators, którzy draftowali go w 2008 roku z 7. numerem.

Położone w górach Sierra Nevada jezioro Tahoe ma być miejscem, w którym w najbliższym sezonie zostaną rozegrane dwa mecze NHL. Według nieoficjalnych informacji liga planuje wyjątkowy weekend z udziałem swoich 4 drużyn.

„Pantery” sprawdzają obecnie przydatność Scotta Darlinga i Kevina Connautona, którzy mają stanowić uzupełnienie defensywy klubu z Sunrise. Z klubem żegna się natomiast Michael Hoffman, który jest aktualnie testowany przez St. Louis Blues.

W niedzielę zmarł były menedżer generalny Colorado Avalanche, który był odpowiedzialny za podpisanie umów z tak legendarnymi dla „Lawiny” zawodnikami, jak chociażby Ray Bourque, Patrick Roy czy Rob Blake. Pierre Lacroix miał 72 lata. Pod jego wodzą Colorado wywalczyło dwa Puchary Stanleya.

Drużyny Vegas Golden Knights i Dallas Stars zmierzą się w finale konferencji zachodniej NHL. Obie wygrały tej nocy mecze numer 7, mimo że wcześniej straciły przewagę dwóch spotkań w swoich seriach. "Gwiazdom" awans dał wielki mecz gracza wprowadzanego do seniorskiego hokeja przez Tomka Valtonena.

Cale Makar, który 3 dni wcześniej popełnił kluczowy dla porażki Colorado Avalanche błąd w meczu z Dallas Stars, tym razem strzelił gola zwycięskiego, a jego zespół doprowadził do remisu w serii. O awansie do finału konferencji zachodniej rozstrzygnie mecz numer 7.

SKA Sankt Petersburg podpisał kontrakt z byłym już napastnikiem Colorado Avalanche, Władisławem Kamieniewem. Dwuletnia umowa obowiązuje do końca kampanii 2021/2022.

Z nominalnym trzecim bramkarzem między słupkami Colorado Avalanche, dzięki fantastycznej pierwszej tercji, obronili się przed odpadnięciem z play-offów NHL. Jako pierwsi w finale konferencji zameldowali się za to gracze Tampa Bay Lightning.

Fatalny błąd jednego z najlepszych debiutantów tego sezonu w NHL sprezentował Dallas Stars zwycięskiego gola w meczu numer 4 półfinału konferencji zachodniej. Po wczorajszych spotkaniach wiemy, że wszystkie serie na tym etapie rozgrywek mogą się zakończyć już w 5 meczach.

Tak wysokiej porażki Boston Bruins nie doznali w play-offach NHL od 1992 roku. Podopieczni Bruce'a Cassidy'ego tej nocy zostali rozbici przez Tampa Bay Lightning i przegrywają w półfinale konferencji wschodniej.

New York Islanders rozpoczęli 2. rundę play-offów NHL tak, jak zakończyli 1., czyli nie tracąc gola. Sami zaś "kropkę nad i" w swoim zwycięstwie postawili w dość nietypowych okolicznościach.

Zespół Dallas Stars jako pierwszy objął prowadzenie w 2. rundzie play-offów NHL. Pokonani Colorado Avalanche mają większe problemy niż tylko porażka na otwarcie serii.

Broniący Pucharu Stanleya St. Louis Blues po rozegranym tej nocy meczu numer 5 serii play-off NHL z Vancouver Canucks są już tylko o jedną porażkę od odpadnięcia z rywalizacji. Do drugiej rundy awansowały za to 3 kolejne zespoły.