
GKS Tychy pokonał wczoraj Tauron KH GKS Katowice 2:1 po dogrywce i wygrał całą finałową rywalizację w stosunku 4:1. – Ten tytuł to dla mnie spełnienie marzeń – przyznał Michał Kotlorz, kapitan świeżo upieczonych mistrzów Polski.

GKS Tychy już dziś stanie przed szansą zdobycia trzeciego w historii tytułu mistrzowskiego. Jednak jest jeden warunek - trójkolorowi muszą pokonać na wyjeździe Tauron KH GKS Katowice.

W pierwszym meczu finałowym PHL pomiędzy GKS Tychy a Tauronem KH GKS Katowice obrońca Michał Kotlorz "zasadził drzewo" lub dał tzw. hita na Martinie Čakajíku.

GKS Tychy kończy przygotowania do fazy play-off. Wicemistrzowie Polski wciąż czekają na rywala, z którym zmierzą się w ćwierćfinale play-off. Będzie nim albo Polonia Bytom albo Anteo Naprzód Janów.

GKS Tychy po raz ósmy w swojej historii wywalczył Puchar Polski. Trójkolorowi w finale pokonali po dogrywce Comarch Cracovię 6:5, a złoty gol był dziełem Michaela Cichego. Jak to spotkanie skomentowali kapitanowie obu ekip?

W meczu 21. kolejki Polskiej Hokej Ligi MH Automatyka Gdańsk przegrała na własnym lodzie z GKS-em Tychy 5:6. Mimo, że gdańszczanie ambitnie walczyli i trzykrotnie doprowadzili do remisu, w ostatniej tercji szalę zwycięstwa na swoją stronę przeciągnęli podopieczni Andreja Husaua.

Jeśli kluby ligi KHL nie puszczą swoich zagranicznych hokeistów na Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pjongczang, to narażą się na kary ze strony Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie - zagroził prezydent IIHF.

GKS Tychy w zaległym meczu 13. kolejki przegrał po rzutach karnych z Comarch Cracovią 3:4. Trójkolorowi wygrywali już 3:0, ale potem w ich grze coś się zacięło.

W piątkowym spotkaniu hokeiści GKSu Tychy przegrywając po rzutach karnych 1-2 z MH Automatyką Gdańsk doznali pierwszej porażki w sezonie. - Nic nie pokazaliśmy w tym meczu, rywal był od nas lepszy - mówił Michał Kotlorz.
Niestety potwierdziły się najbardziej pesymistyczne diagnozy dotyczące kontuzji Marka Wróbla. Zawodnik doznał zerwania wiązadła krzyżowego przedniego oraz uszkodzenia łąkotki w prawym kolanie. Dla 28-letniego napastnika oznacza to praktycznie koniec sezonu.

Michał Kotlorz wrócił do reprezentacji Polski i niezwykle pozytywnie zapatruje się na współpracę z nowym selekcjonerem Tedem Nolanem.

Medialna wojna prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa z amerykańskimi sportowcami zawodowymi przybiera na sile. Po raz pierwszy głos w konflikcie zabrał znaczący gracz NHL. Tymczasem klub Pittsburgh Penguins zapewnił, że w przeciwieństwie do mistrzów NBA pojawi się w Białym Domu na zaproszenie prezydenta.

W swoim pierwszym meczu sparingowym Comarch Cracovia pokonała Unię Oświęcim 4:1. Podopieczni Rudolfa Roháčka sporą przewagę wypracowali sobie już w pierwszej odsłonie, w której zdobyli trzy gole

Hokeiści GKS Tychy już tydzień temu wrócili do treningów. Przed nimi zdecydowanie najtrudniejsza i najbardziej intensywna faza przygotowań.

Dzisiaj została zaprezentowana oficjalna maskotka Mistrzostw Świata Elity 2018, które będą rozgrywane w Danii.

Miało być zwycięstwo i feta mistrzowska, tymczasem hokeiści GKS-u Tychy przegrali na własnym lodzie z Comarch Cracovią 2:4. Jednak w finałowej serii prowadzą 3:2. – Przewaga psychologiczna wciąż jest po naszej stronie. Wierzę, że przywieziemy z Krakowa złote medale – mówi Michał Kotlorz, kapitan trójkolorowych.

– Dziś tak naprawdę nie byliśmy sobą, zdarzył się nam słabszy mecz w tym play-off – przyznał po trzecim meczu finału Polskiej Hokej Ligi Michał Kotlorz, obrońca GKS-u Tychy. Tyszanie przegrali dziś w Krakowie 4:7 i w serii play-off do czterech wygranych prowadzą już tylko 2:1.

– Nie wyobrażam sobie dalszej współpracy z trenerem Jackiem Płachtą – mówi Michał Kotlorz, defensor GKS Tychy, który zrezygnował z występów w reprezentacji Polski.

613 pluszaków zebrano podczas akcji Teddy Bear Toss, która odbyła się podczas trzeciego meczu ćwierćfinału play-off pomiędzy Unią Oświęcim a Comarch Cracovią. Biało-niebiescy przegrali po rzutach karnych 2:3.

Michał Kotlorz zaliczył udany powrót do składu GKS Tychy. Kapitan wicemistrzów Polski w trzeciej odsłonie zdobył bramkę, która na dobre przesądziła o losach drugiego spotkania ćwierćfinałowego.