
Być może dziś poznamy mistrza Polski sezonu 2024/2025. Stanie się tak, jeśli GKS Tychy pokona na własnym lodzie GKS Katowice. Czy w piwnym mieście zapanuje euforia? Kibice na złoty medal czekają od pięciu lat.

Nie 30 marca, a dzień później odbędzie się czwarty mecz finału play-off pomiędzy GKS-em Katowice i GKS-em Tychy. Korekta terminu ma związek z innym ważnym wydarzeniem w Katowicach.

Trzecie mistrzostwo dla GKS-u Tychy stało się faktem. Trójkolorowi w piątym meczu finału play-off pokonali Tauron KH GKS Katowice 2:1 po dogrywce i wygrali całą rywalizację w stosunku 4:1.

GKS Tychy już dziś może sięgnąć po trzeci w historii tytuł mistrzowski. Jest jednak jeden warunek – trójkolorowi muszą pokonać na własnym lodzie Tauron KH GKS Katowice. A postawienie kropki nad „i” jest zawsze najtrudniejsze.

Przed nami piąte – i być może ostatnie – starcie finału play-off. Dla fanów hokejowych liczb przygotowaliśmy nieco nietypową zapowiedź.

Tauron KH GKS Katowice nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w rywalizacji o mistrzostwo Polski. Podopieczni Toma Coolena pokonali na własnym lodzie GKS Tychy 5:2. W rywalizacji do czterech zwycięstw przegrywają jednak 1:3.

Arcyważne zwycięstwo odnieśli dziś hokeiści GKS-u Tychy. Trójkolorowi pokonali na wyjeździe Tauron KH GKS Katowice 4:3 i jeśli wygrają też jutro na ich szyjach zawisną złote medale.

Tauron KH GKS Katowice rozczarował w pierwszych dwóch meczach finału play-off i uległ na wyjeździe GKS-owi Tychy 0:5 i 0:6. Teraz ekipę z alei Korfantego czekają starcia na własnym lodzie.

GKS Tychy w pełni wykorzystał atut własnej hali i dwukrotnie pokonał Tauron KH GKS Katowice 5:0 i 6:0. W niedzielę rywalizacja przeniesie się do Katowic.

W pierwszym meczu finałowym PHL pomiędzy GKS Tychy a Tauronem KH GKS Katowice obrońca Michał Kotlorz "zasadził drzewo" lub dał tzw. hita na Martinie Čakajíku.

Hokeiści GKS-u Tychy pokonali dziś Tauron KH GKS Katowice 6:0 i w finałowej rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzą już 2:0. O ich sile najlepiej świadczy fakt, iż w obu meczach nie stracili bramki! To musi budzić respekt.

GKS Tychy chce po raz trzeci sięgnąć po złoto. Katowice na tytuł mistrzowski czekają 48 lat!

- I jedni, i drudzy są głodni sukcesu. Tyszanie występowali kilkanaście razy w finale, a zdobyli tylko dwa tytuły mistrzowskie. Zespół z Katowic na złoto czeka już 48 lat. Można rzec, że faworytem jest GKS Tychy, niemniej ekipa z Katowic ma również kilka mocnych punktów i pewnie w Tychach będzie szukała szansy na wywiezienie zwycięstwa - przewiduje były sędzia międzynarodowy.