13,5 miliona za sezon! Matthews z nową umową
Auston Matthews zostaje w Toronto Maple Leafs na dłużej! 25-letni Amerykanin, który broni barw "Klonowych Liści" od początku swojej kariery w NHL podpisał z ekipą z Ontario nowy, czteroletni kontrakt, na mocy którego rocznie będzie zarabiał 13,5 miliona dolarów.
Napastnikowi został jeszcze jeden rok z wartej prawie 60 milionów dolarów umowy, pod którą z złożył podpis w 2019 roku. Gwarantowała mu ona roczne pobory na poziomie 11 milionów 640 tysięcy dolarów.
Co ciekawe zawodnik pochodzący z Arizony wynegocjował już nowe warunki współpracy z klubem.
– Cieszę się na moją dalszą podróż z Maple Leafs i na kolejne występy przed najlepszymi fanami hokeja na świecie! Zrobię co tylko w mojej mocy, byśmy weszli na sam szczyt! – napisał Matthews w mediach społecznościowych.
W zeszłym sezonie zawodnik zdobył 85 punktów (40 bramek, 45 asyst) w 74 spotkaniach rundy zasadniczej oraz 11 oczek (za 5 goli i 6 asyst) w jedenastu występach w fazie play-off.
Urodzony w Arizonie hokeista rozegrał już w NHL 481 meczach sezonu zasadniczego (299 trafień, 243 asysty) i w 50 potyczkach play-off (22 gole, 22 asysty). W 2016 okrzyknięto go debiutantem roku, a po sezonie 2020/21, w którym zdobył 60 bramek, został najlepszym zawodnikiem ligi. Reprezentował Toronto Maple Leafs w czterech Meczach Gwiazd (2017-2019, 2022), dwukrotnie zdobył też Maurice "Rocket" Richard Trophy, którą otrzymuje król strzelców fazy zasadniczej.
– Wiem jak bardzo mu się tu podoba, wiem, że chce tu grać, więc bardzo mnie – i nas wszystkich – ta informacja ucieszyła – powiedział kapitan Maple Leafs. – Jest bez wątpienia przyszłością tego klubu, na pewno z roku na rok będzie grał jeszcze lepiej.
Czytaj także:
- Weteran z wielkim CV w Dallas Stars. Ma pomóc w walce o Puchar Stanleya
- Jedziemy do Dallas i Chicago! NHL na stadionie dla ponad 100 tysięcy widzów!
- Od treningów w domowej piwnicy po gwiazdę NHL. "Uwielbia grać i wygrywać"
- Rekordowy kontrakt w Detroit! Aż 91 milionów dolarów
- Sensacyjny powrót legendy NHL? Rangers chcą ratować sezon. 40-latek znów założy sprzęt?

Komentarze