AHL wprowadza obowiązkowe ochraniacze na szyje
Od początku nachodzącego sezonu, wszyscy zawodnicy, którzy podpisali kontrakty z drużynami zaplecza NHL będą wyjeżdżać na lód z dodatkowym zabezpieczeniem.
Zarząd ligi AHL jednogłośnie przyjął przepis, na mocy którego od początku sezonu 2024/25, wszyscy jej hokeiści oraz sędziowie mają obowiązek wyjeżdżać na taflę z ochraniaczami na szyjach. Ta decyzja to oczywiście pokłosie tragicznej sytuacji z października ubiegłego roku, kiedy w wyniku rozcięcia okolic gardła ostrzem łyżwy rywala, życie stracił Adam Johnson, zawodnik brytyjskiego klubu Nottingham Panthers.
Decyzję zarządu przekazał mediom Scott Howson, dyrektor ligi, podkreślając w swoim oświadczeniu nacisk na to, że o ile od dawna kładzie się w hokeju nacisk na ochronę głowy, czy ciała przed ciosami, uderzeniami krążka, lub upadkiem na lód, o tyle czas najwyższy zadbać o bezpieczeństwo zawodników na wypadek odniesienia przez nich urazów związanych z rozcięciami i ranami skóry, do których - z uwagi na coraz szybsze tempo hokeja - dochodzi znacznie częściej niż jeszcze kilka lat temu.
– Wszyscy hokeiści i sędziowie grający pod auspicjami AHL, bez względu na swój wiek, czy doświadczenie, będą od nowego sezonu zobowiązani do wyjeżdżania na lód z ochraniaczami na szyjach – ogłosił Howson.
Warto zwrócić uwagę na to, że nie jest to pierwsza tego typu innowacja w American Hockey League. Jeszcze w poprzednim sezonie, jej kierownictwo wprowadziło obowiązkowe, odporne na przecięcia skarpety oraz ochraniacze na nadgarstki.
Po śmierci Adama Johnsona podobne rozwiązanie wprowadziły wcześniej ligi WHL, OHL oraz QMJHL, ale dla zawodników do osiemnastego roku życia. W NHL sprawa ochraniaczy na szyję nadal leży w gestii indywidualnych decyzji hokeistów. Zdecydował się na nie na przykład T.J. Oshie z Washington Capitals.
Czytaj także:
- Legenda boi się kobiety we władzach światowego hokeja. Zaskakujące porównanie
- Niespodziewany koniec kariery. Były gracz polskiego klubu powiedział "dość" w wieku 28 lat
- Hokeista idzie do więzienia. Tragiczny finał sprzeczki z kolegą klubowym [WIDEO]
- Były trener Unii Oświęcim ma nowy klub. Przejął uczestnika Hokejowej Ligi Mistrzów
- Był graczem z ciekawym CV, ale w Polsce się nie odnalazł. Teraz zakończył karierę

Komentarze