Hokeiści Polonii Bytom w meczu 32. kolejki Tauron Hokej Ligi pokonali Comarch Cracovię 4:0 i było to ich czwarte zwycięstwo nad rywalami z Krakowa w obecnym sezonie. Bohaterem spotkania został bramkarz Bohdan Djaczenko, który obronił 18 uderzeń rywali i zanotował czyste konto.
Spotkanie Polonii Bytom z Comarch Cracovią miało swoje podteksty, Zacznijmy od tego, że bytomskie Lodowisko im. Braci Nikodemowiczów ma z pewnością szczególne znaczenie dla kibiców krakowskiego klubu, wszak to właśnie tam pięć lat temu Pasy wywalczyły swoje ostatnie krajowe trofeum, zdobywając w 2021 roku Puchar Polski. To spotkanie jako jedyni z obecnej drużyny pamiętają Damian Bezwiński i Damian Kapica, choć na lodzie tego wieczoru pojawił się tylko pierwszy z wymienionych zawodników.
Jeśli zaś chodzi o Polonię Bytom to aż pięciu graczy przywdziewało kiedyś barwy krakowian. Mowa tutaj o Yaheniim Kamienieu, Szymonie Bieńku, Ireneuszu Jaroszu, Dawidzie Musiole i Radosławie Sawickim. Dodajmy jeszcze to, iż obecny szkoleniowiec bytomian Andrij Gusow przed minionym sezonem był jednym z głównych kandydatów na stanowisko trenera krakowskiej ekipy, a Sebastian Wicher kilka lat temu przebywał na testach w klubie z grodu Kraka, jednak ostatecznie nie zdecydował się na grę pod Wawelem.
Oba kluby to także bezpośredni rywale w tabeli, choć przed meczem przewaga ekipy ze Śląska wynosiła aż jedenaście punktów. Pasy swojej szansy upatrywały jednak w tym, iż podopieczni trenera Gusowa mają o dwa mecze rozegrane więcej i głównym celem było zniwelowanie tej przewagi oraz walka o wyższe miejsce w tabeli przed zbliżającą się wielkimi krokami fazą play-off. Od początku spotkania to jednak miejscowi posiadali optyczną przewagę i co rusz okupywali bramkę Santeri Lipianena.
Wynik w 10. minucie otworzył Christian Mroczkowski, który z najbliższej odległości wpakował krążek do bramki. Nieliczne próby Pasów bez problemu powstrzymywał natomiast Bohdan Djiaczenko. Ukraiński golkiper imponował formą, notując czyste konto i zatrzymując ostatecznie osiemnaście prób podopiecznych trenera Krystiana Dziubińskiego.
W kolejnych odsłonach dominacja bytomian nie podlegała żadnej dyskusji, choć sporo do życzenia mogła pozostawiać ich skuteczność. Sposób na bramkarza Pasów znaleźli jednak Pawlo Padakin i Yaheniij Kameneu. W końcówce spotkania, gdy przyjezdni grali w liczebnej przewadze, szkoleniowiec Cracovii postawił wszystko na jedną kartę, ściągając bramkarza i wprowadzając dodatkowego gracza z pola do gry. To jednak Polonia zdobyła kolejne trafienie, a zwycięstwo strzałem do pustej przypieczętował Mroczkowski. Było to czwarte zwycięstwo bytomian nad Pasami w tym sezonie, którzy powiększyli przewagę w tabeli do czternastu „oczek”.
BS Polonia Bytom - Comarch Cracovia 4:0 (1:0, 1:0, 2:0)
1:0 Christian Mroczkowski - Pawło Padakin, Kamil Górny (09:11),
2:0 Pawło Padakin - Christian Mroczkowski, Ernests Ošenieks (38:07),
3:0 Jauhienij Kamienieu - Szymon Bieniek, Andriej Bujalski (49:30),
4:0 Christian Mroczkowski (55:40, 3/4 - do pustej bramki).
Sędziowali: Maciej Gąsienica-Makowski, Andrzej Nenko (główni) - Krzysztof Worwa, Kacper Król (liniowi).
Minuty karne: 8-8.
Strzały: 34-18.
Widzów: 1176.
Polonia: B. Djaczenko - D. Załamaj (2), K. Górny, M. Lehtimäki, D. Jarosz, R. Sawicki (2) - L. Karjalainen, E. Ošenieks, A. Bujalski, C. Mroczkowski, P. Padakin (2) - S. Bieniek, J. Kamienieu, P. Wybiral, A. Karasiński, M. Zając - D. Musioł (2), J. Stępień, S. Wicher, P. Bajon, J. Musioł.
Trener: Andriej Gusow
Cracovia: S. Lipiäinen - M. Kruczek, D. Kapa, A. Dziurdzia, M. Bezwiński, K. Mocarski - P. Wajda, J. Michalski (4), H. Karjalainen, E. Mäki - M. Jaracz (2), T. Tiala, B. Dawid, F. Kapica - K. Mętel, R. Kot, J. Ślusarek, K. Malasiński (2), S. Gumiński.
Trener: Krystian Dziubiński
Czytaj także: