Hokej.net Logo

Dziubiński o ruchach transferowych. "Bardziej mamy zaufanie do polskich zawodników"

Krystian Dziubiński / fot: cracovia-hokej.pl
Krystian Dziubiński / fot: cracovia-hokej.pl

Comarch Cracovia w ostatniej kolejce TAURON Hokej Ligi po zaciętej walce uległa ostatecznie na własnym terenie BS Polonii Bytom 2:4. Jak to spotkanie i ostatnie decyzje kadrowe ocenił Krystian Dziubiński?

– Można powiedzieć, że to, co trenowaliśmy przez cały tydzień, te założenia na początku pierwszej tercji udało nam się realizować. Byliśmy zadowoleni z przebiegu tej pierwszej części meczu. W drugiej części rzeczywiście można powiedzieć, że nie dojechaliśmy na nią. Złapaliśmy bardzo dużo kar i chyle czoła przed naszymi zawodnikami, którzy bronili osłabienia. Naprawdę było tego dużo i chyba dwa razy 5 na 3. Tak mi się wydaje. Z tego elementu możemy być zadowoleni. Oczywiście nie jest tajemnicą, że mieliśmy szansę wyrównać ten mecz w końcówce i 5 na 3 powinniśmy trafić do bramki – tak podsumował to starcie "Dziubek".

Nie da się ukryć, że krakowianie przez pryzmat późnego budowania składu, mieli dość ograniczone możliwości przygotowawcze do sezonu, co wychodzi właśnie w trakcie tego sezonu. Czy zatem mają zamiar coś z tym zrobić?

– Już wprowadziliśmy mikrocykl, jesteśmy w drugim tygodniu, obraliśmy sobie 7 tygodni takiego przygotowania do końca roku, bo wiemy, że mamy 11 meczów w styczniu. Z tego powodu też zwiększyliśmy troszeczkę treningi, względem tego co było przez pierwsze dwie rundy, które były nieudane dla nas. Temu też wyciągnęliśmy wnioski, troszeczkę więcej chodzimy na siłownie, więcej jesteśmy na lodzie, więc myślę, że to już jest, odpadając na pytanie, to już trwa – stwierdził trener Pasów.

Szkoleniowiec małopolskiej drużyny odniósł się także do ostatnich ruchów transferowych, jak pożegnanie Månsa Hanssona, na korzyść Taaviego Tiali, który już w debiucie zdołał wpisać się na listę strzelców.

– Po prostu podjęliśmy taką decyzję ze względu na to, że współczynnik naszych strzelonych goli i współczynnik straconych goli był za wysoki. W tych straconych Måns miał duży udział, a dwukrotnie był tylko przy strzelonych bramkach w grze 5 na 5. Bardziej mamy zaufanie do polskich zawodników i ostatnie mecze pokazują, że tracimy tych goli pięć na pięć mniej i poprawiliśmy ten indeks troszeczkę, bo dzisiaj ten czwarty gol był już do pustej bramki, a o to chodziło, żeby w tych decydujących momentach - tak jak dzisiaj - stworzyć sobie możliwość, szansę na wygranie, bo wiemy, że nagle jak strzelamy dwie, dwie i pół bramki na mecz, to nie zaczniemy strzelać sześć. Jednak wspólnie zgodziliśmy się, że ten indeks możemy obniżyć ciężką pracą i zasadami w drużynie. Stąd taka, a nie inna decyzja – tłumaczył Dziubiński.

Czy możemy się zatem spodziewać kolejnych ruchów kadrowych przy Siedleckiego 7?

– Trudno powiedzieć. Wszystko zależy od tego czy będą jakieś kontuzje czy nie. Na ten moment na razie nic się nie dzieje – zakończył.

Czytaj także:

Rozgrywki w skrócie

2025/26 - Ekstraliga: Regularny

Ostatnie mecze
Zobacz terminarz
Tabela
Lp. Drużyna GP GF GA GD P PIM
1. GKS Katowice 40 131 87 44 85 486
2. ECB Zagłębie Sosnowiec 40 139 91 48 81 525
3. GKS Tychy 40 153 88 65 80 350
4. KS Unia Oświęcim 40 153 98 55 79 464
5. JKH GKS Jastrzębie 40 113 108 5 63 404
6. KH Energa Toruń 40 143 126 17 62 319
7. BS Polonia Bytom 40 126 120 6 53 333
8. Comarch Cracovia 40 90 146 -56 37 425
9. STS Sanok 40 38 222 -184 0 273
Zobacz tabelę
Liczba komentarzy: 2

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe