Dziś rozpocznie się drugi półfinał play-off, w którym ECB Zagłębie Sosnowiec zmierzy się z GKS-em Tychy. Zapraszamy na nasze subiektywne przedstawienie uczestników tej fazy rozgrywek. Tym razem przyjrzymy się kluczowym postaciom ekipy znad Brynicy.
NIILO HALONEN
– Jeśli Sosnowiczanie myślą o sprawieniu niespodzianki w starciach z wciąż urzędującym mistrzem Polski, bardzo wiele będzie zależeć od dyspozycji fińskiego bramkarza.
Halonen musi wejść na wyżyny swoich umiejętności. Pewne jest to, że będzie musiał mierzyć się ze sporą liczbą strzałów rywali i ważne jest to, aby szybko złapał odpowiedni rytm.
BARTOSZ CIURA
– To defensor skrojony pod fazę play-off. Gracz, który nie boi się harówki na lodzie, potrafi poświęcić się dla dobra zespołu i przyjąć na ciało krążek lecący z zawrotną prędkością. Potrafi dobrze się ustawić, przewidzieć reakcję rywala i nie unika też twardej, fizycznej walki. Umie też rozpocząć akcję ofensywną szybkim podaniem.
W meczach o stawkę, jego doświadczenie może okazać niezwykle ważne.
MICHAŁ NARÓG
– Na jego grę patrzy się z coraz większą przyjemnością. Jego ruchy na linii niebieskiej przypominają nam te, którymi podczas gry w STS-ie Sanok i Unii Oświęcim raczył nas Kalle Valtola. Naróg potrafi dobrze rozegrać krążek, wrzucić go na odpowiedniej wysokości na bramkę, a także kąśliwie przymierzyć z nadgarstka.
To obrońca bardzo mobilny i niezwykle produktywny, bo na przestrzeni całego sezonu przekroczył już barierę 30 punktów.
VICTOR BJÖRKUNG
– Szwedzki obrońca wniósł do sosnowieckiej defensywy sporo doświadczenia z zagranicznych lig i jesteśmy ciekawi, jak zaprezentuje się przeciwko zespołowi mistrzów Polski.
Björkung dobrze czyta grę, potrafi uspokoić sytuację w tercji obronnej i szybkim podaniem wyprowadzić kontratak. Jednocześnie potrafi podłączyć się do akcji ofensywnej i nie boi się uderzyć z dystansu.
JERE-MATIAS ALANEN
– Rosły fiński napastnik w minionym sezonie pokazał, że w fazie play-off potrafi grać wyjątkowo skutecznie. Co ciekawe przyszło mu wtedy reprezentować barwy GKS-u Tychy, skąd przeniósł się właśnie do Zagłębia.
Sztab szkoleniowy sosnowieckiego klubu liczy na jego inteligencje na lodzie, dokładne podania otwierające drogę do bramki. Nie brakuje mu też instynktu strzeleckiego, a jego domeną jest dobra praca na bramkarzu rywali. Alanen w pięciu meczach fazy play-off strzelił już 4 bramki, do których dołożył 2 asysty.
ARON CHMIELEWSKI
– W tym zestawieniu nie mogło zabraknąć króla strzelców sezonu zasadniczego. Wychowanek Stoczniowca Gdańsk zdobył 23 bramki i pokazał, że nie można zostawiać mu nawet odrobiny wolnego miejsca. Zwłaszcza podczas gier w przewadze, które są jego jednym z najmocniejszych atutów.
Chmielewski dobrze rozpoczął też fazę play-off, bo w pięciu meczach czterokrotnie wpisywał się na listę strzelców. Z pewnością nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
VÄINÖ SIRKIÄ
– To zawodnik, którego albo się kocha, albo nienawidzi. Pierwsze uczucie zarezerwowane jest dla kibiców zespołu, w którym aktualnie występuje. Drugie dla wszystkich innych.
Fiński napastnik nie unika twardej i ofiarnej gry. Potrafi też podostrzyć sytuację i sprowokować rywala. Przy tym jest szybki, potrafi z dużą dynamiką wjechać do tercji rywala i oddać groźny strzał. Jeśli zostawi mu się trochę miejsca, defensywa przeciwnika może mieć z nim sporo problemów.
Czytaj także: