Hokej.net Logo

Golkiper Bruins wciąż nie podpisał kontraktu. Dostał hojną propozycję

2024-10-03 18:57 NHL
Golkiper Bruins wciąż nie podpisał kontraktu. Dostał hojną propozycję

Jeremy Swayman nadal nie parafował nowej umowy z Boston Bruins. Nie bierze też udziału w obozie przygotowawczym. A za moment początek sezonu.

Boston Bruins rozpoczną nowy sezon 8 października meczem z Florida Panthers. Już wiadomo, że na razie ich bramki nie będzie strzegł Jeremy Swayman, ponieważ kierownictwo "Niedźwiadków" nie doszło z nim jeszcze do porozumienia w kwestiach finansowych.

Rezultatem tej sytuacji jest status Swaymana jako wolnego agenta oraz jego nieobecność na obozie przygotowawczym bostońskiego klubu. W kuluarach mówi się, że Amerykaninowi zaoferowano ośmioletni kontrakt na łączną kwotę 64 milionów dolarów. Oznaczałoby to, że rocznie zarabiałby osiem milionów. Sprawiłoby to, że pod względem pensji zajmowałby piąte miejsce w lidze wśród bramkarzy. Warto w tym kontekście przypomnieć, że poprzedni, jednoroczny kontrakt, gwarantował mu zarobek w wysokości 3,475 miliona, przyznany mu przez sąd arbitrażowy. Czy zatem jego obecne wymagania kogoś zaskoczyły?

 – Mnie na pewno – śmieje się Cam Neely, prezydent Bruins, w rozmowie z serwisem The Athletic.

– A mnie nie – przyznaje Don Sweeney, generalny menedżer. – W sensie rynkowym miał pełne prawo zaproponować taką sumę.

Problemem wydaje się jednak fakt, że Swayman ma na swoim koncie zaledwie 44 mecze w lidzie i to rozegrane w ciągu czterech sezonów. To niewiele i to jest zarzewie pewnych wątpliwości.

– Wierzę, że Jeremy chce tu grać, sam mi to zresztą powiedział. Mam nadzieję, że wszystkie strony się dogadają, ale niestety, na dzień dzisiejszy trudno powiedzieć kiedy to nastąpi – przyznaje Sweeney.

Po tym wywiadzie, Lewis Gross, agent Jeremy’ego Swaymana, napisał na Instagramie, że nikt jego klientowi nie zaproponował 64 milionów dolarów.

– Zwykle nie ujawniam takich rzeczy poprzez media, zwłaszcza, że negocjacje nadal trwają, ale czuję, że muszę wziąć mojego klienta w obronę. Słowa o 64 milionach dolarów padły dziś podczas konferencji prasowej władz klubu, ale taka oferta nigdy nie wpłynęła do mnie ani do Jeremy’ego. Jesteśmy bardzo rozczarowani postawą organizacji Boston Bruins i musimy się zastanowić co teraz.

– W ciągu ostatnich dwóch sezonów bramkarze stanowili o sile amerykańskiego klubu. Tandem Swayman/Ullmark był niemalże nie do przejścia, obydwaj zawodnicy wygrali w sezonie 2022/23 puchar Williama M. Jenningsa wręczany bramkarzom mogącym popisać się najlepszymi statystykami. W czerwcu Szwed przeszedł do Ottawy, co pozwoliło sądzić, że Swayman ma być podstawowym bramkarzem Bruins, ale jednak nadal nie podpisano z nim kontraktu.

– Obydwaj chcieli mieć zagwarantowane minimum 55 meczów w sezonie, co jest niewykonalne. Podjedliśmy zatem  trudną decyzję, że gramy dalej z Jeremym w składzie i ani trochę jej nie żałuję – dodaje Sweeney i zapewnia, że podpisanie kontraktu z amerykańskim bramkarzem jest dla bostońskiego klubu absolutnym priorytetem.

                                                                                                                                                    

 

 

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe