Hokej.net Logo
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25
KWI
29

Halny na polskich lodowiskach przebiera na sile! (WIDEO)

Halny na polskich lodowiskach przebiera na sile! (WIDEO)

Nie zwalniają tempa w rozgrywkach PHL hokeiści Podhala Nowy Targ! We wtorkowej 17 kolejce „Szarotki” odniosły już siódmą z rzędu wygraną, ogrywając w świetnym stylu na własnym lodowisku drużynę GKS Katowice. Aż pięć bramek gospodarze zdobyli w przewadze.


Pierwsza tercja dobra z obu stron. Gola cieszyli się w niej jednak tylko nowotarżanie, którzy w 4 min wykorzystali swoją jedyną w tej odsłonie grę w liczebnej przewadze. Akcję rozprowadził Alexander Pettersson, dograł przed bramkę do Richarda Jenčíka, a ten uderzył pierwszego na tyle mocno i precyzyjnie, że Robin Rahm w bramce Katowic nie zdążył zareagować.

Gra w liczebnej przewadze okazała się także kluczowa w tercji drugiej. Nowotarżanie w taki właśnie sposób zdobyli kolejne trzy gole, wykazując się 100 procentową (!) skutecznością w tym elemencie.

Pierwsze dwie bramki dzieliły ledwie 93 sekundy. Oba to zasługa Krystiana Dziubińskiego. Kapitan „Szarotek” najpierw po indywidualnej akcji trafił w górny róg bramki GKS, a potem popisał się świetną asystą, po której drugi raz w tym meczu na listę strzelców wpisał się Jenčík. Gol numer cztery to z kolei efekt szybkiej wymiany podań między Dylanem Willickiem – Emilem Švecem – Jussi Nättinenem i precyzyjnym uderzeniu ostatniego z nich.

W trzeciej tercji katowiczanie jeszcze podjęli próbę pościgu za Podhalem. Zyskali sporą optyczną przewagę, ale długo wymiernych efektów z tego nie mieli. Równo 7 minut przed końcem szkoleniowiec gości zdecydował się na manewr z wycofaniem bramkarza i wtedy do bramki Podhala trafił po solowej akcji Teddy Da Costa. Zapędy katowiczan ostudził jednak szybko Dziubiński,który po przechwycie krążka umieścił go w pustej już bramce. Wygraną gospodarzy na 5 sekund przed syreną końcową przypieczętował Tomas Franek. I znów w tej sytuacji nowotarżanie wykorzystali grę w liczebnej przewadze.

- Nie ma w ogóle o czym rozmawiać. Podhale dzisiaj było zespołem od nas zdecydowanie lepszym i to w każdym elemencie. Przede wszystkim gospodarze zagrali na niebywałej wręcz skuteczności w okresach gry w przewadze. My ciągle mamy z tym duży problem – ocenił drugi trener Katowic, Piotr Sarnik.

- Cieszy kolejne ważne zwycięstwo. Dużo rozmawiamy o tym by ciągle pracować nad sobą, ulepszać nasz system. Zawodnicy to rozumieją, ciężko pracują i są tego efekty. Do tego mamy ogromne wsparcie naszych kibiców. Tworzą niesamowitą atmosferę na trybunach i są naszym „szóstym” zawodnikiem na lodzie. Bardzo im za to dziękuję – powiedział trener Podhala, Phlillp Barski.


KH Podhale Nowy Targ - GKS Katowice 6:1 (1:0, 3:0, 2:1)
1:0 Richard Jenčík - Alexander Pettersson (03:55, 5/4)
2:0 Krystian Dziubiński - Alexander Pettersson, Bartłomiej Neupauer (28:32, 5/4)
3:0 Richard Jenčík - Krystian Dziubiński, Alexander Pettersson (30:05, 5/4)
4:0 Jussi Nättinen - Emil Švec, Dylan Willick (35:46, 5/4)
4:1 Teddy Da Costa - Marcin Kolusz (53:59)
5:1 Krystian Dziubiński - Tomáš Franek (56:23, do pustej bramki)
6:1 Tomáš Franek - Richard Jenčík, Emil Švec (59:55, 5/4)

Sędziowali: Paweł Breske, Paweł Pomorzewski (główni) - Artur Hyliński, Marcin Młynarski (liniowi)
Minuty karne: 10-16
Strzały: 33-31
Widzów: 1400


Podhale: Odrobny – Suominen (2), Seed; Jenčík, Willick, Švec – Chaloupka (2), Kamienieu; Dziubiński, Neupauer (2), Franek – Mrugała (2), Sulka (2); Pettersson, Nättinen, Słowakiewicz; Różański, Siuty, Wielkiewicz.
Trener: Phillip Barski

GKS Katowice:
Rahm – Čakajík (2), Jaśkiewicz; Da Costa, Pasiut, Kolusz – Franssila (2), Wajda; Lähde (2), Makkonen, Turtiainen (2) – Salmi (2), Tomasik; Michalski, Uski, Čimžar – Mularczyk, Krawczyk; Krężołek, Starzyński (4), Paszek.
Trener: Risto Dufva




Czytaj także:

Galeria zdjęć

KH Podhale - GKS Katowice 6:1 (29-10)

Zobacz galerię

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe