Hokej.net Logo
SIE
31

Hokejowa Liga Mistrzów: Wielki powrót Komety, sensacyjne zwycięstwo debiutanta

Kibice Komety Brno
Kibice Komety Brno

Nie tylko GKS Tychy i Red Bull Salzburg grały dziś w Hokejowej Lidze Mistrzów. Wielki powrót do tych rozgrywek zaliczył aktualny mistrz Czech, za to inna czeska drużyna stała się ofiarą największej sensacji pierwszej kolejki.

W Brnie doszło dziś do meczu dwóch tradycyjnych firm, które w tym sezonie wracają do Hokejowej Ligi Mistrzów. Miejscowa Kometa, która ostatnio występowała w tych rozgrywkach 7 lat temu, pokonała wicemistrza Szwecji Brynäs Gävle 4:1. Zwycięskiego gola dla mistrzów Czech strzelił Libor Zábranský, na listę strzelców w zespole gospodarzy wpisali się też Jan Ekrt, Hynek Zohorna i Šimon Stránský, ale być może najlepszy na lodzie był bramkarz gospodarzy Aleš Stezka, który zatrzymał 27 z 28 strzałów przyjezdnych. 

Ekipa Brynäs przyjechała do Czech bez Nicklasa Bäckströma. Mający na swoim koncie ponad 1 100 gier w sezonach zasadniczych NHL Szwed po prawie 2 latach znaczonych problemami zdrowotnymi wrócił do gry i podpisał kontrakt z klubem, w którym po raz ostatni grał 18 lat temu, ale dziś nie mógł wystąpić z powodów osobistych. W szwedzkiej drużynie zagrał za to były zawodnik Komety Michal Kempný i otrzymał oczekiwaną przez siebie już przed meczem porcję gwizdów. Wszystko przez to, że gdy w 2022 roku wracał do Czech zza oceanu, został graczem znienawidzonej w Brnie Sparty Praga.

Kometa Brno - Brynäs Gävle 4:1 (1:0, 2:1, 1:0)
Ekrt (6.), Zábranský (24.), H. Zohorna (26.), Stránský (58.) - Kopacka (34.)

Udaną inaugurację sezonu zaliczył fiński zespół Lukko Rauma, który w październiku zmierzy się z GKS-em Tychy. Dziś co prawda pierwszy stracił gola w meczu z wicemistrzem Szwajcarii Lozanna HC, ale później trafił 4 razy i zwyciężył 4:1. Ważne role w drużynie gospodarzy odegrali Kanadyjczycy. Debiutujący w europejskim hokeju Alex Beaucage, który w zeszłym sezonie grał w AHL i ECHL zdobył bramkę i zaliczył asystę, a zwycięskiego gola z rzutu karnego strzelił w 17. minucie Steven Jandric. Z kolei wybrany w tym roku w drafcie NHL przez Dallas Stars Atte Joki zdobył gola w swoim debiucie w seniorskim hokeju, a trafił jeszcze obrońca Jakob Stenqvist. Wracający do swojego macierzystego klubu po 14 latach były bramkarz m.in. Chicago Blackhawks i Carolina Hurricanes Antti Raanta obronił 17 strzałów i cieszył się ze zwycięstwa. Wszystkie fińskie drużyny odniosły w pierwszej kolejce Hokejowej Ligi Mistrzów zwycięstwa.

Lukko Rauma - Lozanna HC 4:1 (2:1, 0:0, 2:0)
Stenqvist (16.), Jandric (17.), Joki (49.), Beaucage (56.) - Rochette (13.)

Od porażki zaczął misję obrony tytułu mistrz Szwajcarii ZSC Lions Zurych. Przed własną publicznością drużyna Marco Bayera przegrała dziś po dogrywce z niemiecką ekipą Fischtown Pinguins Bremerhaven 2:3. Jak często bywa w przypadku drużyny z Bremerhaven, jej bohaterami byli Słoweńcy. Jan Urbas strzelił zwycięskiego gola w dodatkowej części meczu, a wcześniej asystował, gdy jego rodak Miha Verlič doprowadził do remisu 2:2. Dla przyjezdnych trafił też Bennet Roßmy. Drużyna ZSC Lions potwierdziła słabą formę z okresu przygotowawczego, bo przegrała w nim 3 mecze z innymi zespołami niemieckiej DEL: Schwenninger Wild Wings, ERC Ingolstadt i Straubing Tigers. W niedzielę "Lwy" w swojej hali podejmą GKS Tychy.

ZSC Lions Zurych - Fischtown Pinguins Bremerhaven 2:3 (0:1, 2:0, 0:1, 0:1)
Grant (26.), Andrighetto (37.) - Roßmy (20.), Verlič (53.), Urbas (62.)

Jedynym szwedzkim zespołem, który w pierwszej kolejce Hokejowej Ligi Mistrzów odniósł zwycięstwo, jest Frölunda Göteborg. Klub czterokrotnych triumfatorów tych rozgrywek pokonał dziś u siebie włoski HC Bolzano 3:0. Max Lindholm strzelił gola zwycięskiego, a później zaliczył asystę przy trafieniu Henrika Tömmernesa do pustej bramki w końcówce. Gola zdobył też Jacob Peterson, a norweski bramkarz gospodarzy Tobias Normann obronił 22 strzały i zachował "czyste konto". Udany oficjalny debiut w roli pierwszego trenera Frölundy zaliczył Robert Ohlsson, który na tym stanowisku zastąpił prowadzącego drużynę przez 12 ostatnich lat Rogera Rönnberga. Szwedzka drużyna w przyszłym tygodniu zagra w Tychach z GKS-em.

Frölunda Göteborg - HC Bolzano 3:0 (1:0, 1:0, 1:0)
Lindholm (5.), Peterson (38.), Tömmernes (60.)

Największą niespodziankę pierwszej kolejki Hokejowej Ligi Mistrzów sprawił jedyny debiutant w stawce. Mistrz Danii Odense Bulldogs dziś na wyjeździe pokonał po rzutach karnych drugi zespół ubiegłego sezonu zasadniczego czeskiej ekstraligi HK Hradec Králové. Jeszcze do 54. minuty duńska ekipa przegrywała 1:3, ale 2 gole w odstępie niespełna 3 minut Jonathana Brinkmana Andersena doprowadziły do remisu, a w 6. rundzie rzutów karnych jako jedyny gracz celny strzał oddał Szwed Joakim Thelin i goście wygrali 4:3. Thelin miał także asystę z gry, a gola dla "Buldogów" strzelił też Georgs Golovkovs. Czeska drużyna może się zastanawiać, jak zdołała nie wygrać meczu, w którym wyprowadziła aż 95 prób strzałów z gry. 50 z nich było celnych, ale bramkarz przyjezdnych Niklas Lundström obronił 47 i nie dał się pokonać w karnych.

HK Hradec Králové - Odense Bulldogs 3:4 (1:1, 1:0, 1:2, 0:0, 0:1)
Tamáši (9.), Jergl (27.), Batņa (42.) - Golovkovs (19.), Brinkman Andersen (54.), (56.), Thelin (decydujący rzut karny)

Relacja z meczu Red Bull Salzburg - GKS Tychy jest dostępna >>>TUTAJ<<<

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2025 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe