Hokej.net Logo
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25
KWI
29

Katowicki napastnik wprost o najważniejszej fazie sezonu. "W play-offach nie ma słabych drużyn"

Mateusz Bepierszcz, napastnik GKS-u Katowice (fot. Klaudia Baron)
Mateusz Bepierszcz, napastnik GKS-u Katowice (fot. Klaudia Baron)

Po sześciu meczach ćwierćfinałowych, GKS Katowice awansował do strefy medalowej po pokonaniu Comarch Cracovii w ostatnim meczu 5:1. Jak tę rywalizację ocenił Mateusz Bepierszcz?

Tutaj już była mocna gra mentalna, gdzieś próbowaliśmy strzelić pierwsi tę bramkę, żeby później wszystko wychodziło. Udało się wyjść na prowadzenie pierwszą, drugą bramkę i później już przy większej przewadze łatwiej się grało. Przeciwnik musiał się otworzyć i udało się strzelić kolejne bramki – ocenił to starcie "Bepi".

Patrząc przez pryzmat miejsc obu drużyn w sezonie zasadniczym (1. miejsce GKS-u i 8. miejsce Cracovii), można było wnioskować, że ta rywalizacja będzie nieco łatwiejsza dla GieKSy, zwłaszcza po pierwszym meczu, kiedy to wygrali 11:1, jednak nic bardziej mylnego. Pasy godnie walczyły i potrafiły się postawić zwycięzcy sezonu regularnego.

W play-offach nie ma łatwych meczów. Każdy przeciwnik jest mocny. Każdy chce się pokazać, każdy chce się jak najmocniej przeciwstawić. Tak jak powiedziałeś skończyliśmy na pierwszym miejscu, Cracovia była na ósmym i było widać, że te mecze były zacięte, więc myślę, że musimy wyciągnąć wnioski, zmobilizować się na następnego przeciwnika i zagrać jeszcze lepiej niż w tej serii – stwierdził.

 Ostatecznie Katowiczanie dwukrotnie uznawali wyższość rywala, co pokazuje, że w ich grze wciąż są pewne mankamenty, jednak Mateusz Bepierszcz nie pokusił się o wskazanie konkretów, ale docenia czas, który mają na jej poprawę.

– Zawsze są jakieś braki w zagraniach, w przewagach, w osłabieniach, w grze na pięć na pięć. Myślę, że mamy teraz sporo czasu. Dobrze, że udało nam się skończyć to dzisiaj i popracujemy nad tymi elementami – zauważył doświadczony napastnik.

Teraz podopiecznych Jacka Płachty czeka półfinałowa rywalizacja z KS Unią Oświęcim. Największym atutem i przewagą Katowiczan będzie teraz atut własnego lodu, który będzie się z nimi trzymał do ostatniej fazy rozgrywek.

No tak, jakoś można powiedzieć ułatwiliśmy sobie tę sprawę, bo trafiamy teraz teoretycznie na słabszą drużynę, ale tak jak przed sekundą rozmawialiśmy, w play-offach nie ma słabych drużyn i musimy się zmobilizować na sto procent – zakończył.

Czytaj także:

Rozgrywki w skrócie

2025/26 - Ekstraliga: Play-offy

Ostatnie mecze
2026-04-07
2026-04-07 20:30 GKS Tychy GKS Tychy - GKS Katowice GKS Katowice 7:2 (3:0, 1:1, 3:1)
Stan rywalizacji: 4-0 dla GKS-u Tychy
Zobacz terminarz
Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe