W 36. kolejce Tauron Hokej Ligi BS Polonia Bytom przegrała 3:4 z GKS-em Tychy. Goście dwukrotnie prowadzili różnicą trzech goli, jednak Polonia zdołała odrobić część strat, dzięki czemu do końca meczu nie brakowało emocji. Na wyróżnienie zasługuje zdobywca hat tricka, Henri Knuutinen.
Od początku groźniej atakowali zawodnicy GKS-u Tychy i już w 2. minucie objęli prowadzenie, strzał z niebieskiej oddał Kaskinen, krążek został zbity przez Knuutinena i wpadł do bramki. Gol został uznany po analizie wideo, podczas której sędziowie sprawdzali, czy zawodnik znajdujący się przed bramkarzem nie popełnił błędu. W 5. minucie Łyszczarczyk nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak dwie minuty później, po jego strzale krążek odbił się jeszcze od Knuutinena i wpadł pod poprzeczkę do bramki. Następnie Polonia musiała bronić się w podwójnym osłabieniu, co zakończyło się stratą kolejnego gola, ponieważ w 11. minucie Pociecha wpisał się na listę strzelców. Gospodarze odpowiedzieli w 12. minucie, kiedy Jarosz zdobył bramkę w osłabieniu po błędzie defensywy gości, jednak nie zmieniło to obrazu pierwszej tercji, która zakończyła się dwubramkowym prowadzeniem mistrzów Polski.
Druga tercja rozpoczęła się spokojnie, ale z czasem mistrzowie Polski zamknęli Polonię w jej tercji obronnej. Strzałami odpowiedział Wybiral, ale pewne bronił Vitols. Polonia miała kolejne swoje okazje, Bujalski dobrze zagrywał do Karjalainena, a Mroczkowski i Lehtimaki próbowali przed bramką, lecz bez efektu. W 33. minucie GKS Tychy wykorzystał przewagę 5 na 4, a hat trick Knuutinena stał się faktem po precyzyjnym strzale do siatki. W końcówce Jeziorski próbował z nadgarstka, ale bramkarz gospodarzy zachował czujność. Po II tercji Polonia Bytom przegrywała 1:4.
Ostatnia tercja rozpoczęła się od przewagi Polonii Bytom. W 44. minucie indywidualną akcją popisał się Bujalski, mijając rywali i precyzyjnie trafiając do siatki. W 50. minucie pięciominutową karę otrzymał Jeziorski, a w 53. minucie Bytomianie wykorzystali przewagę, Załamaj dograł krążek Mroczkowskiemu, który mocnym strzałem umieścił go w bramce. W końcówce meczu Polonia atakowała z wielkim zaangażowaniem, stwarzając groźne sytuacje, jednak bramkarz gości był czujny. Pomimo emocjonującej końcówki gospodarze nie zdołali odrobić całej straty i mecz zakończył się zwycięstwem GKS-u Tychy.
BS Polonia Bytom - GKS Tychy 3:4 (1:3, 0:1, 2:0)
0:1 Henri Knuutinen - Olli Kaskinen, Valtteri Kakkonen (01:11)
0:2 Henri Knuutinen - Alan Łyszczarczyk, Olli Kaskinen (06:43)
0:3 Bartłomiej Pociecha - Hannu Kuru, Henri Knuutinen (10:51, 5/3)
1:3 Dominik Jarosz (12:08, 4/5)
1:4 Henri Knuutinen - Rasmus Heljanko, Mateusz Gościński (32:34, 5/4)
2:4 Andriej Bujalski - Leevi Karjalainen, Pawło Padakin (43:18)
3:4 Christian Mroczkowski - Dmitrij Załamaj, Andriej Bujalski (52:17, 5/4)
Sędziowali: Rafał Noworyta (główny), Michał Baca (główny), Maciej Byczkowski (liniowy), Grzegorz Cytawa (liniowy)
Minuty karne: 12-13
Strzały: 29-29
Widzów: 1270
Polonia: B. Djaczenko - D. Załamaj, K. Górny (4), M. Lehtimäki (2), D. Jarosz, R. Sawicki - L. Karjalainen, E. Ošenieks, A. Bujalski (2), C. Mroczkowski (2), P. Padakin - S. Bieniek, J. Kamienieu, P. Wybiral, D. Kasprzyk, M. Kociszewski - D. Musioł, A. Bodora, S. Wicher, P. Bajon, J. Musioł.
GKS Tychy: Ē. Vītols - L. Kovář, B. Pociecha, M. Gościński, H. Kuru, R. Heljanko - O. Bizacki (2), J. Walli, A. Łyszczarczyk, D. Paś, H. Knuutinen - O. Kaskinen, V. Kakkonen, M. Viitanen, F. Komorski (4), B. Jeziorski (5) - O. Viinikainen (2), M. Bryk, R. Drabik, M. Ubowski, J. Janik.
Czytaj także: