GKS Katowice odwrócił losy spotkania z JKH GKS Jastrzębie, wygrywając 2:1. Zwycięską bramkę dla GieKSy w tym spotkaniu strzelił Patryk Wronka, z którym podsumowaliśmy ten mecz.
HOKEJ.NET: – Jak podsumujesz dzisiejsze spotkanie?
Patryk Wronka: – Musimy zacząć grać troszkę lepiej. To był pierwszy po dłuższej przerwie, więc wiedzieliśmy, że to może tak wyglądać. Cieszymy się przede wszystkim, że są trzy punkty, bo ciasno jest w tabeli, a zostały trzy mecze do play-offów. Najważniejsze, że są te trzy punkty.
Co chcielibyście poprawić w waszej grze na fazę play-off?
– Myślę, że w każdym elemencie jest margines do poprawy. Tak jak wspomniałem, zostały nam trzy mecze, musimy coraz lepiej grać, bo najważniejsza faza przed nami i tam musi być wszystko perfekcyjnie.
Strzeliłeś zwycięską bramkę. Jak ta bramka mentalnie wpłynęła na zespół?
– Cały czas próbowaliśmy wcisnąć tę drugą bramkę, przeciwnik miał też sytuacje w powerplay, ale wiedzieliśmy, że jeśli strzelimy tę bramkę w końcówce na 2-1 to już nie oddamy zwycięstwa. Cieszę się, że mogłem pomóc tym golem, ale dostałem naprawdę super podanie, więc tylko trzeba było to wykorzystać.
Rozmawiał: Karol Pankiewicz
Czytaj także: