Na karku ma już 40 lat. "Tadek" nie rezygnuje z hokeja. "Wspaniałe wieści"
Teddy Da Costa, bardzo dobrze znany polskim kibicom, pomimo już 40 lat na swoim koncie, postanowił wciąż profesjonalnie grać w hokeja. Związał się właśnie nową, roczną umową z ekipą Spartiates de Marseille.
Wychowanek francuskiego Dammarie w Polsce występował przez 12 lat, przywdziewając barwy Zagłębia Sosnowiec, GKS-u Tychy, Comarch Cracovii, GKS-u Katowice oraz Unii Oświęcim.
Łącznie w polskiej ekstralidze rozegrał w sumie 517 spotkań, w których zgromadził 483 punkty za 238 bramek i 249 asyst. W ciągu dwunastu sezonów zdobył pięć medali: jeden srebrny i cztery brązowe.
Od trzech lat występuje jednak w Spartiates de Marseille. W tym czasie rozegrał 98 meczów, inkasując 45 punktów za 18 bramek i 27 asyst.
Sam miniony sezon to w jego wykonaniu 3 gole i 5 kluczowych podań w 28 konfrontacjach. Sędziowie w tym czasie nałożyli na niego 35 minut karnych, a w klasyfikacji plus/minus wypadł na -4. Jego drużyna natomiast zajęła piąte miejsce w sezonie zasadniczym, a w play-offach odpadła na etapie ćwierćfinałów.
– Co za przyjemność mieć w drużynie takich zawodników jak on, którzy przynoszą dojrzałość i doświadczenie do zespołu! Wspaniałe wieści, dzięki klubowi i dzięki Teddy, że nadal jesteś Marsylijczykiem u naszego boku, aby Świątynia rozgrzewała – piszą fani.
"Tadek" od minionego sezonu rozwija się też jako członek sztabu szkoleniowego. W swoim klubie był kierownikiem drużyny młodzieżowej oraz asystentem trenera w zespole U18.
Czytaj także:
- Polak zaczął pościg "Wilków". Nagły zwrot po pierwszej tercji
- Reprezentant Polski znów błysnął! Był jednym z architektów zwycięstwa
- Nahunko na testach w Porubie. Były zawodnik Zagłębia szuka nowego klubu
- Kamil Wałęga pomógł w zwycięstwie. Dobry początek przygotowań
- Polak stanął naprzeciw jednej z największych gwiazd NHL. "Zapamiętam to na długo"

Komentarze