Najlepsze ma dopiero przed sobą. Klub nagrodził swojego obrońcę
Jamie Drysdale pozostanie zawodnikiem Philadelphia Flyers. 24-letni obrońca podpisał nowy, czteroletni kontrakt o wartości 26 milionów dolarów, dzięki czemu uniknął rozprawy arbitrażowej.
Kanadyjczyk był zastrzeżonym wolnym agentem (RFA). Osiągnięcie porozumienia oznacza, że obie strony uniknęły postępowania arbitrażowego. Philadelphia Flyers zapłaci mu rocznie 6,5 miliona dolarów.
– Cieszymy się, że Jamie pozostanie ważną częścią naszej organizacji na kolejne lata. Od momentu transferu ciężko pracował i zrobił duże postępy w swoim rozwoju. Stał się solidnym elementem naszej defensywy i zawodnikiem, który potrafi wpływać na grę w każdej sytuacji. Wierzymy, że najlepszy hokej jest jeszcze przed nim – powiedział Daniel Briere, generalny menedżer Flyers.
Miniony sezon był dla Drysdale'a jednym z najlepszych w dotychczasowej karierze. W 78 meczach sezonu zasadniczego zdobył osiem bramek i zanotował 24 asysty, wyrównując swój rekord kariery wynoszący 32 punkty. W fazie play-off dołożył cztery punkty (2 gole i 2 asysty) w dziesięciu spotkaniach.
Drysdale został wybrany przez Anaheim Ducks z numerem szóstym w drafcie NHL w 2020 roku. Do tej pory rozegrał 295 meczów w sezonie zasadniczym w barwach Ducks i Flyers, zdobywając 25 bramek oraz 77 asyst, co daje 102 punkty.
Do Philadelphia Flyers trafił 8 stycznia 2024 roku w ramach głośnej wymiany, w której do Anaheim Ducks powędrował Cutter Gauthier.
Czytaj także:
- Weteran z wielkim CV w Dallas Stars. Ma pomóc w walce o Puchar Stanleya
- Jedziemy do Dallas i Chicago! NHL na stadionie dla ponad 100 tysięcy widzów!
- Od treningów w domowej piwnicy po gwiazdę NHL. "Uwielbia grać i wygrywać"
- Rekordowy kontrakt w Detroit! Aż 91 milionów dolarów
- Sensacyjny powrót legendy NHL? Rangers chcą ratować sezon. 40-latek znów założy sprzęt?

Komentarze