Hokej.net Logo

Najpierw poprosił o transfer, teraz ma problem. Nie wyjedzie na lód

2026-09-20 08:00 NHL
Najpierw poprosił o transfer, teraz ma problem. Nie wyjedzie na lód

Dylan Larkin nie rozpocznie obozu treningowego Detroit Red Wings na lodzie. Kapitan i pierwszy center zespołu doznał urazu górnej części ciała podczas treningu poza lodem i na razie nie wiadomo, kiedy będzie mógł wrócić do zajęć z drużyną. To kolejny problem wokół zawodnika, który wcześniej poprosił klub o transfer.

Larkin będzie przebywał z zespołem i przechodził rehabilitację. Tymczasowy generalny menedżer Red Wings Shawn Horcoff poinformował, że na razie nie ma konkretnego terminu powrotu 29-letniego napastnika. Klub ma jednak nadzieję, że będzie on gotowy do gry jeszcze w okresie przygotowawczym.

– Potrzebuje trochę czasu, żeby dojść do siebie. Kiedy będziemy mieli dokładniejsze informacje dotyczące tego, kiedy wróci i będzie dostępny, poinformujemy wszystkich – powiedział Horcoff. Dodał, że gdy Larkin poczuje się lepiej, zostanie stopniowo włączony do treningów na lodzie.

Sytuacja jest o tyle interesująca, że Larkin wcześniej poprosił Red Wings o zgodę na transfer. Klub ogłosił niedawno, że rozpocznie sezon bez kapitana, ale Horcoff nie chciał komentować statusu prośby zawodnika ani ewentualnych rozmów transferowych. Podkreślił jedynie, że wszystkie decyzje dotyczące operacji hokejowych, w tym potencjalnej wymiany Larkina, znajdują się obecnie w jego kompetencjach.

– Chcę jeszcze raz podkreślić, że będziemy prowadzić te rozmowy prywatnie, pomiędzy Dylanem a organizacją. Wiele rzeczy złożyło się na tę sytuację i odbyliśmy z Dylanem dobre rozmowy. Cieszymy się, że jest z nami na obozie. Ma nasze pełne wsparcie i chcemy, żeby wrócił do zdrowia i jak najszybciej pojawił się na lodzie – zaznaczył Horcoff.

Larkin ma za sobą najlepszy sezon pod względem zdobyczy bramkowych i punktowych w NHL. W 74 spotkaniach zdobył 34 gole i 67 punktów. Od lat pełni w Detroit rolę kapitana oraz pierwszego środkowego napastnika. W piątek Red Wings poinformowali jednak, że rozpoczną sezon bez zawodnika z literą "C" na piersi.

Amerykanin ma jeszcze pięć lat obowiązywania ośmioletniego kontraktu wartego 69,6 miliona dolarów. Umowę z roczną średnią 8,7 miliona dolarów podpisał w marcu 2023 roku. Horcoff uważa jednocześnie, że sytuacja nie powinna negatywnie wpłynąć na drużynę. 

– Jesteśmy lepszym zespołem z Dylanem Larkinem w składzie. Będziemy po prostu podchodzić do tego z dnia na dzień i zobaczymy, jak to się rozwinie – stwierdził.

Tymczasowy menedżer ma również inne pilne zadanie. Red Wings wciąż nie porozumieli się z Simonem Edvinssonem, który jest zastrzeżonym wolnym agentem. 

– To oczywiście nasz priorytet. Simon jest fantastycznym zawodnikiem i jasnym punktem naszej organizacji, więc zabieramy się za jego kontrakt tak szybko, jak tylko możemy – powiedział Horcoff. Detroit musi również w przyszłości zająć się sytuacją Aleksa DeBrincata, najlepszego strzelca i punktującego zespołu w poprzednim sezonie.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe