NHL: Trzy mecze zawieszenia Zuckera za wgniecenie rywala w bandę [WIDEO]
Jason Zucker nie zagra w najbliższych trzech meczach. Napastnik Arizona Coyotes, decyzją Departamentu ds. bezpieczeństwa zawodników, został ukarany za przewinienie z wtorkowego spotkania z Florida Panthers.
Zucker to 31-letni lewoskrzydłowy. Pochodzi z Newport Beach, do NHL draftowany był w 2010 roku przez Minnesota Wild. Potem reprezentował jeszcze barwy Pittsburg Pinguins, a na obecną kampanię zatrudniła go Arizona. W tym sezonie dla „Kojotów” zagrał 29 spotkań, w których zaliczył 6 bramek i 6 asyst.
Sytuacja, za którą gracz poniósł konsekwencje, wydarzyła się w 39. minucie 5. sekundzie spotkania przeciwko Florida Panthers, rozgrywanego 2 stycznia. Zucker, bez krążka, po cichu zajechał od tyłu niczego niespodziewającego się Nicka Cousinsa i rzucił go w niebezpieczny sposób na bandę.
Za ten, trzeba przyznać wyjątkowo perfidny faul, Zucker otrzymał od sędziów karę meczu. Na tym jednak się nie zakończyło, gdyż zachowanie Amerykanina pod lupę wzięła liga. I nałożyła kolejną, znacznie dotkliwszą. Zawiesiła napastnika na następne trzy mecz, na czas których wstrzymano mu zapłatę. Pieniądze, które miał zarobić, dokładnie 82 812 dolarów i 51 centów, pójdą na Fundusz Pomocy Poszkodowanym Zawodnikom (Players’ Emergency Assistance Fund).
Jeżeli chodzi o Cousinsa, nie pojawił się on już na lodzie. Nie wziął także udziału w treningu zespołu w Vegas we środę. Trener Panthers, Paul Marice, przekazał, że jest poddany procedurze leczenia, która związana jezt ze wstrząsem mózgu, tzw. concussion protocol.
Czytaj także:
- Weteran z wielkim CV w Dallas Stars. Ma pomóc w walce o Puchar Stanleya
- Jedziemy do Dallas i Chicago! NHL na stadionie dla ponad 100 tysięcy widzów!
- Od treningów w domowej piwnicy po gwiazdę NHL. "Uwielbia grać i wygrywać"
- Rekordowy kontrakt w Detroit! Aż 91 milionów dolarów
- Sensacyjny powrót legendy NHL? Rangers chcą ratować sezon. 40-latek znów założy sprzęt?

Komentarze
Lista komentarzy
J_Ruutu
"po cichu zajechał" - z filmu wynika że zrobił to po ostrym ataku rywala na jego kolegę z drużyny, ale o tym już nie wspominacie.