
Długo Finowie nie potrafili się przebić przez Duńską defensywę, dzielnie odpierającą ataki rywala. W końcu jednak, w trzeciej tercji, "Suomi" przełamali niemoc. Starcie ekip z Północy dostarczyło emocji i do końcowej syreny trzymało w napięciu. Faworyci w decydującym akcie prowadzili 2:0, Duńczycy jednak nie odpuszczali i złapali kontakt. Ostatecznie jednak podopieczni Jukki Jalonena do pustej bramki ustalili wynik na 3:1 i zgarnęli komplet punktów.

Wiadomo już, kogo nie zobaczymy w przyszłorocznych Mistrzostwach Świata Elity. W meczu o utrzymanie, w którym mierzyły się dwa najgorsze zespoły grupy A, Norwegia i Wielka Brytania, górą okazali się ci pierwsi. Skandynawowie zwyciężyli 5:2, odsyłając rywali do Dywizji 1A i samym gwarantując sobie byt na najwyższym poziomie.

Tempo, intensywność, gole, walka, a nawet i bójki... Pojedynek na szczycie grupy A był prawdziwą gratką dla każdego hokejowego fana. Szwajcarzy z Kanadyjczykami stworzyli świetne widowisko i do końca toczyli ze sobą zaciekły bój. Ostatecznie górą okazały się "Klonowe liście", dowożąc zwycięstwo 3:2.

Pewni utrzymania w Elicie może być reprezentacja Austrii. Pogromcy Finlandii sprzed kilku dni odprawili z kwitkiem kolejny skandynawski kraj, Norwegię. Zawodnicy z alpejskiego kraju wygrali 3:1, m.in. dzięki świetnym trafieniom Petera Schneidera spod niebieskiej. Norwegia, choć walczyła do końca, nie zdołała dogonić rywali.

Bez większych problemów Czechy spełniły rolę faworyta w swoim przedostatnim spotkaniu w fazie grupowej Mistrzostw Świata Elity. Gospodarze turnieju w Praskiej O2 Arenie pewnie ograli Wielką Brytanię 4:1. Na lodzie brylował atak Ondřej Kaše - Roman Červenka - Lukáš Sedlák, kreując wszystkie strzelone przez Czechów gole.

Jedna tercja dobrej gry to za mało na Kanadyjczyków... Norwegia, pomimo walecznej postawy w ostatniej tercji, nie zdołała przeciwstawić się faworyzowanym rywalom. Zespół "Klonowych liści" w pierwszej oraz drugiej kompletnie zdominował ekipę ze Skandynawii i w końcowym rozrachunku zwyciężył 4:1.

Ponownie Brytyjczycy nie potrafili na dłuższą metę przeciwstawić się rywalom. Tym razem pełną pulę w starciu z Wyspiarzami zgarnęła Szwajcaria. Zbudowani wiktorią nad Czechami "Helweci" zwyciężyli 3:0, wysuwając się tym samym na czoło grupy A.

Pierwsze dwie tercje zapowiadały pogrom, a Kanada na praskim lodzie robiła co chciała z bezradnymi Austriakami. Jednakże to, co zdarzyło się w trzeciej tercji, przeszło wszelkie pojęcie... Hokeiści znad Dunaju dokonali nieprawdopodobnej "Remontady", odrabiając aż pięciobramkową stratę i doprowadzając do dogrywki przeciw faworyzowanemu rywalowi. I choć koniec końców po piętnastu sekundach musieli przełknąć gorycz porażki, za waleczną postawę należą im się owacje.

Osłabiona brakiem Matta Zuccarello Norwegia niewiele mogła zdziałać przeciw napędzonym pogromem nad Brytyjczykami Finom. Mistrzowie Świata sprzed dwóch lat zdominowali rywali, w pełni kontrolując przebieg meczu. Ostatecznie, po dubletach Arttu Hyrego i Olivera Kapanena, zwyciężyli 4:1, poprawiając sobie humor przed chwilą wytchnienia od turniejowego grania.

Pasjonująco układał się pojedynek pomiędzy dwoma alpejskim państwami. Zaczęło się pomyślniej dla Austrii, w połowie jednak błyskawicznie losy odwrócili Szwajcarzy. W dalszych fragmentach obie ekipy szły łeb w łeb, bez litości karząc się za każde wykluczenie czy błędy. Ostatecznie zwycięsko z wymiany ciosów wyszli "Helweci", którzy na pięćdziesiąt sekund przed końcem przechylili szalę na swoją korzyść i wygrali 6:5.

Bez problemów, zarówno w barwie strojów, jak i grze, Dania weszła w Mistrzostwa Świata Elity. Hokeiści Mikaela Gatha pokonali w praskiej O2 Arenie pokonali Austriaków 5:1. Duńczycy kontrolowali przebieg spotkania, przez większość jego czasu atakując na bramkę rywali, dzięki czemu w dobrym stylu zapisali pierwsze punkty do turniejowej tabeli.

Ondřej Raszka polski hokej zna bardzo dobrze. Posiadający obywatelstwo naszego kraju golkiper nie tylko spędził wiele lat na taflach naszej rodzimej ligi, ale także zadebiutował z biało-czerwonym orzełkiem na bluzie. Bramkarz ostatnio w rozmowie z portalem Aktualne.cz podzielił się swoimi doświadczeniami znad Wisły, przybliżając czeskim czytelnikom specyfikę naszej kadry.

Polaków ganiających za krążkiem za Oceanem było już wielu, ale teraz w końcu przyszedł czas na Polkę. Julia Zielińska na sezon 2024/25 dołączyła do grającego w kobiecej NCAA Bermid State University, tym samym stając się pierwszą pochodzącą znad Wisły hokeistką, która znalazła angaż w Stanach Zjednoczonych. W rozmowie z portalem interia.pl przybliżyła nieco kulisy tego transferu.

We wtorek na stadionie przy ul. Kałuży w Krakowie odbyła się konferencja prasowa w kwestii sekcji hokejowej Cracovii. Prezes klubu, Mateusz Dróżdż, dyrektor operacyjny, Łukasz Sikora oraz nowy szkoleniowiec zespołu, Marek Ziętara, zabrali głos w sprawie przyszłości „Pasów”.

Widowisko w O2 Arena w Pradze trwa już ponad 5 godzin, ale mimo to rozstrzygnięcia próżno szukać. Gospodarze, Sparta, wraz z przyjezdnymi z Trzyńca, od dłuższego czasu nie potrafią zadecydować, który z nich zgarnie bilet do wielkiego Finału. W 3. minucie kawałek wolnego miejsca z krążkiem przed bramką dostaje Miloš Roman. Nie zwlekając ani chwili, posyła gumę w kierunku odsłoniętego celu. Trafia, wprowadzając „Stalowników” do finału, choć jeszcze tydzień wcześniej przy stanie 0:3 w serii wydawało się to niemożliwym… Ale zacznijmy od początku.

Reprezentacja Węgier dwukrotnie musiała w Krynicy-Zdroju uznać wyższość Polaków. W piątek przegrała 2:5, a w sobotę 2:6. Po spotkaniu przeprowadziliśmy dłuższą rozmowę z selekcjonerem Madziarów, Donem MacAdamem, który podsumował spotkania przeciwko naszej kadrze oraz opowiedział o czekających swój zespół Mistrzostwach Świata Dywizji IA.

Reprezentacja Polski towarzyską rywalizację z Węgrami zakończyli z dwoma wygranymi. W piątek pokonali Madziarów 5:2, a w sobotę 6:2. Po drugim spotkaniu porozmawialiśmy z Damianem Kapicą,

Polska w drugim spotkaniu towarzyskim ponownie nie dała Węgrom zbyt dużego pola do popisu. Biało-czerwoni zwyciężyli na krynickim lodzie 6:2, udanie wieńcząc test-mecze przeciwko spadkowiczowi z Elity. O krótki komentarz pod zakończonym spotkaniu poprosiliśmy Pawła Zygmunta, dla którego, jako wychowanka KTH, dwumecz z Madziarami miał wyjątkowe znaczenie.

Pięć zabójczych minut w pierwszej tercji zdecydowało o losach rewanżu pomiędzy Polską a Węgrami. Nasi reprezentanci zdobyli przez ten czas aż cztery bramki, co ustawiło dalszy przebieg meczu. W późniejszych fragmentach dołożyli jeszcze dwa trafienia i choć w trzeciej odsłonie Madziarzy zdołali zdobyć dwa honorowe gole, to ostatecznie drugi skalpel w towarzyskich pojedynkach w Krynicy Zdroju zanotowali biało-czerwoni.

Dla Węgrów pierwsze spotkanie przeciw Polakom nie okazało się pomyślnym. Bratankowie ulegli w Krynicy naszej reprezentacji 2:5. – Nie jestem pewien, czy dziś spełniliśmy wszystkie przedmeczowe założenia – mówił w rozmowie z naszym portalem Kristóf Papp, napastnik Madziarów.