Hokej.net Logo

NHL: Weteran pokonał byłych kolegów (WIDEO)

2018-11-18 07:05 NHL
NHL: Weteran pokonał byłych kolegów (WIDEO)

To był dzień pościgów w NHL. Cztery zespoły odrobiły we wczorajszych spotkaniach przynajmniej dwubramkowe straty. W St. Paul taki skuteczny pościg Buffalo Sabres podsumował zwycięskim golem w końcówce Jason Pominville, który pokonał swoich byłych kolegów.


Minnesota Wild już w 8. minucie meczu z Buffalo Sabres prowadzili 2:0. Najpierw Zach Parise wykorzystał fatalną zmianę gości i otworzył wynik, a później Matt Dumba w przewadze potężnym strzałem z dystansu podwyższył na 2:0, strzelając swojego 8. gola w tym sezonie. To drugi najlepszy wynik wśród ligowych obrońców. Jeszcze w pierwszej tercji Jake McCabe zredukował straty do jednego gola, ale po dwóch odsłonach gospodarze prowadzili 2:1. Pościg "Szabel" okazał się jednak skuteczny. W 53. minucie w zamieszaniu podbramkowym najsprytniejszy okazał się kolejny obrońca Rasmus Dahlin. Szwed wybrany z numerem 1 tegorocznego draftu NHL dopadł do leżącego na lodzie krążka i pokonał Devana Dubnyka, doprowadzając do remisu.


Bohaterem decydującej akcji został jednak były partner klubowy Dubnyka i wielu innych graczy Wild. Jason Pominville na 90 sekund przed końcem trzeciej tercji dostał krążek odwrócony tyłem do bramki i z backhandu oddał strzał, po którym "guma" wylądowała w siatce, dając gościom prowadzenie 3:2. A później trzeba było jeszcze tylko utrzymać je przez półtorej minuty. Udało się i Sabres wywieźli z St. Paul 2 punkty, odnosząc jednocześnie już piąte zwycięstwo z rzędu. W dużej mierze stało się to dzięki bramkarzowi Linusowi Ullmarkowi, który obronił 37 strzałów.


Pominville został do NHL wybrany w drafcie 2001 z numerem 55 przez Sabres. Pozostawał w tym klubie do 2013 roku, gdy jako jego kapitan został oddany w wymianie do Minnesota Wild. Dla "Dzikich" rozegrał łącznie 363 mecze, nim przed poprzednim sezonem wrócił do Buffalo. Rok temu, w pierwszym sezonie po powrocie, zajął ze swoją nową-starą drużyną ostatnie miejsce w tabeli całej ligi. Teraz sytuacja podopiecznych Phila Housleya wygląda zupełnie inaczej. Wczorajsze zwycięstwo było już ich piątym z rzędu. W ciągu ostatnich pięciu dni Sabres odnieśli trzy zwycięstwa z samymi zespołami z czołówki ligi - Tampa Bay Lightning, Winnipeg Jets i wreszcie Wild. To ich najdłuższa seria zwycięstw od marca 2012 roku. O dobrej grze niech świadczy fakt, że goście zaliczyli wczoraj tylko jedną niewymuszoną stratę krążka. To ich najlepszy wynik w tym sezonie.


I choć po drużynie było widać zmęczenie trudnymi meczami w krótkim odstępie czasu, to Pominville mówi, że fakt, iż udało się odnieść zwycięstwo pokazuje, że jest to dziś inny zespół niż choćby w poprzednich rozgrywkach. - To dużo mówi o tej grupie. Mamy dzisiaj inny zespół, inne nastawienie psychiczne i inne podejście do meczów - skomentował. Jego drużyna zajmuje w tabeli dywizji atlantyckiej trzecie miejsce z dorobkiem 26 punktów. Rok temu na tym samym etapie rozgrywek miała na koncie aż o 12 "oczek" mniej.


Wild także mają 26 punktów po 20 meczach i są na drugiej pozycji w dywizji centralnej. Po raz pierwszy w tym sezonie przegrali w regulaminowym czasie mecz, w którym prowadzili po dwóch tercjach. Bardzo nie spodobało się to trenerowi Bruce'owi Boudreau. - Jeżeli na 7 minut przed końcem prowadzisz, to musisz z takiego meczu mieć chociaż punkt - skomentował doświadczony szkoleniowiec.


Minnesota Wild - Buffalo Sabres 2:3 (2:1, 0:0, 0:2)

1:0 Parise 04:00

2:0 Dumba - Niederreiter - Koivu 07:45 (w przewadze)

2:1 McCabe - Dahlin - Okposo 14:52

2:2 Dahlin - Eichel - Pominville 52:58

2:3 Pominville - Eichel - McCabe 58:30

Strzały: 39-29.

Minuty kar: 2-6.

Widzów: 18 947.




Detroit Red Wings także odrobili dwa gole straty i wygrali z New Jersey Devils 3:2. O zwycięstwie "Czerwonych Skrzydeł" zdecydowała dogrywka, w której gola strzelił Dylan Larkin. To jego drugie w tym sezonie zwycięskie trafienie i drugie w dogrywce. W jednym meczu dał drużynie również zwycięstwo w rzutach karnych, co do statystyk indywidualnych się nie wlicza. W trzech poprzednich sezonach w NHL Larkin nie strzelił gola ani w dogrywce, ani w karnych. Dla Red Wings trafiali wczoraj także: Luke Glendening i Michael Rasmussen, a Jonathan Bernier obronił 38 strzałów. Glendening wygrał także aż 15 z 17 wznowień. Skuteczność 88,2 % jest jego najlepszą w tym elemencie w obecnych rozgrywkach. Red Wings w pierwszej tercji stracili kontuzjowanego Darrena Helma, który według słów trenera Jeffa Blashilla wypadnie z gry "na jakiś czas". Wygrali za to 8 z 10 ostatnich meczów, podczas gdy w pierwszych 10 w tym sezonie ponieśli 9 porażek.

Jeszcze bardziej efektowny pościg zaliczyli wczoraj gracze Philadelphia Flyers. Tyle tylko, że nie zakończył się happy endem. "Lotnicy" zostali pierwszym w historii zespołem NHL, który w ostatnich 10 minutach trzeciej tercji odrobił 4 gole straty i wyszli w meczu z Tampa Bay Lightning z 1:5 na 5:5, ale w dogrywce Anthony Cirelli dał drużynie z Tampy zwycięstwo 6:5. Dla Cirellego to pierwszy zwycięski gol w NHL. Dwukrotnie do siatki Flyers trafił Brayden Point, który dwa dni wcześniej popisał się hat trickiem w odstępie 91 sekund przeciwko Pittsburgh Penguins. Adam Erne strzelił gola i zaliczył dwie asysty, a dla zwycięzców trafiali także: Cédric Paquette i Tyler Johnson. W drużynie Flyers Claude Giroux dwukrotnie asystował i ma już 701 punktów w NHL. Jego zespół trzeci raz z rzędu przegrał u siebie. Lightning z 29 punktami awansowali na pierwsze miejsce w konferencji wschodniej.


Już piąty mecz z rzędu przegrał zespół Vancouver Canucks. Podopieczni Travisa Greena tym razem ulegli Montréal Canadiens 2:3. Zwycięskiego gola dla drużyny z Montrealu strzelił w przewadze w 58. minucie Jonathan Drouin. Wcześniej trafili także: Tomáš Tatar i Andrew Shaw, a Carey Price obronił 36 strzałów. Na pocieszenie zawodnikom Canucks został 11. w sezonie gol najskuteczniejszego gracza drużyny i najskuteczniejszego debiutanta NHL Eliasa Petterssona oraz 23 wygrane wznowienia Bo Horvata. Tylko jeden gracz w tym sezonie wygrał równie dużo wznowień w jednym meczu. Był nim... Bo Horvat przed dwoma tygodniami w spotkaniu z Colorado Avalanche. Środkowy Canucks stawał w obecnych rozgrywkach w kołach bulikowych 557 razy, 306 wznowień wygrał, a 251 przegrał. W każdej z tych kategorii jest liderem NHL. Canadiens mają na koncie 25 punktów i zajmują piąte miejsce w dywizji atlantyckiej. Canucks z 22 "oczkami" są trzeci w dywizji Pacyfiku.


Trzeciej porażki z rzędu doznali grający ciągle bez kontuzjowanego Sidneya Crosby'ego Pittsburgh Penguins. "Pingwiny" na wyjeździe uległy Ottawa Senators 4:6. Dla zwycięzców dwa gole i asystę zaliczył Matt Duchene, który tym samym przekroczył granicę 500 punktów w NHL. Także dwukrotnie do siatki trafił Mark Stone, a listę strzelców uzupełnili: Cody Ceci i Brady Tkachuk. Z zawodników wybranych w drafcie NHL w 2009 roku więcej punktów od Duchene'a zdobył dotąd tylko John Tavares. Gol Ceciego był już 18. strzelonym w tym sezonie przez obrońców Senators. To obok defensorów Minnesota Wild największa liczba w lidze. Zespół ze stolicy Kanady zablokował 16 strzałów. W całym sezonie ma najwięcej w NHL, bo 363 bloki. 21 punktów daje mu szóste miejsce w tabeli dywizji atlantyckiej. Penguins przegrali 8 z ostatnich 9 meczów i z dorobkiem 17 "oczek" zamykają klasyfikację dywizji metropolitalnej. Wczoraj, po wpuszczeniu w pierwszej tercji 3 goli na 10 strzałów, na drugą część meczu nie wyjechał już Matt Murray, którego w bramce zmienił Casey DeSmith. Wpuścił 3 bramki na 15 uderzeń.


New York Rangers pokonali Florida Panthers 4:2. Chris Kreider strzelił dla zwycięzców gola i zaliczył dwie asysty, a trafiali także: Filip Chytil, Brendan Smith i Władisław Namiestnikow. Jednym z bohaterów wieczoru był również Henrik Lundqvist, który nie tylko obronił 39 strzałów, ale jeszcze zaliczył swoją pierwszą asystę w tym sezonie. Szwed ma w NHL najwięcej wśród wciąż grających w lidze bramkarzy, bo 24 asysty. Drugi w tej klasyfikacji jest jego wczorajszy rywal Roberto Luongo. Obaj także mogą się pochwalić największą liczbą zwycięstw ze wszystkich aktywnych bramkarzy NHL. Luongo ma 475, a Lundqvist wczoraj wygrał po raz 438. W klasyfikacji wszech czasów wysunął się na samodzielne siódme miejsce, spychając z niego Jacquesa Plante'a. Dla Panthers jednego z goli strzelił Mike Hoffman, który wydłużył do 15 najdłuższą w tym sezonie NHL serię meczów ze zdobytym punktem. Rangers mają 22 punkty i zajmują trzecie miejsce w dywizji metropolitalnej. Panthers z 17 "oczkami" są ostatni w dywizji atlantyckiej.


Cam Atkinson poprowadził Columbus Blue Jackets do zwycięstwa nad Carolina Hurricanes. Skrzydłowy "Kurtek" popisał się piątym w NHL hat trckiem i dołożył asystę przy golu Zacha Werenskiego w meczu wygranym przez jego zespół 4:1. Atkinson swoim piątym hat trickiem wyrównał rekord klubu z Columbus. Także 5 meczów z trzema golami zaliczył dla Blue Jackets Rick Nash. Wczoraj 30 strzałów graczy Hurricanes obronił Siergiej Bobrowski. Podopieczni Roda Brind'Amoura już tradycyjnie strzelali częściej od rywali. Tak było w 18 z 19 meczów w tym sezonie, ale 11 takich spotkań "Huragany" przegrały. Są najczęściej strzelającym zespołem NHL (41,1 razy na mecz) i drużyną, która pozwala rywalom na najmniejszą liczbę strzałów (25,9), ale nie przekłada się to pozytywnie na wyniki. Ich 19 punktów daje dopiero szóste miejsce w dywizji metropolitalnej. Blue Jackets z 26 punktami są jej liderami.


Boston Bruins pokonali na wyjeździe Arizona Coyotes 2:1. To już 13. z rzędu zwycięstwo drużyny z Bostonu nad tym rywalem. Swojego pierwszego w NHL gola strzelił Jakob Forsbacka Karlsson, a zwycięskie trafienie było dziełem Jake'a DeBruska. Stojący w bramce Bruins Jaroslav Halák obronił 32 strzały. W pierwszej tercji krążek do bramki "Kojotów" skierował również Matt Grzelcyk, ale trener Rick Tocchet zgłosił "challenge" i sędziowie po analizie wideo uznali, że doszło do przeszkadzania bramkarzowi. Bruins z 25 punktami zajmują czwarte miejsce w dywizji atlantyckiej. Ich wczorajsi rywale zdobyli dotąd 19 "oczek" i są na szóstej pozycji w dywizji Pacyfiku.


Nashville Predators wrócili na prowadzenie w tabeli całej NHL dzięki zwycięstwu 5:3 nad ligowym outsiderem Los Angeles Kings. Bohaterem wieczoru był Calle Järnkrok, który popisał się nietypowym pierwszym hat trickiem w NHL. Szwed strzelał gole w równych składach, w przewadze i w osłabieniu. To właśnie jego gol w osłabieniu był zwycięskim. Dla zwycięzców bramki zdobyli także: Kyle Turris i Nick Bonino. Järnkrok w poprzednich 16 meczach tego sezonu łącznie strzelił również 3 gole. Jego wczorajszy hat trick był pierwszym w tym sezonie NHL złożonym z goli zdobytych w równych składach, w przewagach i w osłabieniu. Grający ciągle bez Viktora Arvidssona i P.K.'a Subbana Predators przerwali serię trzech meczów bez gola w przewadze (wczoraj 2 gole) i trzech porażek, która pozbawiła ich prowadzenia w ligowej tabeli. Teraz wrócili na pierwsze miejsce z 29 punktami, a legitymujących się identycznym dorobkiem punktowym Lightning wyprzedzają większą liczbą zwycięstw w regulaminowym czasie gry i po dogrywkach. Jutro obie drużyny zmierzą się w Nashville w meczu na szczycie. Kings, których obrońca Dion Phaneuf rozegrał mecz nr 1 000 w NHL, pozostają z 13 punktami "czerwoną latarnią" ligi.


Jednym z zespołów, które wczoraj odrobiły dwa gole straty byli najlepsi w tym sezonie specjaliści od pościgów Calgary Flames. "Płomienie" w derbach prowincji Alberta przegrywały z Edmonton Oilers 0:2 i jeszcze 1:2 po dwóch tercjach, ale wygrały 4:2. Dwa ostatnie gole strzelił Elias Lindholm, Sean Monahan strzelił gola i zaliczył asystę, a do siatki Oilers trafił także Derek Ryan. W odniesieniu zwycięstwa drużynie z Calgary zupełnie nie przeszkodził fakt, że zaliczyła aż 26 niewymuszonych strat. W tym sezonie NHL jedyny gorszy pod tym względem mecz dwa tygodnie temu rozegrali także Flames, którzy oddali wówczas Chicago Blackhawks 30 krążków. W całych rozgrywkach tylko Detroit Red Wings uzbierali więcej strat niż podopieczni Billa Petersa. Już po raz szósty w tym sezonie drużyna Flames wygrała mecz przegrywając po dwóch tercjach. To najlepszy wynik w NHL. 23 punkty dają im drugie miejsce w dywizji Pacyfiku. Oilers przegrali 5 z ostatnich 6 spotkań i z 19 "oczkami" są w niej na piątej pozycji.


W tej dywizji najlepszy jest zespół San Jose Sharks, który ostatniej nocy pokonał 4:0 St. Louis Blues. Joe Pavelski strzelił dwa gole, Erik Karlsson wreszcie zdobył swojego pierwszego w barwach "Rekinów" i zaliczył asystę, a identyczny dorobek uzyskał Evander Kane. Logan Couture asystował trzykrotnie, z kolei Aaron Dell zachował pierwsze "czyste konto" w tym sezonie broniąc 30 strzałów. Karlsson na swojego gola czekał od 24 meczów. Pavelski trafił do siatki już w czwartym meczu z rzędu. Drużyna z San Jose ma 25 punktów i utrzymała prowadzenie w swojej dywizji. Blues, z kolei, z 17 "oczkami" pozostają ostatni w dywizji centralnej. W poniedziałek w meczu na dnie konferencji zachodniej podejmą ostatnich w dywizji Pacyfiku Los Angeles Kings.


WYNIKI MECZÓW NHL

TABELE
Przeczytaj dodatkowo
Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się o hokeju!
Shoutbox
  • Oświęcimianin_23: Zobaczymy czy to tylko chwilowy kryzys czy koniec serii ;)
  • LukaszOsw: Zobacz sobie powtórki z pierwszej akcji i "faulu" i z samobója Gieksy. I potem coś pisz
  • Andrzejx48: Zawsze kiedy tylko
    przegrywacie
  • Marcos: @redgar - zniżę się do twojego poziomu: "sram" i miłego oglądania życzę.
  • Arma: -Zawsze płaczecie - Kiedy ostatnio ? - No zawsze
  • LukaszOsw: Czyli? Konkret
  • gieksa76: brawo
  • Borek: Kibice Unii, nie ma co płakać mecz się nie skończył. Jesteście zdziwieni karami tak jakby do tej pory sędziowie zawsze nakładali je słusznie.
  • Polaczek1: Ja tam dzis nie widzę drukowania przeciwko Nam poprostu Gieksa w pierwszej lepsza od nas i mega skuteczna my jakby na stojąco
  • rober03: Gieksa jak na razie do bólu skuteczna
  • LukaszOsw: Borek. Nie o wynik chodzi, bo Gieksa gra lepiej od nas. Chodzi o to co odwala Kaczmarek. Każdy kto zna się na hokeju i zobaczy powtórki to zrozumie. Męcz można przegrać, i zapewne nie jeden przegramy
  • C!chy: a może to wina trenera ze wrócił do boksu
  • wiemswoje: Zeszłoroczny finał też wygrał PZHL
  • PanFan1: uuu - no i poszły konie po betonie, choć sędziowania w PHL bronić nie zamierzam
  • PanFan1: Często niestety naszym ligowym rozjemcom włącza się megalomania, za wszelką cenę to oni muszą być gwiazdami show, przy okazji psując zabawę i wyostrzając wynik
  • Frasier: Trzeba było zostawić Majkowskiego w roli pierwszego...
  • Miletor: Zupa na trybuny…
  • Tellqvist: światłowody znowu właczyli w katowicach
  • Marcos: Naprawdę, czy tak ciężko dopuści do siebie myśl, że ci sędziowie są po prostu słabi.
  • wiemswoje: Teraz to zauważyłeś że nasi polscy sędziowie są troszkę do tyłu
  • szajbu: Tellqvist o co chodzi ?
  • Tellqvist: w nd prądu nie było nagle wylewni.
  • Borek: Dobrze, że za to Ty jesteś zawsze złotousty;)
  • wiemswoje: Unia jak przegrywa to też was nagle kilku więcej. Tak z boku na to patrzeć to aż śmiać się chce
  • Arma: Szkoda że CI się śmiać nie chce jak widzisz 200 osób na trybunach
  • wiemswoje: Wtedy oczy bolą a serce krwawi. Do śmiechu mi nie jest ale u nas akurat 200+
  • wiemswoje: No ale zacna zmiana tematu mniejsza. Mam nadzieję że sędziowie z PZHLu wam jeszcze ze dwie wsadzą
  • hanysTHU: #rzucbidonem
  • PanFan1: krakowscy "Przemyślidzi" widzę nie chcą być dziś gorsi od Katowic 😉
  • Zaba: Unia gra dzis dobry mecz. Na podobnym poziomie jak z Podhalem, Tychami czy Jastrzębiem. Natomiast trafiliśmy dzis na podobnie jak my (czyli walczacy na kazdym centymetrze lodu) grający zespół, który jest fo bólu skuteczny i ma w bramce świetnego bramkarza. Murray dzis bezbłędny. Wyciągnął takie sytuacje, że.... Nic gramy dalej. Ewentualna porażka nic nie zmieni. One są wkalkulowane w sport...
  • Zaba: Dodatkowo Gieksa przejęła od nas szczęście, które nam towarzyszyło od początku sezonu. Kiła sytuacji było takich, że musiały wpaść, a jednak nie wpadało. W poprzednich meczach takie sytuacje były pod naszą bramką.
  • redgar: po meczu do widzenia. Oby nie stracić więcej i chyba zostaniemy na pierwszym miejscu
  • Oświęcimianin_23: Wszystko wchodzi Katowicom, aż niemożliwe ;)
  • defcom: Juz widać w łoświęcimiu nerwy puszczają
  • szajbu: Hitosiano
  • redgar: szkoda, że pierwszy mecz Zupa w boksie, a takie bencki dostajemy, chociaż bramkę strzelić
  • jastrzebie: to przez Zupe
  • gieksa76: Dobra ta Zupa
  • Zaba: Asy z Jastrzębia przegrały 5 na 6 meczów w tym sezonie, a dziś mają najwięcej radości. Dobrze, ze jesteście, bo poprawiacie mi nastrój po porażce:)
  • rober03: Asy z Jastrzębia przegrywają ci się da na dodatek w siatkę też nabroili ale Zupa najważniejszy.
  • botanick: Czysyndziauzno?
  • rober03: Graty dla Katowic. Dzisiaj wy gorą
  • szajbu: botanik zajmij się Tychami alkoholiku
  • wiemswoje: Unia- Sędziowie PZHLu 1:4
  • botanick: Uznoł
  • gieksa76: Chłopaki dzięki za prezent urodzinowy BRAWO GIEKSA
  • LukaszOsw: Graty Katowice, a tym co nie widzieli tego co wyprawiał Kaczmarek Nie życzę by trafiło na Wasze mecze
  • szajbu: Graty GieKSa przegrać w Sanoku ale wygrać w Oświęcimiu
  • gieksa76: Pierwszy mecz w sezonie ,w którym sędziowie nie pomogli Unii i od razu porażka
  • emeryt: każda klasowa drużyna daruje czasem punkty maluczkim
  • emeryt: Katowice nas zjadły i tyle
  • emeryt: Unii dzisiaj wyrażnie nie szło a czy bramka odmieniłaby losy meczu? nie sądze
  • Prawdziwy Kibic Unii: Spokojnie kolega Asa zapowiedział będziemy się wzmacniać…uważam ze Tadek i Dziubek potrzebuja innych graczy obok siebie aby w pelni wykorzystac swoj potencjal a mają wielkie możliwosci
  • Zaba: Unia przegrała dzis z bardzo dobrze grającym GKS i to żaden wstyd. W tej lidze będzie wiele takich porażek. Nie graliśmy źle i to jest najważniejsze. Czy uznanie bramki zmieniłoby przebieg meczu? Nie wiem. Teraz to już nie ma znaczenia. W piątek kolejny trudny mecz.
  • jastrzebie: Graty GKS
  • Frasier: Oczywiście,teraz każdy będzie się tłumaczył, że bez Pasiuta obok siebie nie wykorzystuje w pełni swoich umiejętności ;)
  • uniaosw: Denyskin dzisiaj bardzo źle
  • Prawdziwy Kibic Unii: Smal gdyby nie zamroczylo tego walecznego chlopaka bo dostal bez krazka to byloby goraco a bic sie potrafi jak wiecie z wiekszymi …
    Takze lepiej niech Denyskin gra dla druzyny jak w ostatnich meczach i wystrzega sie fauli tego typu
  • Arma: I dużo ma bójek na swoim koncie ?
  • hanysTHU: Zapomnieć i grać dalej. Taktycznie rozpracowani i tyle.
    HEJ, HEJ NASZ KS!!!
  • Zaba: Redaktorzy hokej.net... Czy Wy w końcu możecie kiedysbprzeczytac regulamin rozgrywek że zrozumieniem? Jak macie problemy z interpretacją to skonsultujcie to z kimś, kto to ogarnia. Błąd w tabeli pojawią się niemal w każdym sezonie... Podpowiem Wam, całkowicie za darmo... Przy równej ilości punktów liczą się bramki... mecze bezpośrednie to na koniec sezonu jsk juz wszyscy rozegrają ze sobą wszystkie mecze... Nigdy w trakcie sezonu. Unia +15, GKS +9... Jak Wam mogło wyjść inaczej?
  • Zaba: GKS +7
  • uniaosw: Er dżi witamy
  • uniaosw: Ktoś wytłumaczy dokładnie z przepisów hokeja na lodzie nie uznanie bramki na 1:1? Skoro uwolnienia nie odgwizdali?
  • LukaszOsw: Nikt nie wytłumaczy bo nie ma co tłumaczyć. Żaden z sędziów nie sygnalizował uwolnienia, ani nie było sygnalizacji ręką ani nie było gwizdka. To jest dobitny przykład "kompetencji" tych sędziów.
  • Zaba: Co więcej. Liniowy sygnalizował, że nie ma uwolnienia... Tylko to teraz już nie na żadnego znaczenia. Nie ma co roztrząsać, bo to tylko woda na młyn dla innych na polewkę... Przegrywasz 5/6 meczów to szukasz radości w porażkach innych... Daj im się pocieszyć :)
  • uniaosw: Dla Ciebie nie ma znaczenia skończyć 1 tercję 1:1 niż 0:3?
  • LukaszOsw: Zaba w tym meczu miało to znaczenie, ale mniejsza z tym. Powinno mieć znaczenie w stosunku do przyszłości, i nie mówię tylko o Unii, a o całej lidze. Przy meczach na styku takie błędy nie mają prawa się zdarzyć... i wspomną to Ci co dziś śmiali się pisząc, że Unia jak przegrywa to na sędziów zrzuca. Ciekawe czy też tak będą przy swoich meczach mówić, daleko nie szukać ostatnie starcie Tychów z Katowicami...
  • redgar: dlaczego GKS jest na pierwszym miejscu jak my mamy więcej bramek strzelonych. Nawet tutaj na hokej necie wielbią twór PZHLowy? czy ja czegoś nie wiem
  • skh: Zaba najpierw zapoznaj się z regulaminem a później atakuj bezpodstawnie.
  • skh: 6.3.3. W przypadku uzyskania równej liczby punktów przez dwie lub więcej drużyn,
    o kolejności miejsca w tabeli (po każdej kolejce) decydują kolejno:
    6.3.3.1. Przy dwóch drużynach – liczba zdobytych punktów w spotkaniach między tymi
    drużynami, liczba zdobytych bramek w spotkaniach między tymi drużynami, korzystniejsza
    różnica bramek ze wszystkich spotkań, większa liczba strzelonych bramek, stosunek
    bramek.
  • Zaba: Uniaosw... Czytaj że zrozumieniem... TERAZ to już nie ma znaczenia. Wyniku nikt nie zmieni.
  • redgar: skh jaki związek taki regulamin, takie zasady to mogą się tyczyć dopiero jak nie ma różnicy bramek zdobytych/straconych. Jak byś zobaczył tabele w nhl to byś wiedział, że ważniejsze są bramki strzelone, a mamy ich więcej, więc powinniśmy być na pierwszym miejscu, ale związek to kabaret to i zasady z czapy
  • Zaba: SKH... Zwracam honor... ten regulamin jest zmieniony przed tym sezonem... Co więcej sam PZHL nie wie o tej zmianie, bo na oficjalnej stronie związku to Unia jest liderem... Taki zapis jest totalnie z d.upy, bonie jest sprawiedliwy i premiuje (w teorii) drużynę, która gra u siebie pierwszy mecz... Tym razem to ja sie wygłupiłem sprawdzając stary regulamin 😞
  • uniaosw: Bliźniacy, Johan czy asy? poczekajmy na oficjalne info
  • Arma: Mnożą Ci się Ci zawodnicy co mają przyjść. Może pora skończyć ten teatrzyk bo trwa odrobine za długo.
  • uniaosw: Cytuje "prawdziwego kibica Unii"
  • Hokejowy1964: redgar tęsknisz za czasami jak pzhl wielbił Twój twór dworcowy gdy Dwory nyły sponsorem Pucharu Polski i nie tylko. A przypominasz sobie gdzie wydział sędziowski miał siedzibę...?...to se neo wrati...musisz żyć w tej nienawiści...
  • Unikatowy99: Katowice od kilku lat to największa nasza zmora
  • emeryt: Żabo wchodzisz w dyskusje z redaktorem który wskrzesza zmarłych na hokej.net,jesteś na straconej pozycji:)
  • LukaszOsw: Mecz był fajny dla oka, GieKSa wygrała bo dziś była lepsza i przedewszystkim skuteczniejsza. Unia wcale nie zagrała źle.
  • Luque: Eme dalej Cię reklamy cisną na wentyl? ;>
  • LukaszOsw: A co to tej kuriozalnej sytuacji z nieuznaną bramką, to wyobraźcie sobie to np w dogrywce meczu w PlayOff.
  • LukaszOsw: Na jakiej podstawie sędzia nie uznał tej bramki skoro, uwolnienia nikt ani nie sygnalizował ani nie odgwizdał? Jeszcze wiele męczy przez tych pasiaków zostanie po prostu zniszczonych.
  • uniaosw: Twór dworcowy? Dywaniarzu z Bułgarii zamknij papaje
  • PanFan1: Damian Kapica to jest gość, 2 mecze i 2 gole, a przecież jest daleki od topowej formy 😉
  • Hokejowy1964: uniaosw o dziękuję za poprawę, no literówka - oczywiście chodzi o twór dworowy :). Twój wpis mną "wcząsnął' żałosny boroku.....
  • emeryt: miłujcie sie kochani
  • Luque: Umówicie się na dworcu/dworze i dacie sobie po szlagu? ;)
  • Unikatowy99: Lu jak nastroje przed meczem z Cracovią?
  • wiemswoje: Oglądam ten skrót i powiem wam że niezły kabaret wam zrobili z tą bramką w Oświęcimiu. Ciekawe czy ktoś tych panów rozliczy za to ?
  • wiemswoje: Podejrzewam że oni do tej pory sami nie wiedzą dlaczego tego nie uznali dramat
  • tombot64: Bo w wyniku wideoweryfikacji zobaczyli że powinno być odgwizdane uwolnienie?
  • Unikatowy99: Panowie długo będziecie się tu jeszcze masturbować nad tą bramką na 1;1
  • hanysTHU: https://youtu.be/h5aF2CSwNTU
  • LukaszOsw: tombot64: jakiej wideo weryfikacji??? Przecież żadnej nie było.
  • wiemswoje: Czy ktoś tutaj z gromadzonych pyka może w NHL 22?
  • RoboGKS: niebyło żadnej bramki na 1-1, był babol pasiaków jakich wiele przezyliśmy i jeszcze przezyjemy w naszej lidze....
  • Padaka77: Wiemswoje jeszcze nie ale pewnie na dniach trzeba będzie zakupić. Na jakiej konsoli grasz?
  • Hokejowy1964: redgar a jakie to ma znaczenie kto jest teraz na pierwszym miejscu :) ? Jak chcesz wiedzieć to idź do pani....najlepiej po lekcji na długiej przerwie to może Ci wytłumaczy ;))) .
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2022 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe