Nie był pewny swojej przyszłości. Colorado podjęło decyzję w sprawie trenera
Jared Bednar pozostanie trenerem Colorado Avalanche. 54-letni szkoleniowiec podpisał w środę czteroletni kontrakt, który będzie obowiązywał do końca sezonu 2030/31.
Bednar rozpoczyna właśnie swój 11. sezon za sterami Avalanche. Jest najdłużej pracującym trenerem w historii klubu i jego rekordzistą pod względem zwycięstw. W 782 meczach sezonu zasadniczego odniósł 445 zwycięstw, a kolejne 60 dołożył w 101 spotkaniach play-off.
Najważniejszym momentem jego pracy w Colorado było mistrzostwo NHL zdobyte w 2022 roku. Bednar jest jedynym trenerem w historii, który zdobył mistrzostwo ECHL, AHL i NHL. W 2009 roku triumfował z South Carolina Stingrays, w 2016 roku poprowadził Lake Erie Monsters do mistrzostwa AHL, a sześć lat później sięgnął po Puchar Stanleya.
Pod jego wodzą Avalanche tylko raz nie awansowali do fazy play-off, a miało to miejsce w sezonie 2016/2017, czyli w debiutanckim sezonie Bednara, 2016/17. W poprzednich rozgrywkach zespół zakończył sezon zasadniczy na pierwszym miejscu w NHL z bilansem 55-16-11 i 121 punktami, zdobywając Presidents' Trophy. W finale Konferencji Zachodniej Colorado zostało jednak zmiecione w czterech meczach przez Vegas Golden Knights.
Co ciekawe, Bednar przyznał, że po zakończeniu poprzedniego sezonu nie był pewien, czy Avalanche zdecydują się na przedłużenie z nim współpracy.
– To bezlitosna liga. Każdy zespół, każdy właściciel i każda grupa zarządzająca ma własną drogę – powiedział. Podkreślił jednak, że wierzy w zawodników, ludzi pracujących w klubie i kierunek obrany przez organizację.
Nowa umowa jest także sygnałem zaufania ze strony najważniejszych postaci Avalanche. Kapitan Gabriel Landeskog nie ukrywał zadowolenia z decyzji klubu.
– Uwielbiamy "Bedsy'ego". Mówiliśmy to od dawna. To świetny trener, świetny człowiek i odpowiedni szkoleniowiec dla tej grupy – stwierdził.
Radości nie krył również Cale Makar, który uchodzi za jednego z najlepszych obrońców grających w NHL.
– Mamy do niego pełne zaufanie. Dla nas stabilność i kierunek, w którym zmierzamy, są bardzo ważne – powiedział obrońca.
Generalny menedżer "Lawiny" Joe Sakic również podkreślił, że Bednar cieszy się pełnym zaufaniem szatni i potrafi maksymalizować potencjał zespołu.
– Kocham swoją pracę. Uwielbiam pracować z tymi zawodnikami i całym naszym zespołem. Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku i chcemy wygrywać. Wciąż z taką samą radością przychodzę na lodowisko jak wtedy, gdy zaczynałem – podsumował Bednar, który w Denver pozostanie przynajmniej do 2031 roku.
Czytaj także:
- Weteran z wielkim CV w Dallas Stars. Ma pomóc w walce o Puchar Stanleya
- Jedziemy do Dallas i Chicago! NHL na stadionie dla ponad 100 tysięcy widzów!
- Od treningów w domowej piwnicy po gwiazdę NHL. "Uwielbia grać i wygrywać"
- Rekordowy kontrakt w Detroit! Aż 91 milionów dolarów
- Sensacyjny powrót legendy NHL? Rangers chcą ratować sezon. 40-latek znów założy sprzęt?

Komentarze