Oskar Polak miał występować w tym sezonie w Comarch Cracovii. Ostatecznie nie przekonał do siebie trenera Krystiana Dziubińskiego i wspólnie z Jørgenem Hanneborgiem opuścił zespół Pasów. 23-letni golkiper nie zrezygnował jednak ze swojej przygody z hokejem, a kontynuować ją zamierza poza granicami naszego kraju.
Golkiper pochodzący z Nowego Targu większość swojej kariery spędził w macierzystym klubie oraz SMS-ie PZHL Katowice. To właśnie w "Szarotkach" debiutował w ekstralidze w sezonie 2021/22, kiedy to też reprezentował barwy Polski U20.
W sezonie 2023/24 przeniósł się jednak do Krakowa, gdzie głównie występował na zapleczu ekstraligi, w 1. ligowym MKS-ie Cracovia. Rok później rozegrał jednak cztery mecze w THL, lecz w obecnym sezonie nie przekonał już do siebie Krystiana Dziubińskiego.
Tym samym przeniósł się do Oświęcimia, gdzie dwukrotnie przywdziewał barwy UHT Sabers Oświęcim, interweniując w nich ze skutecznością 97,4 procent i średnią 0,5 przepuszczonych bramek na mecz.
W małopolskiej ekipie jednak też nie spędził dużo czasu i przeniósł się właśnie do łotewskiej ekipy HK Dinaburga, który występuje na zapleczu łotewskiej ekstraligi.
Czytaj także: