Nie żyje młody zawodnik. Szczegóły wypadku wywołały burzę w sieci
Tragiczne informacje napłynęły z Rosji. Nie żyje Jegor Jadykin, napastnik HC Norylsk. Młody zawodnik zginął w wyniku tragicznego wypadku, do którego doszło podczas wyjazdu w Baszkirii.
Według lokalnych mediów i relacji cytowanych w mediach społecznościowych, Jadykin przebywał na urlopie poza sezonem. 11 czerwca miał wybrać się z dziadkiem na wycieczkę, podczas której planowano naukę posługiwania się bronią palną.
Wstępne ustalenia wskazują, że w samochodzie znajdowała się załadowana broń pozostawiona na przednim siedzeniu. Zawodnik siedzący z tyłu miał przypadkowo oddać strzał podczas sięgania po broń. Pocisk trafił go w twarz. Pomimo szybkiej reakcji nie udało się go uratować.
Okoliczności zdarzenia są nadal wyjaśniane przez służby. W sieci pojawiły się liczne komentarze wskazujące, że do tragedii mogło nie dojść, gdyby zachowano podstawowe zasady bezpieczeństwa dotyczące transportu i przechowywania broni.
Jadykin był uznawany za jednego z perspektywicznych młodych zawodników HC Norylsk, który w minionym sezonie zajął 30. miejsce w liczącej 32 zespoły Wyższej Hokejowej Lidze. W 46 spotkaniach zdobył 2 bramki i zanotował 2 asysty.
Informacja o jego śmierci wywołała poruszenie wśród kibiców i przedstawicieli środowiska hokejowego, którzy składają rodzinie kondolencje.
Czytaj także:
- Mistrz nie oddał korony! Storhamar sięgnął po kolejne złoto
- Historyczny triumf w cieniu sensacji! Nowy król zasiadł na francuskim tronie
- Trzeci raz z rzędu! Eisbären znów nie do zatrzymania
- Wyspiarski rollercoaster! Podsumowanie sezonu EIHL 2025/2026
- Macklin Celebrini najlepszym hokeistą świata! IIHF ogłosiła zwycięzcę prestiżowego plebiscytu

Komentarze