Nie żyje nastoletni hokeista. Wypadek podczas pływania
Drugoligowy czeski klub HC Slezan Opava poinformował za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych o śmierci jednego ze swoich wychowanków. Chodzi o zaledwie 16-letniego chłopaka.
Z głębokim smutkiem i ciężkim sercem dzielimy się wiadomością o tragicznym odejściu naszego ukochanego kolegi i przyjaciela, Robina. Miał zaledwie 16 lat, gdy opuścił nas po tragicznym wypadku, który zdarzył się podczas pływania.
Robin był nie tylko wybitnym hokeistą, ale również wspaniałym przyjacielem, który zawsze potrafił podnieść na duchu i rozbawić swoich kolegów z drużyny. Jego pasja do hokeja oraz determinacja były dla nas wszystkich inspiracją.
Nigdy nie zapomnimy jego zaangażowania na lodzie, poświęcenia i przyjaźni poza nim. Będzie nam go niezwykle brakować. Nasze myśli są teraz z rodziną i przyjaciółmi Robina w tej trudnej chwili.
Odpoczywaj w pokoju, Robinie. Twoja pamięć pozostanie na zawsze w naszych sercach i wspomnieniach. 🖤🕊️
Brzmi wpis na oficjalnym fanpage'u klubowym:
Pod postem z wiadomością o śmierci Robina pojawiło się wiele wzruszających komentarzy i kondolencji. Wyrażano swoje głębokie współczucie dla rodziny, składano kondolencje zarówno rodzinie Robina, jak i całemu zespołowi. Dzielono się swoim ogromnym smutkiem i wyrażano żale i niedowierzanie, podkreślając, jak wielką tragedią jest ta strata. "Straszna tragedia. To nie powinno się wydarzać" - brzmi jeden z komentarzy.
Czytaj także:
- Legenda boi się kobiety we władzach światowego hokeja. Zaskakujące porównanie
- Niespodziewany koniec kariery. Były gracz polskiego klubu powiedział "dość" w wieku 28 lat
- Hokeista idzie do więzienia. Tragiczny finał sprzeczki z kolegą klubowym [WIDEO]
- Były trener Unii Oświęcim ma nowy klub. Przejął uczestnika Hokejowej Ligi Mistrzów
- Był graczem z ciekawym CV, ale w Polsce się nie odnalazł. Teraz zakończył karierę

Komentarze